Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Marcusfff

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    125
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

34 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Kraków

Ostatnie wizyty

341 wyświetleń profilu
  1. To się pochwalę. Ale najpierw odrobina kontekstu. Dziesięć lat temu obiecałem sobie Speedyego na czterdziestkę. Zegarek, który łączy mój ogromny sentyment do Omegi, zainteresowanie programem kosmicznym i sympatię do estetyki tamtych czasów. Miałem przez ten czas dwa podejścia, ale finalnie się nie zdecydowałem, bo nie było dobrej okazji. Niedługo jednak okrągłe urodziny a prezent już przyszedł. Klasycznie- Hesalit na bransolecie, która zaraz zrobiła miejsce paskom. Cóż powiedzieć- nie zawiodłem się, spełniłem marzenie i jestem oczarowany.
  2. Polecę klasykiem: W takim towarzystwie nawet krakowskie korki jakoś można znieść =]
  3. Z okazji Świąt i zakończenia roku sprawiłem sobie prezent. W którymś wątku wahałem się pomiędzy wersją niebieską i czarną, ale w końcu wybrałem dobrze tu znanego łotra: Na szczęście nie będzie sam, bo trafił do wielopokoleniowej rodziny- pradziadka i rodziców:
  4. Marcusfff

    Ulubione sceny filmowe

    To i ja dorzucę kolejną porcję swoich ulubionych scen: Black Hawk Down- jeden z moich ulubionych filmów wojennych. Duża doza realizmu, dynamizm, dobrze się ogląda. W scenie lubię szczególne to wrażenie ciszy przed burzą: https://www.youtube.com/watch?v=BCCp3z7Zz4g&t=84s Rambo- może przeważa tu dziecięcy sentyment, ale lubię ten film. Przy okazji chcę podkreślić, że Rambo First Blood jest zupełnie innym filmem niż reszta Rambo a bohater nie licuje tu z wizerunkiem, jaki utrwalił się po następnych częściach. Tu Johnny rozstawia krawężników po kątach: Platoon- lubię tematykę wojny w Wietnamie. Ogólnie znana scena: Forest Gump. Aby podsumować tematy wojskowe- w cywilu kretyn, w wojsku geniusz. Jak tu nie kochać mundurowych? This Boy's Life- trudno uznać za ulubioną, ale jest świetna przez to jaka jest przerażająca. Znakomicie zagrana- Dicaprio pokazuje spory potencjał a De Niro jest wręcz diaboliczny: The Sting- cały film dobry. Wybrałem coś na zachętę: Interstellar- mało jest SF gdzie dosyć poważnie traktowana jest część "science" nazwy gatunku: Contact- mam jakiś dziwny sentyment do tego filmu. Lubię dzwięk odbieranego sygnału i reakcję na jego odbiór: https://www.youtube.com/watch?v=u4iNWKfE-0k Terminator 2- roboty, podróże w czasie i skrajny brak socjalizacji ujawniany przez T-800 =]. Czy da się tego filmu nie lubić? https://www.youtube.com/watch?v=TaRuugE1R74 Vanishing Point- jeden z najlepszych filmów drogi. Dobra muzyka i piękne samochody:
  5. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    Jakoś Heretic mi się przypomniał =].
  6. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    Myślę, że głównie klimat, mała losowość lokacji, pogorszony system rozwoju postaci. Poza tym poziom trudności przy pierwszym przejściu wręcz mnie obrażał. Po godzinie przełączyłem na maks, ale i tak trudno jakoś szczególnie nie było...
