Cześć! Na wstępie gratuluję kolegom bardzo fajnych kolekcji. Zwłaszcza kolekcja marki Omega kolegi Szweda, jest obłędna. Ja swoją kolekcję zacząłem tworzyć dokladnie trzy lata temu. Siedząc wieczorem przy kompie przeglądałem internet w poszukiwaniu jakiegoś starego roweru który mógłbym odrestaurować i cieszyć się posiadaniem czegoś wyjątkowego w stylu vintage. Podczas przegladania stron natknąłem się na zegarki vintage. Jednym z pierwszych, który mnie zainteresował to zegarek marki Raketa na 21 kamykach. Urzekła mnie jego prostota i bardzo klasyczny wygląd. Na początek kupiłem złomka żeby zobaczyć z czym tak naprawdę będę miał doczynienia za niecałe 30 zł. Oto jak wyglądał: Dokupiłem jeszcze tarczę no i idac podobnym tokiem myślenia jak w przypadku chęci odrestaurowania raweru odrestaurowałem zegarek. Prace mogłem wykonać osobiście gdyż na codzień zajmuję się obróbką wyrobów srebrnych więc chyba to zadecydowało. Mogłem połączyć codzienność z rodzącą się pasją. I tak to poszło. Tysiące przegladanych stron, siedzenie do rana przy kompie i szukanie kolejnego interesujacago modelu . Objechałem całą rodzinę, nawet tą mniej odwiedzaną. W większości to co udało się odnaleźć w szufkadach to stare ruski i quartz. Najfajniejsze zegarki znalazłem u swoich dziadków był to poljot de luxe w całkiem dobrym stanie i u drugiego dziadka który swego czasu był pod dużym wrażeniem dokonań japońskiej gospodarki, dwa orienty z lat 80. No i jeszcze u wujka odnalazła się stara doxa była w bardzo kiepskim stanie ale udało mi się ja uratować. Po około roku trwania fascynacji udało mi się upolować na alle... rakietę model od którego to wszystko się zaczęło. Zegarek był w niespotykanie ładnym stanie więc musiałem go mieć pieniedzy Kolekcja na dzień dzisiejszy wygląda tak Może nie ma zbyt duzej wartości rynkowej, ale dla mnie ma dużą wartość sentymantalną no i z brakiem miejc w pudełku zamykam pewien okres moich początkowych fascynacji. Teraz czas na poszukiwania chronografow no ale na to trzeba wygospodarowac trochę więcej pieniędzy;)