Czyli polityka kruka, żeby ograniczyć handel z drugiej ręki działa. Już pisałam, obecne ich działania jeszcze bardziej nasilą "szarą strefę". P...ą jak nasi politycy 😕
Do końca tego roku w samych tylko Chinach ma przybyć ok. 100 nowych miliarderów. Rynek azjatycki lubi rolki. Może ktoś z tego kontynentu kupi. Jak masz miliard zielonych, jesteś azjatą i masz kaprys na cermita, to sobie go kupujesz po jakiej cenie jest dostępny
Sytuacja zaczyna wyglądać zgoła odmiennie. Znajomki i handlarze dostaną jako pierwsi. "Zwykły" klient może się pocałować wiadomo gdzie.
Miłośnik marki przecież nie pójdzie zapisać się pierwszego dnia, by mieć pewność, że zdąży się wpisać na listę.
Miłośnik przyjdzie w późniejszym terminie, bo mu zależy na kupnie z salonu albo kupi od handlarzy.
Oni naprawdę myślą, że my w ten tok myślenia uwierzymy ?
Właśnie to mi zaczęło się nie podobać. Co prawda, jestem w kolejce na jeden model, ale ta niejasność jest niesmaczna. Jak lody są kręcone można wiedzieć. Gorzej z wiedzą jak kiełbasa jest robiona. Obecnie mamy taką kiełbasę 😕
Na rolki na razie się nie obrażam, ale powoli AD zaczyna mnie zmuszać do skierowania uwagi w stronę vintage.
Złoto wystrzeliło przez koronawirusa. Tak więc rok temu nie można było spodziewać się takiego bumu.
Poza tym, większość z nas nie traktuje rolexów inwestycyjnie, zostawienie w formie zaliczki 4 k plnow tez nie jest uciazliwościa.
Zazwyczaj też mamy co nosić i możemy poczekać na kolejny zegar.
Mnie tylko zniesmacza nieprzejrzysta forma doboru "szczesliwcow"
Chyba kruk, ja dzisiaj byłem w salonie i jak już wcześniej napisałem, obecnie jest już tylko kolejka. Nie ma kolejki do kolejki. Ale na jakiej podstawie dobieraja ludzi, nie wiem. Można się tylko domyślać.
Ja akurat do poprzednich rozwiązań - czyli możliwość lub nie wpisania w kolejkę, nie miałem dużych zastrzeżeń. Ale obecna sytuacja już jest nienormalna. Bo w żaden sposób nie ukróci grey marketu, a z racji niejasności w weryfikacji, to zdaje się ją jeszcze bardziej pogłębiać.
Taka rzeczywistość może odebrać miłość do tych zegarków, chyba że jest silna, to po prostu bardzo zrazi część osób do naszego AD.
Centrala już zrobiła weryfikacje osób, które zapisały się w kolejkę kolejki i juz jest nowa kolejka. Także można dowiadywać się w salonie czy ktoś jest godzien ich ran całować.
Według mnie to mogą znać jedynie klientów, którzy dużo kupili, czasami pare sztuk tego samego modelu - tacy są handlarzami. Ale uniemożliwić kupno nowym klientom byłoby strzałem w kolano.
Tylko starzy będą kupować ? Trudno jest to dobrze rozwiązać.
Jest na to duża szansa, ze oryginał. Wpatrywałem się w to zdjęcie jak w malowane wrota. Przez wartość zegarka i jakość zdjęcia za bardzo byłem wystraszony, a i historia zegarka zrobiła swoje Cena (też moim skromnym zdaniem) prawdopodobnie będzie oscylować ok. 150-250 tys $ Na pewno pochodzi sprzed 1970 Byly produkowane w latach 1963-69.
Nie, na pepsi nie można się zapisać- był okres oczekiwania 5 lat, ale obecnie ponad 130 klientów czeka i zamknęli zapisy. Na daytone stalową jest 5 lat oczekiwania - wiec może daytona na 40 ?, złotą możesz dostać od ręki w salonie, jak Dj-e i Two tony. Jakby co, to zaliczka 10 %, ale jak kupisz od kolegi na bazarku lub chrono, to całość zaliczki zwracają
Na pepsi nie ma zapisów - obecnie nie jest możliwy do kupienia u AD. Na Batmana czas oczekiwania ok. 8 miesięcy. GMT II podstawowy i sub mniej więcej jak Batman. Jakbyś chciał Hulka, to 2 lata trzeba czekać. Wczoraj pytałem, nie ucieszyły mnie odpowiedzi ...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.