Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tomek11

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    134
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tomek11

  1. Co innego i nowego za te pieniądze byś zaproponował?
  2. Jako świeżo upieczony właściciel Aquis Date mogę tylko potwierdzić to, co napisał vki. Pełna profeska, szkoda szukać po internecie. Dawaj te fotki plsss:) Sam rozważałem Small Second, ale na moją witkę wydawał się trochę za duży.
  3. Dzięki, wezmę coś z tych http://www.wiha.com/pl/produkte/wkr/wkretak-do-wkretow-plaskich-picofinish.html Mam nadzieję, że jakościowo będą ok i nie powyginają się
  4. Uznałem, że może jednak sam spróbuję skrócić kajdan w Aquis Date (a w przyszłości zmienić kajdan na pasek) Wiem już, że potrzebuję 2 porządnych wkrętaków jubilerskich z płaską końcówką (jeden mniejszy do ogniw bransolety, drugi trochę większy do śrub mocujących kajdan do uszu koperty). Problem w tym, że kompletnie nie wiem, jaki rozmiar powinny mieć te końcówki wkrętaków, a kupowanie całych kompletów nie za bardzo mi się uśmiecha, bo i tak mogę nie trafić z rozmiarem. Tutaj znalazłem coś, ale nie wiem czy coś z tych rozmiarów by pasowało. http://www.beta-tools.com/catalog/img/SchedePdf/1257LP_pdfweb_7.pdf http://www.beta-tools.com/catalog/img/SchedePdf/1229LP_pdfweb_7.pdf
  5. Z tej maski można kadłub łodzi zrobić
  6. Uwaga na nową Optimę. Podłokietnik ma nieprzesuwalny, krótki i położony daleko od drążka skrzyni biegów, jeżeli ktoś rozważa manuala, to niech wcześniej koniecznie zrobi przymiarkę. Ja mam ręce, jak przy wzroście 185 cm i przy każdej próbie zmiany biegu łokieć spadał mi z podłokietnika. Dla mnie to straszna skucha, jak na klasę D. No chyba, że ktoś chce w automacie, wtedy nie ma tego problemu. Poza tym na pierwszy rzut oka to niezłe auto, a wyposażenie wersji L jest naprawdę bogate. XL to już prawdziwy full wypas w standardzie. Jednak w klasie D (nie premium) ten samochód (mimo iluś tam wad) jest moim zdaniem najfajniejszy: http://natemat.pl/141417,11-spojrzen-na-peugeota-508-sw-gt-bo-kombi-nie-musi-byc-nudne
  7. Nie da się, na pewno nie z takim błędem. Przeczytaj wpis nicon-a, który jest jest bardzo prosty i bardzo prawdziwy:) Piszesz "Liczby przeciwko wydaje mi się... :P" Szkiełko i oko? Masz jakieś cudowne wzory na wyliczenia z błędem nie większym niż 20%? Sam napisałeś "da się to dość dokładnie wyliczyć", ale już to pisząc widać, że nie masz przekonania pisząc "dość". Bo można to wyliczyć, ale raczej dość niedokładnie. Pozdrawiam, Tomek
  8. I tym można by zakończyć całą tą dyskusję, pewnie nikt nie wymyśli nic mądrzejszego, ale wielu będzie produkowało się dalej;) Bez złośliwości oczywiście. Po prostu uważam, że wpis nicon-a jest bardzo trafny i widać, że chłopina ma pojęcie o sprawie:) Pozdrawiam.
  9. To w końcu można dokręcać tą koronką czy nie? Przecież nawet jak już nie ma naciągu, to i tak wachnik się rusza przy nakręcaniu.
  10. Możesz coś polecić? Do ogniw bransolety i do wymiany bransolety na kauczuk, bo te śruby są różne. Szukać specjalnych narzędzi, czy wystarczy w miarę mocny i nie najtańszy śrubokręt z Castoramy?
