Marcusfff
Użytkownik-
Liczba zawartości
189 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Marcusfff
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
Marcusfff odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Klasyka -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Marcusfff odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Świetna jest ta wersja czerń+grafit i do tego fotka super. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Marcusfff odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Czy Speedy pasuje do garnituru? Otóż z odpowiednim paskiem jakoś uchodzi. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Marcusfff odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Wygląda na mariaż idealny- szwajcarska koperta i japoński werk kwarcowy -
A ja mogę tylko poradzić- nie nakręcaj się zanadto. Droższy zegarek wcale nie będzie niósł większego ładunku emocjonalnego ani nie będzie lepszą pamiątką. Wydasz tylko na inną głupotę Wspomniałeś, że Twój tata nosił Atlantica. Może to jest właściwy sentymentalnie kierunek? https://wkruk.pl/zegarki/atlantic/zegarek-atlantic-worldmaster-1888-automatic-vintage-edition-3 https://wkruk.pl/zegarki/atlantic/zegarek-atlantic-worldmaster-automatic-moonphase Jeżeli jednak coś z wyższej półki, to polecany tu Longines faktycznie będzie dobrym wyborem: https://www.longines.com/pl/p/watch-the-longines-master-collection-l2-949-4-93-6 https://www.longines.com/pl/p/watch-conquest-l3-830-4-92-6 Z innych, które tu jeszcze się nie pojawiły: https://echoneutra.com/products/averau-39-3h-blue-degrade https://aerowatch.pl/zegarek/aerowatch-milan-gent-automatic-60998-aa01/
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Marcusfff odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Prawda. Żeby zrekompensować OT- rzadko damskie zegarki goszczą w tym wątku. Ref. 511.0508 cal. 625 z końca lat siedemdziesiatych. 25mm bez koronki. Miała szczęście w nieszczęściu spaść prawie zaraz po zakupie i ścięło koło minutowe. Przeleżała w pudełku i dopiero dwanaście lat temu przed naprawą ściągnąłem jeszcze oryginalną folę z dekla. Dziś często gości na nadgarsku szanownej małżonki. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Marcusfff odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Emigranci są często konserwatystami językowymi i paradoksalnie trudno przyjmują nowe słowa zwłaszcza np. anglicyzmy mieszkając w krajach anglojęzycznych. Odbierają to właśnie jako przeplatanie mowy ojczystej i jej skażenie, mimo że dla Polaków mieszkających w Polsce słowa te stały się już naturalną częścią jezyka. Zwracał na to uwagę prof. Miodek w jednym z wywiadów. Potwierdza to też moja obserwacja czyniona na, nielicznej co prawda, rodzinie z USA, która wyemigrowała zaraz przed stanem wojennym. Z kolei z ich obserwacji wynika, że większe przeplatanie słów występuje u świeżej lub krótkotrwałej emigracji. Funkcjonuje tam nawet dowcip: Jestem już tu miesiąc- angielskiego jeszcze się nie nauczyłem a polskiego zapomniałem. Nie idzie się dogadać... -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Marcusfff odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
O ile w pełni zgadzam się z diagnozą, o tyle nie do końca z receptą. Niczego mu nie ujmując, to jednego Rolexa już mamy, trudno będzie mu odebrać tę część rynku. Jako marka stał się wręcz kulturową ikoną, status ten można tylko przyznać jedynie może dwóm modelom z całego katalogu Omegi. Romantyczna część mnie chciałaby jednak widzieć Omegę w innej niszy, reprezentującą nieco inne wartości i trafiającą finalnie do innego klienta. Na ten moment odbieram ją, jak napisałem wcześniej, "wannabe Rolex". -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Marcusfff odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
W zasadzie się zatem zgadzamy, ale odnosząc się po kolei: Jestem akurat świeżo po przymiarkach w Longinesie i tak- mam HC, na GMT zachorowałem i jak się coś nie odwali, to zagości u mnie pod koniec roku na 90%. Flybacka brałbym z dziką rozkoszą, ale jedno chrono mi wystarczy i to miejsce zajmuje akurat Speedy. Ultrachron niestety źle leży a był brany pod uwagę zamiast HC. Jest piękny i nosiłbym jako daily, podobnie jak sektora i Conquesta power reserve. Niestety, zegarek noszę tylko na jednej ręce i 4-5 sztuk stale rotowanych zegarków to dla mnie wystarczająco. Ale nie o tym- chodzi o to, że odczuwam znacznie większą ekscytację przeglądając katalog Longinesa niż ukochanej Omegi. Jest też tam więcej zegarków, które chciałbym mieć. To było clue mojej myśli, natomiast zdaję sobie sprawę że ja sam, ani