Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ICTC

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    109
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ICTC

  1. Poruszyłeś bardzo istotny temat. Dziękuję. 🙂 Pełna zgoda, im droższy zegarek tym oczekiwania wyższe. I tak, boję się tego, że nie spełni pokładanych w nim dużych oczekiwań. Dlatego zakładam kolejne tematy/ankiety choć dysponuję gotówką na zakup i to nie jest tak, że przez to nie będę miał co do garnka włożyć czy będę zmuszony sprzedać ostatnią koszulę. Od Junghansa oczekiwałem mniej i jestem mega zadowolony z zakupu. Jedyne do czego udało mi się przyczepić to kolor fabrycznego paska. 😁 Pasek wymieniony, bransoletka zamówiona i jest idealnie. Idealnie jak za 2200zł bo za tyle po nie tak długich poszukiwaniach udało mi się go nabyć. Świetna cena za dobry zegarek. Podkreślam raz jeszcze, pełne pozakupowe zadowolenie. 🙂 Każdy zegarek był, jest i będzie przeze mnie normalnie używany. Nie pracuję na budowie więc stresu nie ma. Nie kupiłbym czasomierza po to aby w domu, po pracy w jedwabnych rękawiczkach podziwiać go, tzw półkownika. 😉
  2. Nie wiem dlaczego ale na firmowej stronie Longines nie znalazłem żadnego mniejszego od 38,5. Przeglądam teraz ofertę na dolinski.pl Edycja: wszystko się zgadza, nie ma żadnej małej koperty z lubianymi przeze mnie cyframi arabskimi. Tego Military w manualu znalazłem, ale dla mnie 36mm to maks maksów. 😉
  3. Drugi problem jest z rozmiarem koperty. Najmniejszy męski to 38,5mm, dla mnie za duży. Szkoda wielka, kilka modeli BARDZO wpada w oko i są w miarę sensownie wycenione jak na mechaniczne wyprodukowane przez szwajcarską markę z długimi tradycjami.
  4. Longines robi piękne zegarki. 🙂 Szkoda, że wybór jest ograniczony do kwarcu lub automatu.
  5. Wspaniały, gratuluję. Idealnie dobrany rozmiar. 🙂
  6. Na dobrą sprawę 35mm to sporo jak na damski zegarek. Dla mnie optimum pod mój nadgarstek to 34-35 w porywach do 36 i o ile rozważyłbym zakup 33mm koperty to 37mm już nie. Tak sobie zaczynam dzisiaj myśleć, że trafiłeś w punkt. Mam taki zegarek i chciałbym abym z kolejnego, droższego był przynajmniej tak samo zadowolony. Dlatego ciągnę Was tak za języki. 😉 Nie kryję się też z tym, że dla mnie 1700euro MSRP za zegarek to dużo. Nawet bardzo dużo. 🙂
  7. Cartier w prostokącie bardzo podoba mi się. Tylko cena poza zasięgiem. Nomos też super tylko ponownie - poza zasięgiem. Ta pierwsza damka to automat a drugiego nie sprawdzałem, nie w moim guście. 😉
  8. Na 100% będą droższe i nie mam tutaj na myśli inflację. Zobaczycie, najtańszy Nomos będzie kosztował 2k euro. Tak zupełnie na marginesie jest to jedna z firm które mogę wyliczyć na placach jednej dłoni która nie ma w mojej opinii żadnego szpetnego modelu. Ładne zegarki, przynajmniej dwa modele w moim guście, z tym, że ten drugi poza zasięgiem. Na szczęście jest zbyt duży, nerka ze mną zostaje. https://nomos-glashuette.com/en/club/club-sport-neomatik-42-date-black-781?strap=5780.XL
  9. Przeszukałem ofertę Longines i zegarków z ręcznym naciągiem to oni nie mają zatem kompletnie nie moja bajka. Wracając jeszcze do marki Nomos to wróżę im z fusów świetlaną przyszłość i za dekadę czy dwie ich zegarki będą na 100% droższe.
  10. Świetny wątek, ale swoją dychę czy dwie przepiję. 😜
  11. Bardzo elegancki ale odpada nie tylko ze względu na cenę ale również jasną tarczę. Interesują mnie zegarki z granatową lub grafitową. Jedyna używka jaką mógłbym zakupić to stara Omega w pełnym złocie. Boję się jednak potencjalnych problemów. Doskonale zrozumiałeś. Cena wybranego Nomosa to dla mnie górna półka cenowa. Gdyby był Swiss Made to miałbym go dzisiaj na nadgarstku. Nie ma jednak dla mnie znaczenia czy producent istnieje od 15 czy 150 lat jeżeli dba o jakość zarówno wytwarzanych produktów jak i serwis/obsługę reklamacyjną. Od zawsze nieśmiało spoglądałem w stronę zegarków eleganckich, tzw. garniturowców i na dobrą sprawę tylko takie mi się podobają. Są oczywiście odstępstwa od tej reguły jak np. poniższa Stowa: https://www.stowa.de/en/pilot+bronze+vintage+36.htm MSRP 1310 euro za wersję ręcznie nakręcaną, z datownikiem i logo. Ale "to tylko Stowa" na Sellita SW215-1. No i Niemiec. 😜 Wizualnie IMO petarda.
