Znalazłem w necie używke kupioną 2 miesiace temu z 6 letnia gwarancją. Cena atrakcyjna Na allegro jest jeden używany i jak kilka dni temu negocjowałem z tą kobietą to była skłonna oddac go za 850 pln
Co do "czarnucha" to kupiłem, bo mi się spodobał. Być może też go sprzedam za jakiś czas, bo jutro rozpakuję GW-9400 więc raczej będę użytkował Rangemana. Do tego mam jeszcze GW-A1000D więc konkurencja duża A bransoleta z niego pasuje tylko do rodziny 56xx, prawda?
Może warto założyć temat "Zdjęcia najbardziej zajechanych G-Shocków"? Jest temat ogólny, jest temat o najstarszych i nadal używanych Casio ale nie ma miesjca na zdjęcia G używanych zgodnie z przeznaczeniem. Warto spróbować. Może być ciekawie
Dokładnie. Wydaje mi się, że teraz G jest traktowany jak porcelana, aby przez przypadek go nie uszkodzić a pamiętam, jak kiedyś zakładało się zegarek i zapominało o nim a każda rysa i obtarcie dodawała takiemu zegarkowi charakteru i pisała jego historię. Teraz się dmucha i kupuje bezele i paski na zapas, żeby przypadkiem za 10 lat nie zabrakło.
Otrzymałem bezel z żółtymi indexami i on nie jest czarny jak bezel z indexami siwymi i pomarańczowymi.Nie wiem czy tak ma być czy przysłali mi jakiś odpad produkcyjny.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.