nawet tutejsza zbiorowość fanów zegarków nie jest próbką reprezentatywną. I tu przechodzimy do wątku, który słusznie podkreśliłeś, czyli marketing. Trzeba zauważyć, że sam w sobie bardzo się zmienił. Teraz nie wystarczy lecieć na Księżyc, zrobić sesję z gwiazdami albo umieścić logo przy pomiarach czasów na Olimpiadzie lub F1. To owszem, pomaga i trafia, ale do stosunkowo wąskiej grupy odbiorczej fanów zegarków lub danej branży czy dyscypliny. To z grubsza podobne grupy fanów i zapaleńców, do tej, co chce mieć TH Monaco, bo kojarzy się ze Stevem McQueenem. Teraz prawdziwy marketing robi się prze influencerów na Insta, TikTokach czy gdzie tam jeszcze. Tak urósł praktycznie z niczego Daniel Wellington. Tak wiem, teraz siadł i się restrukturyzuje, ale sukcesu odmówić mu nie można. Rolex z kolei jest bardzo specyficznym przykładem. To w ogromnej mierze zegarek- deklaracja. Sięgają po niego nie tylko entuzjaści zegarmistrzostwa, ale wszyscy Ci, którzy potrzebują lub chcą podkreślić lub zamanifestować swój status społeczny. Marka Rolex wypalona jest w mózgach mnóstwa bogacących się ludzi niczym Giewont w głowach turystów w Zakopanem. Podkręcana socialmediami nabywców reklama tworzy się praktycznie sama. Ale na taką pozycję na rynku pracuje się dekadami a do tego trzeba mieć na prawdę sporo szczęścia. Na to wszystko nakłada się rewolucja smartwatchowa, która po cichu podjada fanów zegarków mechanicznych. Z mojego otoczenia przynajmniej dwie osoby zaczęły na codzień korzystać ze smart zegarków. Mechaniczne zostały na "od święta", więc i motywacja do nowych zakupów jest mniejsza. Z drugiej strony, wydaje mi się, że w odbiorze masowym mocno trendują marki mocno biżuteryjne i te, które specjalizują się w spektakularnych zegarkach, jak np. Jacob&Co, Bvlgari, Van Cleef. Reasumując, obserwujemy postępujące zmiany branży na wielu różnych płaszczyznach. Nie wiem, jak się to zmieni i gdzie finalnie Omega znajdzie swoje miejsce. Stąd właśnie był mój wniosek, jak postrzegałem i chciałbym nadal postrzegać Omegę. Jako luksusową markę solidnego zegarmistrzostwa, z bogatym i utrwalanym dziedzictwem, adresowaną do entuzjastów tak zegarmistrzostwa jak i historii. A widzę gonienie w piętkę i odcinanie kuponów. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Marcusfff odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Generalnie, to co się dzieje z Omegą to temat na dłuższą i pogłębioną dyskusję. O większości wątków już tu rozmawialiśmy: wycena, horrendalna ilość limitek, ubijanie serii, kontrowersyjne liftingi, mała liczba komplikacji, pomijane okazje marketingowe itd. Z luksusowej marki, która moim zdaniem, powinna i była kierowana dla pasjonatów zegarmistrzostwa i historii, także tej okołozegarkowej, staje się wannabe Rolexem. Z jednej strony rozdrabnia się i goni swój ogon wypuszczając limitkę na 69-tą rocznicę pierwszego pierda w kosmosie a z drugiej po macoszemu traktuje niektóre klasyczne linie a także nie ma odwagi do sięgnięcia do swojej własnej historii. Jest teraz ogólna moda na vintage i chciałbym zobaczyć nową Geneve, Dynamic, Cosmic, Chronostop... Jest z czego czerpać! Tymczasem w katalogu Omegi wieje nudą. Z trudem wskazałbym łącznie cztery zegarki, które chciałbym mieć, z czego dwa już mam. Główne wariacje wszystkiego to tak naprawdę kolorki i materiały. Komplikacje? Niemal żadne. Ja chcę AT GMT w normalnym rozmiarze! Porównajmy to wszystko teraz z Longinesem, który jest teraz na ewidentnej górce. W katalogu znajdziemy monopushery, flybacki, GMT, hibeaty, rezerwy chodu. Dlaczego brak tego u Omegi? Żeby nie było, że tylko jątrzę- uważam, że Omega ma świetną jakość wykonania i obróbki, może nawet najlepszą w swojej klasie. Niektóre projekty są bardzo dobre np. Observatory jest cudowny, obecne AT świetne. Coaxial- spoko, coś co się wyróżnia, METAS- super. Tylko dlaczego zamykać to w takie sztampie, jaka prezentuje się w katalogu? Wracając do liftingu 300M... Jestem bardzo ciekaw, jak się sprawa rozwinie. Pierwszy SMPc miał 41mm i fajny lug2lug, przez co bardzo komfortowo mieści się na średnich nadgarstkach. Jakbym miał strzelać, to teraz zejdą do 40mm i zostaną przy jednym uniwersalnym rozmiarze, który zostanie nadbudowany bardziej masywnymi uszami. Druga sprawa, to obawiam się, że zniknie HEV. Jeżeli tak będzie, to 300M będzie dla mnie pogrzebany jak obecna PO. To też swoiste kuriozum- z fajnego zegarka toolowego z eleganckim sznytem, zrobili coś znacznie bardziej profesjonalnego a jednocześnie pozbawionego tego pro-elementu. Niestety proszę Państwa- jesteśmy, moim zdaniem, świadkami jazdy w dół. Trzymam jednak mocno kciuki za markę, bo Omega ma u nas rodzinne korzenie sięgające stu lat. Ta miłość jest jednak coraz trudniejsza. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Marcusfff odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
