Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

gustaw6666

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3351
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez gustaw6666

  1. Za ponad 20k w Omegach to już chyba nie ETA ani pochodne? Bo fakt produkcji 8500- dzieła umysłów ludzi Omegi - w fabryce ETA nie zmienia faktu, że to mechanizm Omega. Natomiast ogólnie się całkowicie zgadzam. Sam mam jakieś dziwne uczucie gdy patrzę na swojego Inżyniera. Niesmak jest najbardziej wyraźny gdy krocie płaci się za masowy mechanizm bez żadnych zmian konstrukcyjnych.
  2. Po pierwsze nie widzę związku zimnego startu z tym systemem, po drugie ten system można wyłączyć, po trzecie posiada go niemal każde nowe auto każdej marki.
  3. Oczywiście, że tak - zwłaszcza na silnik. Weź pod lupę trzy przypadki aut o przebiegu 300 tys. km. 1. 6 lat na taksówce 2. 6 lat jako auto przedstawiciela handlowego 3. 10 lat prywatnego użytkownika- 5 dni w tygodniu do pracy na 8 godzin, w weekend na zakupy, do rodziny i do kościoła. Gros zużycia zespołu napędowego to faza zimnego startu. Słyszałem hipotezy, że 90%. Tak więc, przy założeniu, że auto używane jest codziennie: 1. Około 2200 zimnych startów na koncie 2. J.w. 3. Około 12500 zimnych startów. Hipotetycznie - wyłącznie pierwsze dwa przypadki są kandydatami na przebieg np. milion km.
  4. Może i brzydki, niektórzy jednak nie potrzebują plątaniny linii, łuków, kształtów aby docenić wygląd. Natomiast gdy czytam coś takiego: http://autowizja.pl/2016/05/vw-golf-gti-clubsport-s-najszybsza-przednionapedowka-na-nordschleife/ - to od razu staje się ładniejszy. Z innej beczki: http://moto.onet.pl/aktualnosci/diesle-musza-zniknac-z-duzych-miast-sa-juz-pierwsze-decyzje/92xwbb
  5. Ja jestem dość ortodoksyjny, jeśli chodzi o podejście do marek i wyłączając marki premium ( do których nie zaliczam ani Volvo ani Alfy Romeo ani np DS czy Infiniti ) auta dzielę następująco: 1. VW/Honda/Toyota/ pomioty woldzwagenowskie 2. reszta, którą uważam za zbiór od wyrobów samochodopodobnych / śmietników / kibli do aut przeciętnych. Gdy mam polecić kompakt poleciłbym: 1. VW Golf - za sumarycznie najlepsze własności, dające się wypunktować, dojrzałość w niemal każdych warunkach oraz uniwersalność, za jakość materiałów i wykonania, za wygląd ( tak ). 2. Honda Civic - za niezawodność, za bardzo dobre własności na punkty plus "to coś" co odnajduję tak jak zazwyczaj w Hondach - w autach mojej ulubionej marki czyli BMW - dobre fotele, świetna ergonomia na miejscu kierowcy, dobry napęd i świetne prowadzenie. 3. Toyota Auris - jak Honda minus ww. "to coś" ale za to legendarna, najlepsza niezawodność. 4. Mazda 3 - za niezłe sumarycznie własności oraz za wygląd - jak dla mnie chyba najładniejsza w klasie, łączy odważną, piękną, śmiałą stylistykę z klasycznymi proporcjami. Ale nie dla wysokich ciszofilów Nieco ciasna i nieco głośna, tandetne niektóre materiały we wnętrzu. Również auto z obietnicą wysokiej niezawodności. 5. Octavia, Leon - bardzo dobre, prawie jak Golf, trochę gorsza jakość materiałów. Czemu wyróżniam stylistykę Mazdy 3 i VW Golfa? Bo oba te auta są piękne jak Omega de Ville i Nomos Tangente. Inaczej. Dla innych gustów. Golf jest ociosany i do bólu prosty wizualnie, ktoś rzekłby - nudny. Na Tangente, który jest ekstremalny w swojej wizualnej prostocie i ascezie - też mawia się "piękny". Z drugiej strony bryła Golfa choć masywna - jest dość dynamiczna. Zobaczcie jak różni się Golf 7 od Golfa 1. Niczym Submariner 114060 od 6538. Totalne stylistycznie kunktatorstwo, które jak widać miewa swoich zwolenników, ba - nawet wielbicieli. Generalnie - im auto starsze miałbym kupić - tym bardziej uśmiechałbym się do któregoś z kandydatów z kraju kwitnącej wiśni.
