Ja jestem dość ortodoksyjny, jeśli chodzi o podejście do marek i wyłączając marki premium ( do których nie zaliczam ani Volvo ani Alfy Romeo ani np DS czy Infiniti ) auta dzielę następująco: 1. VW/Honda/Toyota/ pomioty woldzwagenowskie 2. reszta, którą uważam za zbiór od wyrobów samochodopodobnych / śmietników / kibli do aut przeciętnych. Gdy mam polecić kompakt poleciłbym: 1. VW Golf - za sumarycznie najlepsze własności, dające się wypunktować, dojrzałość w niemal każdych warunkach oraz uniwersalność, za jakość materiałów i wykonania, za wygląd ( tak ). 2. Honda Civic - za niezawodność, za bardzo dobre własności na punkty plus "to coś" co odnajduję tak jak zazwyczaj w Hondach - w autach mojej ulubionej marki czyli BMW - dobre fotele, świetna ergonomia na miejscu kierowcy, dobry napęd i świetne prowadzenie. 3. Toyota Auris - jak Honda minus ww. "to coś" ale za to legendarna, najlepsza niezawodność. 4. Mazda 3 - za niezłe sumarycznie własności oraz za wygląd - jak dla mnie chyba najładniejsza w klasie, łączy odważną, piękną, śmiałą stylistykę z klasycznymi proporcjami. Ale nie dla wysokich ciszofilów Nieco ciasna i nieco głośna, tandetne niektóre materiały we wnętrzu. Również auto z obietnicą wysokiej niezawodności. 5. Octavia, Leon - bardzo dobre, prawie jak Golf, trochę gorsza jakość materiałów. Czemu wyróżniam stylistykę Mazdy 3 i VW Golfa? Bo oba te auta są piękne jak Omega de Ville i Nomos Tangente. Inaczej. Dla innych gustów. Golf jest ociosany i do bólu prosty wizualnie, ktoś rzekłby - nudny. Na Tangente, który jest ekstremalny w swojej wizualnej prostocie i ascezie - też mawia się "piękny". Z drugiej strony bryła Golfa choć masywna - jest dość dynamiczna. Zobaczcie jak różni się Golf 7 od Golfa 1. Niczym Submariner 114060 od 6538. Totalne stylistycznie kunktatorstwo, które jak widać miewa swoich zwolenników, ba - nawet wielbicieli. Generalnie - im auto starsze miałbym kupić - tym bardziej uśmiechałbym się do któregoś z kandydatów z kraju kwitnącej wiśni.