Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

TimeWaitsForNoOne

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    527
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1505 Guru zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnie wizyty

5105 wyświetleń profilu
  1. Na tej infografice jest błąd. Pokazanym tu zegarkiem Karola III nie jest Patek Philippe 3970E, lecz Parmigiani Fleurier Toric Chronograph. https://www.hodinkee.com/articles/king-charles-parmigiani-fleurier-toric-chronograph-is-a-real-collectors-choice
  2. Z tym, że firma Mondaine zawarła w 1986 r. umowę licencyjną ze szwajcarskimi kolejami SBB na wykorzystanie tego designu w zegarkach, a "chińczyk" po prostu skopiował. Czyli ukradł.
  3. Swoją drogą, to zaskakujące, że Niemcy w 2008 r. zdecydowali się, by zegarek dla ich reprezentacji powstał na bazie modelu nawiązującego do samolotu, który sprawił, iż z dziesięciu niemieckich bombowców z pewnej, obecnie nieco kontrowersyjnej piosenki, nie został żaden. A tymczasem: IFL Watches x Casio G-Shock The Nations Series (na zdjęciu jest pięć, ale są wersje dla wszystkich uczestników tych monstrualnie rozdętych mistrzostw)
  4. Zenitha bardzo długo rozważałem, choć nie El Primero, lecz obecną generację Pilota (ref. 03.4000.3620/21.I001). Oczywiście wiem, że El Primero jest znacznie bardziej klasyczny, ale ten Pilot niezwykle mi się podoba. Niestety, nawet ceny używanych nie chcą zaczynać się od 1.
  5. Współczesny klasyk, czyli model produkowany obecnie lub bardzo niedawno, który za ileś lat, nawet jak już zostanie wycofany z produkcji, nadal będzie uważany za jeden z najważniejszych zegarków w XXI wieku. Taki, którego obecność na liście typu '100 najważniejszych zegarków lat 2001-2025' nie budziłaby większych kontrowersji. Przy czym powodem tego, by zegarek był uważany za jeden z najważniejszych może być równie dobrze design, rozwiązania techniczne bądź wpływ na branżę. I jak najbardziej wyobrażam sobie, że na takiej liście, byłyby np. wspomniane wcześniej Tudor BB58, Longines Legend Diver, Omega AquaTerra, ale też MoonSwatch.
  6. Pozostając w klimacie reprezentacyjno-turniejowym - IWC Schaffhausen dla reprezentacji Niemiec: Pilot's Watch Spitfire Double Chronograph DFB z 2008 r., limitacja 500 sztuk Big Ingenieur Chronograph 'DFB' z 2010 r., limitacja 250 sztuk Big Pilot Stainless Steel / Silver / DFB z 2012 r., limitacja 250 sztuk
  7. Ale w żadnym miejscu nie napisałem, że zdecydowałem się na Tudora! Nie, nie chodzi o Tudora. Tudor, podobnie jak Longines Legend Diver, został jedynie przywołany jako przykład zegarka, który jest współczesnym klasykiem w cenie ok. kilkunastu tysięcy złotych. Bardzo chętnie do listy współczesnych klasyków dołączyłbym AquaTerrę albo Seamastera 300M, ale Omega w ostatnich kilku latach tak mocno podniosła ceny, że te modele przestały spełniać założenia. @rafi Breitling Navitimer oczywiście też jest klasykiem absolutnym, a ten z bazarku za 16,5 tys. jest świetną propozycją.
  8. @XAVIER7 Dla zdecydowanej większości społeczeństwa zegarek mechaniczny w ogóle jest anachronizmem, a pomysł wydawania pieniędzy na coś, co pokazuje czas mniej dokładnie niż Casio za 50 PLN czy smartfon, jest irracjonalny, ale właśnie po to jesteśmy na forum miłośników zegarków, by dyskutować na takie nieistotne dla większości społeczeństwa tematy. Podtrzymuję zdanie, że dokładność chodu nie jest jedynym obiektywnym kryterium - są zegarki, które bardziej od innych zasługują, by je nazwać klasykami czy ikonami. Przecież Rolex Submariner czy Omega Speedmaster też są mniej dokładne niż kwarcowe Casio, a jednak są na każdej liście najważniejszych zegarków w historii. Czy ja w którymś miejscu napisałem coś o miłości do Tudora? BlackBay 58 jest bardzo fajny i rozważałem go - podobnie zresztą jak obecną generację Omegi DeVille - ale doszukiwanie się w tym ślepej miłości jest sporą nadinterpretacją.
