Po 15 latach powrót do mojej pierwszej zegarowej marki. Szukałem czegoś sportowego na rower i na codzień. Taki letni zegarek na luzie. No to mam 🙂 Cena śmiesznie niska, a cieszy jak żaden od dawna. Widzę też, że po kolejnych 15 latach w końcu czegoś Szwajcaria się nauczyła - sekundnik trafia w indeksy haha
W końcu i nareszczie skończyła się moda na wielkie busole 42-45 mm
Bardzo ładny Longines gratuluje.