Nic nie naruszyłem. Jak już ktoś chce się bawić w szeryfa to myślę, że akurat ja jestem w tej grupie osób na forum, którym uwagi na zachowanie zwracać nie trzeba. Może ogrom durnych i powtarzających się pytań sprawił, że moje na tle tamtych wydało się jakieś nie na miejscu, (bo na temat) ale czepianie się akurat tego jest chyba lekką przesadą, bo wielokrotnie w tematach dedykowanych ktoś pyta o to, o co ja zapytałem i nikt z tym problemu nie ma. Ale tak to jest jak już się o wszystkim rozmawiało i nagle jest pytanie "sensacja" :D