no coż ,skoro nie widzę za bardzo odniesienia się do moich argumentów , zaczyna mnie to nużyć , ad od znużenia do znudzenia droga niedaleka Niestety nawet nie próbowałeś mnie przekonać Arti do zmiany mojego spojrzenia na podróbki , ciągle wybiórczo odpowiadasz tylko na to na co potrafisz znaleźć odpowiedż , a niestety jest tego niewiele , główne wątki to ,że Koledzy i większość tutaj się nie zna , pyszałkowatość w rodzaju "leję wam tyłki " oraz osobiste wycieczki w rodzaju ,nie widzieliście Panerai , inwestujcie w siebie,zobaczycie hit etc Zaczyna za bardzo przypominać mi się dzieciństwo i piaskownicowe dyskusje w rodzaju " przyjdzie mój brat i ci pokaże" albo "wy nie wiecie kim jest mój tata" i " w domu to mam takie zabawki ,że wam oczy na wierzch wyjdą " A chetnie bym zobaczył taką podróbę ,która jest nie do rozpoznania załączę Ci zdjęcie Rolexa - pomęcz sie i powiedz , czy oryginał czy nie ( jeśli nie to czym się różni) Dlatego Rolexa - bo królowie podróbek bardzo go lubią niestety sa tacy co nosza krótkie skarpetki do garnituru i nie odpruwają wszywek na rękwach , jedzą rybę nożem , piją colę do koniaku itd Ale moze świat musi być barwny ?