Ja widzę to tak: 1. Dostosowanie oferty do mentalności przeciętnego nabywcy zegarka w danym kraju. IMO większość nabywców zegarków w Polsce nie zalicza się do miłośników zegarków, ani nawet do osób traktujących go jako rzecz użyteczną. Wciąż dominuje u nas podejście, że zegarek to dodatek do ubioru, mający przykuć czyjąś uwagę swą wielkością i połyskiem, oraz sprawiać wrażenie jakiegoś statusu materialno- społecznego nosiciela. Wystarczy przejść się po Time Trendach czy innych Swissach i przyjrzeć się co oni oferują... błe! 2. Szeroki wybór modeli tańszych marek to zmniejszone zainteresowanie nabywców markami droższymi. Każdy, kto szuka zegarka w jakimś stylu, nie będzie chciał przepłacać za droższą markę, skoro to samo znajdzie w tańszej marce. W naszym kraju wielcy dystrybutorzy zegarków (np. wspomniani powyżej) starają się zaszczepić nabywcom ogłupiający przesąd: "Szukasz czegoś ciekawego- zegarek militarny, diver, pilot, automat ? To wyciągnij więcej kasy z portfela". Dlatego szukamy ciekawostek na portalach aukcyjnych lub bazarku forumowym