Patrząc na ostatnie "nowe" wypusty to mam wrażenie, że mają jakiś kryzys weny twórczej, a że firma musi zarabiać to wypuszczają takie "kwiatki" jak wyżej, a czasami nawet gorsze. Zamiast stosowania coraz większej liczby kolorów wolałbym żeby zaczęli stosować więcej stali.
Dziękuję za tak szybką i wyczerpującą odpowiedź. Prosiłem o porównanie z GD-350 bo takowego już posiadam , a teraz przekonałeś mnie żeby się zakręcić za tym Gulfmasterem.
Z danych na stronie casio faktycznie wynika, że nie jest taki wielki. Jest może ktoś, kto ma GWN-1000 i GD-350 i mógłby wrzucić jakieś fotki porównawcze? Byłbym wdzięczny, bo w okolicy nie bardzo mam go gdzie przymierzyć obecnie. Elixir jeśli mogę Cię wywołać do tablicy bo wydaje mi się, że masz obydwa zegarki.
Jeździsz na rowerze z 4 zegarkami? Po dwa na łapę, czy w plecaku na wszelki wypadek? Za GA-110 jakoś szczególnie nigdy nie przepadałem ale w tym kubraczku narobiłeś mi nim smaka.
Tylko pamiętaj, że to mimo wszystko kawał zegara jest. Pisałeś, że GD-100 dla Ciebie za duży, a między nimi jakiejś spektakularnej różnicy nie ma. Tak jak pisałem, po ok. 1 mm. Jak przymierzałem to stwierdziłem, że to dla mnie raczej górna granica przy nadgarstku ~18 cm. Po czym kupiłem GD-350, który jest ździebko większy.
Tak, GD-400 jest nieco mniejszy. Tutaj masz dokładne wymiary: GD-400: 55.0 x 49.7 x 16.6mm / 78g GD-100: 55.0 x 51.2 x 17.4mm / 72g Dla mnie GD-400 jest też wygodniejszy. Ale tylko je przymierzałem przez kilka minut, na co dzień nie nosiłem.
Dwa miesiące bez komputera i internetu (a więc i bez forum) i zaczęło mi się dobrze żyć z dwoma zegarkami (jeden G i Monster). Teraz, w końcu udało mi się nadrobić zaległości w tym wątku i jak zobaczyłem co się u was ostatnio działo to choroba znów wróciła .
Piowa pomysł z kolażem świetny, jak już ktoś wspomniał. Śledziłem taką zabawę na WUS, wyjechałem na miesiąc i mnie ominęła u nas Mam nadzieję, że na następną zdążę a póki co będę z niecierpliwością śledził wątek. PS Na mapce jest błąd, z tego co zauważyłem zegarek wyruszył z Nowego Sącza a nie Targu
Też bym zaczął od poxyliny albo tej spawarki w tubce. W sumie to zacznę po niedzieli bo zauważyłem, że w moim tez jeden wkręt się w miejscu kręci Powiększyć otwór zawsze się zdąży jak nie wyjdzie.
Nie mogę znaleźć tych zdjęć, a nie pamiętam nawet na którym forum. Gość użył wkrętu z jakiegoś laptopa. Było widać, że to ewidentnie nie z tej parafii ale tragedii nie było. Tylko otwór w dekielku trzeba powiększyć.
Gdzieś widziałem ostatnio (nie mogę teraz znaleźć) jak dokładnie w tym modelu ktoś po prostu wkręcił w miejsce przekręconego wkrętu większy. Twierdził, że trzyma.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.