Wczoraj zająłem się dalszą modyfikacją mojego gd-100sc-6, żeby był jeszcze bardziej kolorowy zmieniłem dwa przyciski. Miałem to wrzucić wczoraj ale jakieś ddos protection blokują tapatalka i utrudniają mobilny dostęp.[emoji14] Zająłem bezel, odkręciłem dekiel i wyjąłem moduł. Co ciekawe w tym modelu ta szara przekładka jest gumowa, a nie plastikowa więc chyba lepiej amortyzuje ruchy modułu. Potem zabrałem się za wymianę guzików. Pierwszy granatowy poszedł tak szybko, że zapomniałem robić zdjęć. Przy drugim pamiętałem. Procedura była standardowa: zdjęcie pierścienia sagera, wyjęcie przycisku, włożenie drugiego przycisku i założenie pierścienia. Pierścień zdejmowałem namagnetyzowanym płaskim śrubokrętem, który pilnował saperów przed odlotem, a zakładałem palcem, bo w kopercie gd-100 jest dużo miejsca. Na koniec zacisnąłem pierścień, żeby przypadkiem nie spadł. Generalnie szybko poszło, modyfikacje tego modelu są proste i przyjemne. Jest masa dostępnych części więc można zrobić z tymi zegarkam prawiei wszystko. Drugi na mój stół operacyjny wszedł Gulfmaster. Operacja dotyczyła tylko wymiany bezela ale w tym modelu nie idzie to łatwo. Cała trudność polega na tym, że bezel jest przyklejony taśmą dwustronną, dodatkowo mamy wystającą koronke oraz metalowy pierścień, który usztywnia bezel. Pierścień można zdjąć dopiero po zdjęciu bezela. Ja zdejmowałem bezel od strony sensora, okazało się, że osłona jest tej klasy co w rangemanie czyli nie jest przymocowana do koperty, więc nie trzeba się nią przejmować. Bezel jest tak mocno przyklejony, że trzeba przyłożyć na prawdę duża siłę, żeby go oderwać od kasety. Ja siłowałem się z tym z 7 min, żeby w ogóle zauważyć jakiś postęp. Po zdjęciu bezela, pierścień schodzi bardzo łatwo i tak samo łatwo wkłada się go na nowy bezel. Złożenie wszytko do kupy przebiega tak jak w przypadku zakładaniu każdego innego bezela. Nie była to łatwa operacja i jak ktoś nie musi to nie polecam jej wykonywać[emoji14]