  7. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    @Lestaf Diablo polecam na konsoli. Co prawda nie mam bezpośredniego przełożenia, bo grałem sporo w DII na kompie i teraz pogrywam w DIII na konsoli. Uważam jednak, że na konsoli sam rozgrywka jest lepsza- wygodny dostęp do umiejętności oraz bardziej precyzyjne sterowanie. Jakbym miał porównywać, to Barbarzyńcą gra się troszkę jak w God of War =D. Inna sprawa to DIII, które uważam za słabsze niż DII, ale plus taki, że gram ze znajomymi na multi, więc zawsze trochę więcej zabawy =]
  8. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    No i udało się! Zarwałem parę nocek i wbiłem platynę w Horizonie =]. Zajęło mi to 80 godzin niespiesznej rozgrywki, z której nie żałuję ani minuty. Choć nie da się ukryć, że od momentu wyprawy na północ, główny wątek fabularny mocno prowokował porzucenie życia w realu na rzecz godzin spędzonych przed konsolą =]. O gustach się nie dyskutuje, ale gierka bardzo mi podpasowała- postapo, maszyny i nieznane tło historii, które nie zostało przedstawione już w intrze, jak to zwykle bywa. Do tego świetne walki, zwłaszcza z maszynami, znakomita oprawa audiowizualna i ten klimat... Do gry na pewno można się doczepić i jej wady są ławo dostrzegalne. Widać na przykład, że twórcy nie mieli zbyt dużego obycia z konwencją gier sandboxowych, bo możnaby urozmaicić misje poboczne, handel, udoskonalić rozwój postaci i sprzętu, dopracować aktywności pozafabularne oraz ciekawiej zarysować postaci drugiego planu. Pod tym względem GTA V to to nie jest, choć należy oddać sprawiedliwość, iż mistrzowie gatunku (twórcy GTA) popełnili, mając na uwadze powyższe zarzuty, skądinąd świetne Red Dead Redemption, które w misjach pobocznych i schemacie działań w grze, było dosyć, hmmm... prostackie?. W grze Zauważalny jest też spory rozdźwięk jakościowy i gatunkowy pomiędzy historią dawną, której odkrywanie jest motorem wszelkich działań i, nie ukrywam, to ona głównie trzymała mnie przy telewizorze, a dosyć średnią i bladą przy powyższej, historią teraźniejszą. Gdybym oceniać miał grę obiektywnie i rzetelnie, wystawiłbym lekko naciągane 8/10. Subiektywnie jednak, ponieważ gra mnie niesłychanie wciągnęła swoim klimatem i uderzyła mnie w "miętkie", oceniam ją na 9, może nawet 9,5/10 nie mogąc doczekać się dodatku i części z numerem 2 =D.
  9. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    To robisz przesiadkę ze zwykłego PSa na Prosiaka, czy pierwsze udomowienie PS4? TV 4k ma do tego? =]
  10. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    Na PS4 Pro odpal Horizona =]. Gra wciąga jak bagno, choć jest zlepkiem rożnych rozwiązań z innych gier. Świat urzeka, grafika powala a walki są świetne. Niestety nie mam tyle czasu, ile bym chciał i od premiery nastukałem dopiero 35h. Ale ja ogólnie powoli gram, zwłaszcza w sandboxy. U4 czeka w kolejce, choć przeszedłem 1-3, to cbyba bardziej podpasował mi ostatni Tomb Raider.
  11. Marcusfff

    Wybór pióra.