  12. Mam już taki zegarek. Kosztował „tylko” 2200zł po 30% rabacie. Mam smaki na drugi, a właściwie trzeci bo posiadam jeszcze 35mm vintage po dziadku, ale z nim są same problemy. 😉 Tak abym mógł rotować w zależności od nastroju i ubioru. Podoba mi się jeden, jedyny, konkretny model marki Nomos, upewniam się czy nie ma lepszej opcji w tej niemałej dla mnie kwocie. I to w sumie tyle, bez dorabiania do tego ideologii.
  13. Wygląda na to, że nie znam rynku. Zbyt duże wymagania przy niskiej motywacji do płacenia większych kwot za zegarek.
  14. Nie wiem, po prostu chyba nie chcę kolejnego "składaka". Nomos chwali się, że o ile dobrze pamiętam 95% części w zegarku jest ich produkcji. O coś takiego mi chodzi.
  15. To aż tak widać? Robię co mogę aby nie kupić, choćby na zasadzie "dozbieram parę złotych do Szwajcara, po co mi dwa niemieckie". @evilym, chciałem kupić wizualnie odpicowaną Omegę vintage - zrezygnowałem w obawie o to, że mechanicznie będzie zmaltretowana. Nie znam się. @cordi7, nie chciałbym Cię urazić ale tego Hamiltona to za darmo nie chcę, wizualna porażka. Mechanizm musi być jak to nazywacie "in-house".
  16. A widzisz, zaczyna mi świtać dlaczego Forumowicze pisali, że w końcu nie taki tani Nomos jest dobrze wyceniony. Generalnie jest problem ze znalezieniem męskiego zegarka ręcznie nakręcanego w rozmiarze 34-35mm w cenie do 2k euro. Z mechanicznych same automaty...
  17. Cześć. Zacząłem spoglądać w stronę szwajcarskich zegarków i mam problem z namierzeniem takiego który spełnia wszystkie podstawowe założenia: - cena do 1700 euro MSRP, dostępny na rynku z 20% rabatem - mechanizm własnej konstrukcji i produkcji, z ręcznym naciągiem - koperta o grubości do 9mm, szerokości 34-35mm, ewentualnie 36mm jeżeli L2L będzie rozsądny - dekielek z okienkiem - na tarczy cyfry arabskie Coś Wam świta? Przejrzałem szczegółowo ofertę np. Longines i Oris - ni ma. Zwyczajowo pozdrawiam.
  18. Wymieniłem unisex’owy beżowy pasek na bardziej męski kolor. Odbiór koperty i tarczy według mnie tylko na tym zyskał. Ciekawy jestem jak będzie prezentował się na bransoletce, zakupionej z myślą o użytkowaniu w cieplejszych miesiącach. Dostawa jeszcze w tym miesiącu. Z samego zegarka jestem bardzo zadowolony, polecam miłośnikom męskich zegarków w rozmiarze dzisiaj uważanym za damski. 😜
  19. Kombinuję w drugą stronę. Kupić nowy i boleśnie nie stracić przy ewentualnej odsprzedaży.
  20. Zmieniając temat na bardziej przyziemny: czy używane, zadbane zegarki marki Nomos tracą mocno na wartości z kwartału na kwartał czy trzymają cenę? 😉
  21. Bardzo fajny opis, zachęca do nabycia tego paska. Czy tanie to można by podyskutować. Dla mnie tani to taki za 75zł, kwestia mocno indywidualna. 🙂 To tak jak z cenami zegarków, potrzebuję czasu aby zaakceptować ile muszę zapłacić za Nomosa. Z Junghansem tego problemu nie miałem. Dla kogoś innego Junghans jest drogi, a dla jeszcze innej osoby najdroższy model marki Nomos tani jak barszcz. 😉
  22. Jak już przetrawiłem cenę to okazało się, że nie ma mojego rozmiaru. Do Junghansa muszę zamówić M ze względu na niewielki L2L - pasek musi mieć łącznie około 19cm. W przypadku Nomosa rozmiar S też byłby moim rozmiarem.
  23. Miałem nosa, piękny kolor - mój ulubiony odcień brązowego. 90% gorzka czekolada. Bardzo ładnie komponuje się z białą tarczą, to jest ta wersja emaliowana? 🙂 To zapewne ten: https://nomos-glashuette.com/en/store/straps?o=9&exp=1|2|3|4|6|7#/en/18-mm/horween-genuine-shell-cordovan-brown-18-mm tylko inna szerokość. Tani nie jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.