Przecież te zegarki wychodzą z jednej fabryki gdzie są składane i powinny być kontrolowane, to nie dystrybutorzy je składają....dystrybutor może jedynie wyłapać jakieś babole przed wysłaniem zegarka do klienta ale nie o to chyba chodzi w zegarkach z parę koła żeby się stresować czy przyjdzie ok czy z jakaś wadą... quo vadis glycine
u mnie na jednym z pudełek też jest ta złota, magiczna naklejka swoją drogą seiko też w chinach tłucze pudełka tylko tam dają napis "box made in china"
jakiś problem sprzedać taki zegarek? nie zauważyłem patrząc chociażby na naszą giełdę nie każdy patrzy na gwarancję z której i tak się zazwyczaj nie korzysta a wachgooroo poza tym daje gwarancję, międzynarodową ile razy odsyłałeś do Piotrka glycine na gwarancji?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.