Gustaw tylko kto kupuje c5 by nadążyć na zakrętach za BMW ? Może być tez druga strona medalu. Wybierzmy się na polskie drogie z dziurami i nie równosciami. Wtedy kierowca BMW nie nadąży za c5 a na drodze z dziurami to on pierwszy straci zawieszenie bądź wypadnie z drogi Dlatego tych aut nie ma co porównywać to zupełnie dwa inne auta dla dwóch innych kierowców. Broń Boże nie twierdze, ze c5 jest nad BMW bo nie jest ale citroen nie chce gonić BMW on ma zupełnie inny profil odbiorców z zupełnie innym portfelem niż klienci BMW. Nawet z innym portfelem niż klienci VW. Myśle, ze jeśli kolega wyżej szuka auta w zastępstwie za 308, a ma być to auto rodzinne to pewnie nie będzie jeździł takim autem na granicy przyczepności i dla niego lepszym rozwiązaniem będzie taka cytryna gdzie w niższej cenie dostanie lepiej wyposażony samochód i do tego nowszy. W c5 które użytkuje żaden plastik w środku nie trzeszczy natomiast dwóch znajomych ma nowe octavię z przebiegiem 60 i 100kkm i w każdym plastiki skrzypia, a dźwięki jakie wydobywa zawieszenie na dziurach to jedna wielka porażka. Dodam, ze ich nowe octavię biedniej wyposażone są droższe niż nowy c5, w którym w środku jest ciszej niż w skodzie, a fotele są dużo wygodniejsze- te w citroenie Jednak pod względem serwisowym auta z grupy vag są lepiej przemyślane i do wszystkiego jest prosty dostęp. Citroen przy tym zostaje w tyle. Dlatego duże przebiegi, polskie drogi, cena zakupu - citroen. W innym przypadku BMW