no fakt, juz nie mysle wiec uciakm stad oblac ten rok, bo najlepszy to nie byl pod wzgledem jednej sprawy, ale na szczescie remont juz skonczony DOBRA RADA, JAK JAKAS ROBOTE WAM KTOS WYKONUJE, ZAWSZE PODPISZCIE UMOWE, dobry kolega polecil mi szwarga (myslal, ze szwagier jest dobrym fachowcem)...DRAMAT!!! umowa na tzw gębę = kombinarot i kłamca, jakbym mial umowe na papierze, to na pewno wszystko skonczone byloby wczesniej, ale ostatnie zdanie nalezy do mnie, "fachowiec" czeka na zaplate a ja coż..zegarek zakupiłem, kasy BRAK! pozdrowienia 4ALL