Nawet pamiętam swoją pierwszą reakcję, jak byłem niemiło zaskoczony konstrukcją bransolety, że jest to plastik w środku a tylko z zewnątrz jest cienka blaszka, spodziewałem się jak to w lepszych zegarkach bransolety z pełnych ogniw. Z czasem jednak doceniłem wygodę i wagę tego modelu i po pewnym okresie noszenia zacząłem ww minusy traktować jak zalety. Posiadam cięższe zegarki, bo dochodzą do 300g i akurat dla mnie coś o takiej wadze na nadgarstku nie ma nic wspólnego z wygodą a jak wiecie jestem zwolennikiem dużych sikorów. Ogólnie i obecnie nie mam żadnych uwag do MT-G. Wciąż jestem z niego bardzo zadowolony