Te auta to nie z NRD, tylko od nieboszczyka Janosa Kadara. Z przodu i z boku miały oznaczenia madziarskiej milicji, również węgierskie tablice rejestracyjne. Wiem bo podziwiałem je jako pieszy od frontu 🙂 Może to zlot jakiejś milicyjnej grupy rekonstrukcyjnej? 😀
Przepraszam założyciela wątku, ale Bond i muzyka klasyczna: proszę bardzo 😁
To Tosca wystawiona na Bregenzer Festspiele. Przez dwa sezony jest tam wystawiana m.in. jedna opera, w tym i w przyszłym roku to „Wolny strzelec” Webera.
Same inscenizacje robią wrażenie, choćby biorąc pod uwagę otoczenie. Scena zbudowana jest na Jeziorze Bodeńskim. Nawet dla nielubiących opery, może to być fajne przeżycie.
Ta szyba pękła od kamienia, czy sama? Rok temu wszedłem do garażu i w nieużywanym chyba od dwóch tygodni rocznym V60 szyba wyglądała podobnie j.w. W ASO nie dyskutowali, zamówili nową, dali auto zastępcze i wymienili na swój koszt. Potem półgębkiem przyznali się, że była jakaś partia wadliwych szyb. Nie wiem czy byłoby tak prosto, gdyby auto nie było na gwarancji.
Tak, polecam. Tylko uwaga - ma ono dwie części, w różnych budynkach (bliskich siebie). Moje towarzystwo było już znużone i jakoś ten fakt mi umknął, tak że widzieliśmy 1/2. Była też wystawa czasowa motocykli.
No to „szacun” jak kiedyś mówiła młodzież😀 Ja ze swej strony polecę Lugeck, dla fanów ryb i owoców morza Nautilus na Naschmarkt, lub coś tradycyjnego gdzieś na Grinzigu
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.