  11. Jeszcze nie, dzisiaj późno wyszedłem z pracy. Trochę boję się za to sam brać, bo jak poczytałem tutaj to chyba nie jest takie proste: http://forums.watchuseek.com/f22/aittle-knowledge-bad-thing-how-not-adjust-metal-bracelet-oris-aquis-3565994.html Dodatkowo autor tego wątku opisał to jak w jakimś dreszczowcu.
  12. Co do SUV-ów czy jak im tam;) Chodziło mi o tą dziwną modę, kiedy Kowalski nie mający żadnego pojęcia o motoryzacji (albo co gorsza mający jakiekolwiek pojęcie) kupuje nowego "SUV-a" z napędem na jedną oś (wspomniana przeze mnie "ośka", przeważnie przednia w nowych cudakach), mieszka na osiedlu nowych "apartamentowców", które są po prostu blokowiskiem, dojeżdża do pracy 30-40 km w obie strony po równym asfalcie, a poza tym jeździ służbowo po krajówkach, ekspresówkach i autostradach. A w wakacje jedzie nad polskie albo chorwackie morze. Jakie korzyści daje mu taki samochód? Nie za wiele. Przecież za podobne pieniądze lepiej kupić coś z wypasionych kompaktów z lepszym odejściem i trakcją, mniejszym zużyciem paliwa i niższymi kosztami serwisu. Skoro jeździ się tam, gdzie jeździ. Co do Patroli, Pajero, Defenderów itp. - nawet, jeśli jak ktoś tu napisał, są to często niedoinwestowane monstra, to jeżeli są świadomie używane przez swoich właścicieli do pracy lub hobby lub po prostu dla fanu, to zupełnie co innego. Bo ich właściciele są zazwyczaj (podkreślam, zazwyczaj) w 100% świadomi swojego wyboru i związanych z nim korzyści, ale też kompromisów i kosztów. Te klasyczne samochody terenowe (zauważcie, że pojęcie SUV powstało nie tak dawno) to zazwyczaj nie są mistrzowie autostrady czy krętej drogi, ale jak napisał Adi, z "wydmuszkami" robią co chcą. I dla mnie to jest sedno sprawy. Jeżeli ktoś wybiera samochód w pełni świadomie, znając jego możliwości i ograniczenia i dopasowuje ten wybór do swoich realnych potrzeb, to chwała mu za to. Ale jeżeli ten wybór jest podyktowany wyłącznie modą i tym, co ma sąsiad, to z takimi "kierowcami" na blokowym parkingu wolę pogadać o pogodzie, a nie o samochodach, nawet jeżeli sami zaczynają ten temat...
  13. Fajna bajera. Weź to powiedz polskiemu emerytowi. A później zapodaj mu cenę
  14. To jest "normalny" Jeep, dlatego o haldexie nie ma mowy. No i nie prowokuj właścicieli różnych niby terenówek z niby napędem 4x4, albo co gorsza z "ośką":) Kompletnie też nie rozumiem tej pi.....nej mody na Suvy, które nic nie potrafią, oprócz tego, że d*pa woźnicy siedzi wyżej niż reszta wozaków (chyba głównie o to tu chodzi). Ani to w trasę, ani w teren. Na autostradzie i na krajówce, taki samochód to przeważnie zawalidroga i jednocześnie wielki pochłaniacz paliwa. Na mazurskich zakrętach to kredens, który musi mocno hamować przed każdym zakrętem. Jego jedyny żywioł to dojazd do domu, gdzie nie ma jeszcze utwardzonej drogi (a pojawi się za miesiąc;) Najciekawsze jest jednak to, że kupują je bubki, którzy mieszkają ma wybetonowanym osiedlu i nigdy nie jeżdżą na ryby. Oczywiście nie mówię tu o pełnokrwistych samochodach typu Pajero, Discovery, Gelenda czy wspomniany Jeep (zwłaszcza V8, bo nowe idą w nie najlepszym kierunku).
