To jest mój chyba piąty GS i ten model najbardziej mi przypasował.Mom go od ponad roku i nawet nie myślę się go pozbywać ..Uwierzcie jak na mnie to naprawdę długo
Rolex jest solidnie wykonany,ale jeżeli chodzi o dokładność wykonania detali przegrywa z GS. Natomiast wygrywa pod względem wytrzymałości ,śruby w bransolecie konkretne ,ogniwa też,werk wymagający rzadkich przeglądów .To niezaprzeczalne zalety rolexa.
Chyba będę pozbywał się Airmana 09,stan jak nowy bez śladów używania.Cena okazyjna,info na priva.Przepraszam za jakość zdjęcia ,a konkretnie za kurz na szafirze.. [/url
Właśnie tu odpowiednio oznaczyli skalę drugiego czasu.Wcześniej skala była umieszczona na zewnętrznym ringu przez co tarcza wydawała się mniejsza.Teraz jest ok.Bardzo ładny zegar i całe szczęście z logo seiko na blacie..
Najwyraźniej bazarek zatacza zbyt wąskie kręgi potencjalnych kupców..Jest jeszcze element zaufania,sklep stacjonarny daje poczucie bezpieczeństwa ,kwestia ceny jaką za owo bezpieczeństwo i obsługę się płaci.
No właśnie też się zastanawiam czemu narzekacie na jakość nowszych modeli Glycine ..Bardzo się różnią od starszych modeli jeżeli chodzi o jakość wykonania?
Porównywałem airmana 09 i fortisa pilota chrono i stwierdzam,że już werk w Glycine jest dużo lepiej wykończony,obróbka koperty na podobnym poziomie.Ogólnie Airman jest o wiele ładniejszym zegarkiem od topornego fortisa.Przewagą fortisa jest ar oraz luma,która o wiele lepiej świeci.
Niestety nie miałem styczności z nową kolekcją ,a moje porównanie opieram na poprzedniej z której miałem z 4 modele.Zresztą zostawiłem sobie airmana 09 ponieważ to idealny zegarek na moją łapę .Rzeczywiście nie mogę się do niczego doczepić jeżeli chodzi o wykonanie.Natomiast jeżeli chodzi o wygląd mógłby mieć bardziej wyrazistą wskazówkę minutową i lepszej jakości pasek,który moim zdaniem nie pasuje do tej koperty.. [/url
Jeżeli Glycine będzie produkowało solidne ,przystępne cenowo zegarki jak to czyni teraz ,wróżę im zwielokrotnienie sprzedaży .W tym segmencie cenowym nie ma konkurencji.Przykładowo Fortis reprezentował tę samą półkę cenową co Glycine,ale wg mnie ta druga przewyższała go jeżeli chodzi o jakość i stylistykę.Przy obecnych trendach cenowych Glycine zjada Fortisa na śniadanie .
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.