Takich trzech, jak tych dwóch, to nie ma ani jednego SARB045, zegarek znany, poszukiwany i w zasadzie nieosiągalny. Data-2000. Zegarek uznawany za pra-ojca tzw smartwachy. Nie od dziś wiadomo, że pod względem technologicznym Seiko zostawia konkurencję daleko w tyle. Data-2000 jest jednym z tego przykładów. W roku 1983, Seiko jako pierwsze w historii wykorzystuje zjawisko indukcji magnetycznej, dzięki której zegarek łączy się z bazą w postaci klawiatury. Poza sztampowymi funkcjami, takimi jak alarm, chronograf i co oczywiste wskazywaniem czasu, to co wyróżnia ten zegarek na tle konkurencji, to właśnie klawiatura, która służy do obsługi kalkulatora, zmiany kontrastu na wyświetlaczu oraz do wprowadzania tekstu do pamięci zegarka, a w zasadzie do dwóch niezależnych od siebie modułów pamięci (A i B ). Każdy z modułów pozwala na zachowanie 2000 znaków. Jako ciekawostkę dodam, że znany fotograf i malarz Zdzisław Beksiński wykorzystywał przez pewien czas ten zegarek do zapisywania prywatnych notatek. Mój egzemplarz został wyprodukowany w roku 1984, pierwszy raz został uruchomiony w kwietniu bieżącego roku, na klawiaturze jest jeszcze folia ochronna. Na popularnym serwisie aukcyjnym co jakiś czas pojawiają się egzemplarze na sprzedaż, ale trzeba zachować ostrożność przy ich zakupie. Bardzo często sprzedawcy nie informują o braku łączności między zegarkiem, a bazą, lub zasłaniają się brakiem baterii. Najczęstszym powodem braku łączności jest uszkodzenie cewki przy wymianie baterii. Bardzo często zdarza się również, że zegarek z zewnątrz wygląda na idealny, zasługujący na miano NOS-a, sprzedawany jest z pudełkiem i instrukcją obsługi, a w rzeczywistości nadaje się do wyrzucenia, bo bateria wylała. Warto również wspomnieć o fenomenalnej bransolecie z pełnych ogniw, która doskonale układa się na nadgarstku Zegarki elektroniczne nigdy nie skupiały mojej uwagi, ale z czystym sumieniem mogę napisać, że Data-2000 mocno zamieszała w moim zegarkowym światopoglądzie. Zegarek, gadżet, pokaz technologicznej siły japońskiego giganta nieosiągalnej dla bardziej "prestiżowej" konkurencji