A ja się nie mogę przekonać do wypukłych grawerów na bezelu- dla mnie to cecha dyskwalfikująca. Wygląda to dla mnie tanio i kojarzy mi się bazarowo. Sorry =/ A lifting 300m podejrzewam, że jest tuż za rogiem. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Marcusfff odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
Marcusfff odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Tak, specjalnie pod ten. Zdaję sobie sprawę, że to ogólnie uważane za faux pas, ale raz, że bardzo zależało mi na tej kolorystyce, dwa, że welur moim zdaniem pasuje zwłaszcza do matowej tarczy, a trzy, że do wody w takim zestawie się nie wybieram. Poza tym Panerai i Black Bay często jest widywany na pasku, więc czemu nie sprpbować? Moim zdaniem wygląda świetnie, ale rozumiem, że to zestaw nie dla każdego do zaakceptowania 😅 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Marcusfff odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
HC-ek dostał pasek wprost od kolegi @eye_lip. Miało być i jest letnio, ale w jesiennym anturażu też mu do twarzy, nie? -
J.F.Szymaniak - paski do zegarków na zamówienie
Marcusfff odpowiedział eye_lip → na temat → PASKI i AKCESORIA ZEGARKOWE
HC-ek dostał dziś pasek od Mistrza @eye_lip. Pomarańczowy welur z błękitnym szwem i granatowymi szlufkami z aligatora. Dla mnie mistrzostwo! Pierwszy raz miałem przyjemność zamawiać pasek u kolegi i jeżeli wciaż ktoś się waha, to zdecydowanie warto! Jakość pierwsza klasa, fachowa porada przy projektowaniu i miły kontakt. No i to uczucie, że masz 1of1 😎 Jeszcze raz dziekuję Filipie! Pomysł był na letni pasek, ale na jesień też pasuje! Bonus: tak ubrany Speedy też nie bierze jeńców! -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Marcusfff odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Kolego, natchnąłeś mnie do siegniecia do pudełka vintage. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Marcusfff odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dobrego wtorku! -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Marcusfff odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
No i obsługa bardzo miła i dobra okazja by poprzymierzać ciekawostki. -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Marcusfff odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nie, w butiku nie ma upustów. Możesz dostać gratisa np. travelcase. Jak będziesz na miejscu to poproś o wodę i zjedz Lindora 😝 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Marcusfff odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jakby ktoś miał ochotę, to butikowy HC 39mm pojawił się dostępny na stronie. -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Marcusfff odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Powtarzalność jest faktycznie niezwykła. W ten weekend mój HC-ek przeszedł test pudełkowo-weekendowy. Po całym tygodniu noszenia w piątek wieczorem trafił do pudełka a dziś rano wyciągnąłem go i po prostu założyłem. Zrobił +0,6s/weekend co poprawiło ogólną dokładnośc do +0,6 s/d w czasie tygodnia. Parafrazując: czy się stoi, czy się leży, pół sekundy się należy. Najlepszy werk, jaki miałem do tej pory a zegarek to wprost idealne daily 😎 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Marcusfff odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Wracając do tematu dokładności-pomiar z pięciu dni: Czuję się wygranym w loterii werkowej i podziwiam producenta. -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Marcusfff odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Super! Jak z grubością? Jak się nosi? -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Marcusfff odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Proszę mnie nie podkręcać 😅 Ja kolegę @dsz chyba rozumiem, ale to raczej kwestia ideologiczna niż metrologiczna. Spieszący zegarek może spowodować, że jesteś za wcześnie, spóźniający na odwrót. Tym samym bliżej mi do standardów METAS i tego, jak IWC ustawia swoje zegarki niż innych podejść. Jakoś wolę zegarek, który robi +6 s/d niż -1. Wiem, nie ma to sensu ale to kolejne dziwactwo zegarkowe, które mam 🤪 Masz rację, dla normalnych ludzi to obecnie nie ma kompletnie znaczenia. -
Klub Miłośników Zegarków Longines
Marcusfff odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Bardzo dokładne werki. Mój przez trzy dni zrobił średnio +1,4 s/d i systematycznie maleje 🤓