  15. Decyzja zapadła, dzięki za wszelkie sugestie.
  16. Na fotkach po odpowiedniej obróbce zazwyczaj wszystko wygląda super. W realu przeważnie widać pewne różnice. Czasami zegarki w realu zyskują, inne tracą. W każdym razie na fotce ta Davosa wygląda świetnie.
  17. No mi też się podoba, ale obawiam się, że jest jednak dla mnie ździebko za duży. Może nie wyglada to jeszcze śmiesznie, bo też małym chłopcem nie jestem, ale nadgarstek mam dość wąski. Dlatego Aquis Date wydaje mi się bardziej proporcjonalny i na pewno nie za mały. SS jest ładny, ale na moim nadgarstku strasznie przyciągaja wzrok, bo jak wspomniałem, jego wielkość wydaje mi się być na granicy dobrego smaku (w stosunku do mojego nadgarstka oczywiście;)
  18. Osobiście ta koronka z Davosy bardziej mi się podoba, Jest nietuzinkowa, a jednocześnie aż tak nie "krzyczy" jak Aerowatch. No ale "de gustibus non est disputandum".
  19. Ja również. Niestety służbówka musi być nowa... Swoją drogą 35kkm prywatnego przebiegu rocznie? To wychodzi ok. 730 km tygodniowo. Kurna, gdzie Ty tyle jeździsz prywatnie, bo jak nie za biznesem, to moim zdaniem trochę nierealny taki prywatny przebieg. No chyba, że codziennie dojeżdżasz ok. 75 km do pracy (w jedną stronę).
  20. Dzięki za czujność. To były dawne czasy z 1.4 75KM, nie wiem dlaczego wbiłem sobie do głowy ten wielowahacz. Może dlatego, że wiele lat później jeździełm RS-ką
  21. 45 koła jak w mordę strzelił. To była wersja 1.4 75KM Classic. Tańszej Octavii nie pamiętam;) 1.9 TDI na pewno była sporo droższa (i tego warta). Poza tym w tamtych czasach Ambiente było drugą wersją w drabince, podstawą był Classic.
  22. Wszyscy, którzy tak s...ą na Skodę mają moim zdaniem małe doświadczenie, raczej nie jeździli wieloma samochodami, stąd mała skala porównawcza. Oczywiście, jak ktoś zawsze jeździł markami Premium, to Skoda będzie dla niego prawdopodobnie wozidłem dla gawiedzi, której wydaje się, że ma fajny samochód. Ale moim zdaniem wcale tak nie jest i dobrze jest zauważyć dobre strony danej marki/modelu w odniesieniu do jego ceny. Niezależnie czy to Fabia czy AMG. Jeździłem m.in. i Fiatem Uno i Volvo S60. Polonezem Caro i Octavią RS. Kia Clarus i Volvo S40. Octavią jedynką i Fordem Focusem. Fiatem Bravo i Paskiem. Każdym zrobiłem ok. 100 tys. km. Nie wymieniłem samochodów, którymi zrobiłem przy okazji po kilka tysięcy, a trochę tego było. Skoda ma przeważnie świetne zawieszenie (np. Octavia jedynka miała wielowahacz niezależnie od mocy silnika, choć teraz jest on tylko w najmocniejszych wersjach), przepastny bagażnik, mnóstwo miejsca w środku, fenomenalną ergonomię, stosunkowo tani serwis i części. Hejtowe wpisy "miszczów" motoryzacji o Skodzie to dla mnie po prostu wrzask niewiedzy i zero merytorycznych argumentów. Żeby nie było, ceny Skody poszybowały jednak za wysoko, np. jedynkę nówkę z salonu można było kiedyś kupić za ok. czterdzieści kilka tysięcy brutto, a teraz? Stylistycznie poszli do przodu, ale to wciąż raczej dość toporna stylistyka (zwłaszcza w porównaniu do modeli z tego samego segmentu od Peugeota czy Renault), no może poza wersjami RS i Laurin & Klement.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.