Osobiście uważam kwarc na najbardziej wygodną formę napędu zegarka.Poza tym sam koszt utrzymania jest śmieszny,w tym GS przegląd werku robi się raz na 50 lat...Nie mam problemu z tym ,że mam na nadgarstku dobry zegar kwarcowy,jest estetyczny,porządnie wykonany,dokładny i niewymagający drogich przeglądów.
Do GS zawsze z przyjemnością się powraca,w sumie miałem już z 5 szt.,a tej ostatniej nie myślę się pozbywać.Mimo,że firma zrezygnowała z loga „seiko” ja uważam ten drobiazg za zaletę.
Z wiekiem człowiek się uspokaja,ale i pasja nieco zwalnia .Ten model jakoś najbardziej przypadł mi do gustu,ja zegarki noszę dla siebie ,nie dla otoczenia.Nie potrzebuję „podniebnego” brandu
A ja niestety jestem zmuszony dokupować do prawie każdego zegarka dodatkowe ogniwo.Kupowałem do omeg,IWC,a także GS musiałem sobie organizować.Tak gwoli ciekawostki ogniwko stalowe do sbgh 001 to koszt 600zł...Do IWC inge płaciłem 450.
To jest mój chyba piąty GS i ten model najbardziej mi przypasował.Mom go od ponad roku i nawet nie myślę się go pozbywać ..Uwierzcie jak na mnie to naprawdę długo
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.