Czternastego czerwca była rocznica śmierci znakomitego pianisty Esbjorn Svensson. Uczestniczył w wielu projektach ale głównie zasłyną z trio które utworzył wraz z Mangus Ostrom (Perkusja) i Dan Berglund (Kontrabas), mam ich wiele płyt jednak wpadł mi wczoraj pierwszy winyl jako trio, z koncertu w Londynie. Dotychczas wersja poniższego utworu który dla was zgrałem była mi znana z koncertu w Hamburgu (polecam sprawdzić kto jeszcze nie zna) i jest to wykonanie podczas którego wielokrotnie miałem ciarki na ciele. Ta wersja utworu różni się od hamburgskiej zarówno improwizacją jak i mam wrażenie sposobem nagrania/miksem. Możliwe również ,że troszkę za cicho to zarejestrowałem. Przewijanie nie zalecane. Pozdrawiam