Włos raczej nie.Mam zegar który pracował kilka lat,wahadło kręciło może pół obrotu. Któregoś dnia zatrzymał się i nie chciał dalej pracować.W akcie desperacji przestawilem położenie kotwicy i zegar pięknie pracuje a wahadło kręci około 270 stopni
Jak to szybko leci do przodu,pare stron wczesniej pokazalem roczniaka ktorego kupilem i wlasnie zostal zrobiony. Przypomne jak wygladal i jak teraz wyglada.Na ostatnim zdjeciu jest z bratem blizniakiem-ta sama podstawa i mechanizm. To nie sa blizniaki jednojajowe . Za kilka tygodni zegar pieknie sie wyzloci i troche sciemnieje.
Tak wahadla sa na pierwszym miejscu a na drugim rzadkosc wystepowania Te w ""kapelusikach""nazywane sa Louvre albo Krolewskie(tak po" polskiemu") Tego po lewej malego zobaczylem pierwszy raz kilka miesiecy temu-ma nakrecanie na 9 i wahadlo z 2-kulami. Jest to Vosseler 30 dniowy. Dzieki Tak wahadla to jest numer jeden w moim zbieractwie ale ciekawy i niepospolity wyglad tez. Nie lubie tych z "metra cietych"pospolitych roczniakow-moja zona nazywa je blaszakami. Nie lubie tez roczniakow w drewnianej obudowie,,kupilem 3 takie drewniaki zeby zobaczyc jak to wyglada w realu i sprzedalem.
Zeby zdobyc wskazowke bede polowal na podobny z mala tarcza,moze bede mial wahadlo do tego zegara. Bedzie tylko roznica w zawieszaniu,oryginalnie jest na zawleczke a ja bede mial (jak znajde)z haczykiem.
Dlaczego one czesto maja zlamana wskazowke godzinowa,godzime ustawia sie wskazowka minutowa. Kupilem jeszcze jeden z mala tarcza i tez ma zlamana wskazowke godzinowa. Moze masz takich wskazowek wiecej? Jakie mial wahadlo?
Super wyglada,maly,cichy i to obracajace sie wahadlo. Przy wiekszych roczniakach patrzac z daleka czasem nie widac wlosa na ktorym jest zawieszone wahadlo,wydaje sie ze wahadlo jest w powietrzu i cos niewidzialnego je trzyma-magia.
Moze za duzo roznych zegarow zbierasz,ja zakochalem sie w roczniakach. Jestem monogamiczny-jedna zona i jednen rodzaj zegarow . Mial byc tez jeden pies ale z rozpaczy popelnilem bigamie i jest drugi :D Ubranko bez lampy blyskowej wyglada lepiej-tak mysle
Jak roczniaki na tapecie to dodam cos od siebie. Wczoraj dotarla taka sztuka,kupilem zeby podlubac i sprzedac ale chyba zostanie. Ja tez zaczalem od podstawy,drewniana czesc dostala nowe ubranko ,bylo bordowe bedzie granatowe. Ubranko na zdjeciu wyszlo fatalnie w realu jest bardzo ciemny granat. Reszta juz plywa z
Wyjdzie,to wcale nie jest trudne. Jeśli cała podstawa jest z mosiądzu to można to pięknie wyczyścić. Ja w ciężkich przypadkach używam papierów ściennych wodnych od 800 do 3000. To znaczy zaczynam 800 i potem 1200,2000 i na koniec 3000.Po papierach używam pasty do polerowania. Moja żona często czyści mosiądz więc dasz rade
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.