  6. Zrobił się ponton wojskowy. Ale ja tak lubię. Każda firma ma inną politykę rabatową i nie ma się co obrażać np. na Mazdę, że chce dać tylko 2%. Liczy się to co reprezentuje sobą wóz w cenie po najlepszym możliwym rabacie. Może być tak, że jedno auto z 2% rabatem może być atrakcyjniejsze niż inne z 24%.
  7. Na który model Skody chcieli dać 15?
  8. Przerobią sobie u mnie za gaz który przy cenie benzyny 9 zł będzie pewnie po 3 latem i 4 zimą i dadzą radę
  9. Ten srebrny wyrwał mnie z kapci. Coś pięknego. Robert, Twój też niesamowity.
  10. W przyprawie Winiary a la Maggi był bodajże hydrolizat białkowy i przyprawy. Więc wziąłem Maggi a tu takowa tablica Mendelejewa. Dlatego zdecydowałem się sypać suszone ziele. Marek, sugerujesz iż glutaminian sodu to żadne zło?
  11. Widzę. Zapytałem bo nie było wymienione. Pięknie zaserwowane.
  12. A do Tatara nie dodajecie Maggi? w naszej rodzinie z każdej strony to obowiązkowy składnik Tatara. Ostatnimi czasy na fali zainteresowania zdrowsza dietą- wyeliminowałem z kuchni Maggi a do befsztyku tatarskiego dodaję lubczyku.
  13. Wydaje mi się, że chodzi o wysokość a nade wszystko wysokość na największej średnicy. Pelagos na ETA ma 13,8 mm, nowy jeszcze grubszy. Na największej średnicy niewiele niższy niż na środku. Explorer 42 mm ma 12,4 i w dodatku ma stożkową górną powierzchnię bezela przez co na średnicy 42 jest już o wiele niższy. Z tego samego powodu Luminora na Unitas 44 mm odczuwam jako zegarek mniejszy niż Carrera na Valjoux 43 mm.
  14. No to wciąż zimny, porządne korki(średnia 17 kph) - 12l jak najbardziej normalne, jeśli nie bardzo przyzwoite.
  15. A jakie odcinki jednorazowo od zimnego silnika? To też ma ogromne znaczenie. Moja żona jeździła 2 km do pracy i po 9 godzinach tyleż do domu - zużycia w dość oszczędnym nawet po mieście Aurisie 2 1,6 były horrendalne.
  16. Ja tam jestem za a nawet i przeciw. Tylko niech dołożą doładowanie elektryczno-turbinowe aby dziurę w rozumieniu czasu reakcji wyeliminować. Bo jeśli doładowanie wstaje przy 1200 rpm to jest w zasadzie ok ale kopa w plecy zdecydowanie mi brakuje.
  17. A z ciekawości, przy tych 17 kph jakie było zużycie? Takie korki to ja lubię, to ja rozumiem W takie korki dawać Skodę 3,6 decymetra i niech wtedy spali 10,5. https://youtu.be/eO08Q88lKJ4
  18. Irek, to prawda ale związana z tym o czym napisałem w poście powyżej. Jeśli przykładowo producent bierze silnik 1,4 który przy mocy 60 KM i 75 KM z czterozaworową głowicą robi bez problemów pół miliona km, dokłada mu turbo i ten sam silnik zyskuje kolejne życie jako 120 a potem może 150 KM - to życie nie ma prawa być długie. Zupełnie co innego gdy motor jest od podstaw tworzony z myślą o większych mocach i trwałości. Wtedy można mu zrobić 200 KM/l i trwałość milion kilometrów. Dlaczego takich konstrukcji nie ma? Biznes musi się kręcić.
  19. Radek, z dieslem to nie news tylko zamierający już stereotyp i półprawda - tak, atmosferyczny Diesel to bezsprzecznie muł. Po drugie, zauważ że 1,0 turbo może i nie pali dużo mniej od 1,6 atmosfera ale jest od niego o wiele mocniejszy przy niskich a także przy średnich obrotach - czyli przez jakieś 95% czasu eksploatacji. No właśnie. I dlatego nie widzę przeszkód aby dało się zaprojektować silnik 2,0 400 KM który mocą przy niskich i średnich obrotach zmiażdży 5,7 V8 i dorówna mu trwałością. To tylko pojemność skokowa. Jaki problem aby taki 1,0 turbo był zbudowany bardziej pancernie niż 2,0 do max 150 KM? Żaden. Potrzeba aby na etapie przysłowiowej czystej kartki papieru w jej rogu zapisać założenia odnośnie zakładanych mocy i trwałości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.