Można być po podstawówce ale znać się na silnikach po prostu. Poradniki Eco drivingu namiętnie np. opiewaja jako ekonomiczne hamowanie silnikiem co jest tylko ćwierćprawdą. Mi zdarza się odcinek z Suchego Lasu do Obornik Wlkp.- około 20 km pokonywać ze zużyciem 3,7 w 1,2 TSI. 1,9 TDI potrafił 3,4. Ale to krótki odcinek i często zmusza do trzymania stałej ok. 70 kph. 1,2 TSI 110 KM zachowuje się bardzo podobnie do starego, dobrego 2,0 115 KM. A ten myślę miałby problem aby osiągnąć 5,5.