Szkoda, że wczoraj nie zauważyłem Waszej dyskusji. Co do cen to krytyczne uwagi pod adresem sprzedających mnie po prostu śmieszą. Nie chcesz, nie kupuj. Cena to kwestia umowy pomiędzy sprzedającym a kupującym. Szkiełko do Poljota 55G, sekundnik do Sputnika....ile to jest warte? W tle Waszej dyskusji pojawił się też wątek jakości i wartości kolekcjonerskiej zegarków radzieckich. Spora część ludzi uważa je za be...pewno przez jakieś historyczne mózgowe uwarunkowania. To co zachodnie jest super, niemiecki Volkswagen, BMW jest Ok i już nie liczy się, że nas wujek Adolf mordował. Koreański Samsung też jest super i nikt nie patrzy, że koreańskie firmy zanim stały się potęgami kopiowały technologie a ich rząd im w tym pomagał. Uwaga: Nikogo nie chciałem swoim wpisem obrazić, to są takie dywagacje przy okazji....