Gość wie, że ma podróbę ale może nie wiedzieć, że nie może jej sprzedać. W sumie kto mu zabroni jak allegro ma to gdzieś. To mnie najbardziej rozwala. Ostatnio była taka licytacja, że wchodzę z ciekawości, patrze na negatywne kementarze delikwenta a tam pierwszy od gory, że ktos kupił ten zegarek i okazał się tanią podróbą a sprzedający nie chce oddać kasy. W komentarzu był podany dokłanie ten sam model. Podejrzewam, że został ponownie wystawiony a najlepsze było to, że ludzie to licytowali. To jest smutne.