    Dzięki za szeroki odzew i cenne rady. Im więcej jednak szukam i czytam, tym trudniej mi się zdecydować. Przeglądnąłem oferty firm, które proponowaliście i tak: - Pelikan. Ofertę ma jak dla mnie na jedno kopyto i spodobały mi się jedynie Pura i Stola III, przy czym obydwa są diablo ciężkie - Conklin. No cóż, kompletnie nie mój styl. Szukam czegoś dyskretniejszego =] - Kaweco. Ciekawa stylistyka, ale bardzo spodobał mi się model Special. Niestety krytykowany jest za mozolne odkręcanie i długość. Tak czy siak jest czarnym koniem mojego zestawienia. Ktoś miał przyjemność, albo może coś o nim powiedzieć? Ponoć stalówki robi Bock. - Laban. Nie mój styl i nie ta półka cenowa =] - Podoba mi się róznież Waterman Perspective, ale Fka ponad budżet no i zwężająca się ku dołowi sekcja, a ja mam tendencję do trzymania przyborów piśmienniczych dosyć nisko. - Pilot. Albo trafiłem na dosyć uboga ofertę w sklepacha, albo niebardzo jest w czym wybierać i nic jakoś do mnie nie trafia. Czyli lista do macania obecnie wygląda tak: - Sheaffer Intensity - Sheaffer Award - Lamy CP1 - Kaweco Special Kolega Jeszywas jednak skutecznie zniechęcił mnie do Sheafera i faktycznie modele za te pieniądze nie wyglądają tak dobrze. Tu na forum wystarczy przeczytać dwa posty i już się zaczyna myślenie nad powiększeniem budżetu przynajmniej dwukrotnie. =D Tylko czy to konieczne? Wszak nie jestem pasjonatem, lecz mało/średnio wymagającym użytkownikiem, a i piórami do 100 zł pisze cię nieraz ponoć całkiem dobrze. EDIT. Zgodnie z powyższym akapitem strafiłem na Kaweco Elite i bardzo mi się spodobało. Uważacie że warto? To jednak duże i dosyć ciężkie pióro.
  12. Marcusfff

    Wybór pióra.

    Oglądałem Pelikana M205, bo jest często polecany, ale nie jest to pióro spełniające moje kryteria. Ma wyłącznie tłok i stalówki F i EF a design mi nie do końca odpowiada. Czyli F-C odpada a Lamy na pewno będę macał, bo muszę sprawdzić czy nie jest za lekkie. A co sądzicie o Sheafferach?
  13. Marcusfff

    Wybór pióra.

    Witam wszystkich miłośników klasycznych przyrządów piśmienniczych. Jako że prawie rok temu zgubiłem swojego ukochanego Parkera 25 i niepocieszony zacząłem pisać długopisami, stwierdziłem niedawno, że tak się nie da na dłuższą metę i pora wrócić do pisania piórem. Jestem jednopiórowcem więc pióro ma być możliwie uniwersalne przy czym głównie notatki, krótkie teksty i podpisy. Lubię grubszą i bardziej mokrą kreskę (M lub cienkie B ) a jeżeli chodzi o wzornictwo, podobają mi się pióra z typu "rurkowców", jak zwykłem je nazywać =]. Myślę tu właśnie o wspomnianej 25-tce lub np. Vectorze lub Waterman Perspective. Dobrze byłoby też mieć możliwość zmiany tłoczek/nabój a planowany budżet to 300-max 400 zł. Jeżeli uda się w tym budżecie dobrać do zestawu pióro kulkowe to tym lepiej. Po wstępnym rozpoznaniu wyłoniłem: -Faber-Castell Ambition. Nie do końca przekonuje mnie polerowana skuwka i nie miałem styczności z ich piórami, ale jeżeli są tak rewelacyjne jak ołówki automatyczne, to biorę w ciemno -Sheaffer Intensity. Chyba mój faworyt. Zakręcana skuwka oraz fakt, że zawsze chciałem mieć Sheaffera. Tak jakoś mi się utrwaliło w dzieciństwie =] - Sheaffer Award. Chyba najbardziej odpowiadające stylistycznie mi pióro. Czarny mat oraz prostokątny klips tak miło przypominają mi mojego Parkera 25.. =/ - Lamy CP1- ładne pióro ale nigdy nie miałem styczności z tą marką, ale jest szeroko polecana i chwalona. Jest też bardzo lekkie (8g) przy czym powyższe mają od 18-23g a nie mam pojęcia jak się do tego odnieść. Następny etap wyboru to oczywiście macanie, ale najpierw muszę wiedzieć co. Liczę na wasze uwagi i propozycje.
  14. Marcusfff

    Co noszą znani ludzie?

    Wygląda mi na Seiko SARW009, ale pewnie się mylę =/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.