  9. @XAVIER7 To nie jest kwestia czysto subiektywna. Teza, że Tudor Black Bay jest jednym z najważniejszych dla całej branży zegarków ostatnich 10-15 lat, nie jest szczególnie kontrowersyjna, ale nikt raczej nie będzie mówił tego samego na temat linii 1926. To samo z Longines Legend Diver - jest od lat produkowany i cały czas pozostaje jednym z najważniejszych modeli firmy. W innych budżetach z pewnością współczesnym klasykiem można nazwać Omegę AquaTerra czy Tissota PRX. A nowy Longines Spirit też jest fajny i rozważałem. @rafi Ano właśnie, też mam takie wrażenie, że w ostatnich latach wybór się bardzo zawęził. Kilka lat temu rozważałem (jako plan na przyszłość) AquaTerrę, ale już o niej przestałem myśleć. @gszydlowsky Tak, już mentalnie się pogodziłem z nagięciem budżetu.
  10. @XAVIER7 Bez szczególnych okazji - ani garniturowiec, ani bardzo sportowy, czyli coś w rodzaju GADA. Poza tym, bardziej mi chodzi o ogólne rozważania jakie zegarki mogą być określane jako współczesny klasyk niż o pomoc w wyborze, bo jestem na 99 proc. zdecydowany.
  11. Planowałem założyć ten temat w związku z rozterkami, które miałem, ale ponieważ decyzję już w zasadzie podjąłem, teraz celem jest utwierdzenie się co do jej słuszności oraz bardziej ogólne zastanowienie się, co zasługuje na miano tytułowego współczesnego klasyka. Moje założenia były następujące: - zamierzam w ciągu 2-3 miesięcy kupić zegarek, aby uczcić dwie ważne sprawy życiowe i z tego powodu ma to być coś, co pozostanie na stałe; - chcę, aby w odróżnieniu od dotychczasowych, raczej niszowych wyborów, był to zegarek rozpoznawalnej szwajcarskiej marki z długą historią. Jako kryterium rozpoznawalności przyjąłem to, że firma musi się mieścić na liście 50 największych producentów według raportu Morgan Stanley i LuxeConsult https://monochrome-watches.com/industry-new-morgan-stanley-top-50-watch-brands-for-2025-rolex-still-leading-the-pack-strong-polarization-of-the-market/. Ważne – musi to być zegarek szwajcarskiej firmy, a nie tylko Swiss Made, czyli odpadają np. Cartier, Hermes, Glashütte Original, Bulgari, Bell & Ross czy Christopher Ward; - nie mam szczególnych wymogów co do typu, ale ponieważ będzie to jedyny szwajcarski zegarek w małym zestawie, chcę, aby był on takim współczesnym klasykiem, czyli modelem zarówno charakterystycznym dla danej marki, jak i znaczącym z punktu widzenia całego rynku (przykłady: Tudor Black Bay 58 czy Longines Legend Diver); - automatyczny, średnica 39-41 mm +/-1 mm; - cena ok. 15 tys. PLN, raczej nowy, choć dopuszczam używany w idealnym stanie, jeśli jest z dokumentami i jeszcze na gwarancji. Dla przypomnienia – nie szukam już porad, co kupić, lecz typów, jaki szwajcarski zegarek w cenie kilkunastu tysięcy złotych może być uznany za współczesnego klasyka. Na początek dwa już wspomniane (które brałem pod uwagę pod kątem zakupu): TimeWaitsForNoOne
  12. Ja mistrzostw świata - podobnie jak w 2018 i 2022 r. - nie będę oglądać, a postaram się nawet nie śledzić wyników, więc tylko zegarkowo - kolekcja oficjalnych, licencjonowanych zegarków na MŚ zrobionych przez amerykański mikrobrand Axia. Trzy modele w cenach od 225 do 1495 dolarów, przygotowane dla 14 reprezentacji. Limitacja: po 80 sztuk na każdą z reprezentacji w przypadku pierwszych dwóch i po 400 na każdą z reprezentacji w przypadku najtańszego. Były już pokazywane w tym temacie:
  13. Francuski mikrobrand Daigremont jest firmą najlepiej wpisującą się w ten temat, bo jego oferta składa się wyłącznie z zegarków, które mają na tarczy ręcznie malowane miniatury znanych obrazów, m.in. Goyi, Rafaela, van Gogha, Moneta, Cezanne'a, Turnera, Klimta czy Klee. Co więcej, są gotowi zrobić na zamówienie zegarek z miniaturą obrazu, którego nie ma w ofercie i nie jest to w jakiejś zaporowej cenie. A przy okazji, znaleziony i pokazany przez @AK&AK w innym temacie IFL x Venezianico z tarczą inspirowaną obrazem XIX-wiecznego włoskiego malarza Hermanna Davida Salomona Corrodiego:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.