Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

TeJot

Użytkownik
  • Content Count

    4,200
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

TeJot last won the day on July 23 2015

TeJot had the most liked content!

Community Reputation

113 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Kraków
  • Hobby
    muzyka/płyty/stereo, zegarki

Recent Profile Visitors

806 profile views
  1. Używam takich lampek w szosie: https://www.knog.com/product/blinder-mini-chippy-twinpack/ Unikam jeżdżenia po zmroku, a w zasadzie to nie jeżdżę wcale więc wystarczają do tego, aby być widocznym dla innych. A minimalistyczny styl i niewielkie rozmiary mi się podobają.
  2. @fidelio przy Twoich preferencjach poszukałbym roweru na nieco szerszych obręczach niż klasyczne i oponach tubeless 28C. Mam na myśli obręcz 21 mm/28 mm (wewn. i zewn. szer.). Będzie bardziej stabilnie i komfortowo, zwłaszcza jak zjedziesz z asfaltu na utwardzoną drogę. Nie raz mi się zdarzyło, że nawi Garmina wytyczyło trasę z odcinkami po utwardzonej drodze nie asfaltowej, pomimo że rysował trasę w kat. „kolarstwo szosowe”. Było wtedy nieco stresu. Na początku miałem założone węższe obręcze i dętki, ale zmieniłem na tubelessy 28C i szersze koła. Uważam to za korzystaną zmianę i polecam takie rozwiązanie.
  3. Cześć, od tego roku trzeci rumak (szosa) w stajni więc podzielę się własnym doświadczeniem. Jeżdżę amatorsko i nie ścigam się, weekendowe coffee rides. Nie liczę każdego grama masy ani urwanych sekund. Jednorazowy dystans, który jeździłem w tym roku to max ok 80 - 150 km. Uważam, że podlinkowana szosa to rower raczej do ścigania się. Wypłaszczona geometria ramy (niski i długi, tak przynajmniej wygląda ze zdjęć), wąskie opony, obręczowe hamulce, umiarkowanie niska masa, krótka główka ramy, nisko przycięta rura sterowa (niewielka możliwość zmiany pozycji) i co by nie mówić raczej twarde przełożenia. Jak się nie wpasujesz w pozycję „race” (dobra elastyczność/rozciągnięcie tułowia) to istnieje ryzyko, że na dłuższym dystansie będziesz cierpiał. Mam w szosie kompaktową korbę 34/50 i kasetę 11-32. W terenie, w którym jeżdżę czyli okolice Krakowa, wyżyna krakowsko-częstochowska, okolice Beskidów itp. to są to dla mnie optymalne przełożenia. W tym Fuji są twardsze. Na płaski teren może ok a na pagórkowaty i górzysty również, ale pod warunkiem, że noga będzie podawać i niska pozycja nie będzie męczyć
  4. Cześć, wersja AT "teak" z ramką, czarną tarczą i rozm. 41,5 mm była tylko w wersji „Golf” z zielonymi akcentami a także w wersji 38,5 mm. Innych nie kojarzę. Ta na pierwszym zdjęciu obok Tudora to wersja 38,5mm. Dwa podstawowe modele z ramką w rozm. 41,5 miały tarcze w kolorze grey i silver.
  5. Nie widziałem niestety tego zegarka na żywo ale jeśli byłby conajmniej tak intrygujący w realu jak wygląda na zdjęciach to miałbym zagwostkę czy wybrać OFT czy GS.
  6. Czyli stal z ceramiką i szarą tarczą, fajny wybór! Mam faworytów do nadgarstka, w tym Cartiera. Wpisują się w Twoje kryteria i jak nie kupię czwartego roweru to może zdecyduję się na kolejny zegarek. Myślę, że byłby to wtedy któryś z tych choć Cartier zamyka listę: Najbliżej mi do OFT. Fascynuje mnie Octo Finissimo od czasu gdy miałem okazję dłużej porozmawiać o jego budowie, produkcji i historii z Pascalem Brandt z Bulgari przy okazji wręczenia mu nagrody Zegarka Roku 2016 ch24.pl. Wprawdzie objaśniał mi jego fenomen na przykładzie swojego modelu w złocie z tourbillonem ale to nie zmienia faktu, że Octo w każdej wersji jest nietuzinkowy.
  7. Cześć, czasem zaglądam. Czy dobrze się domyślam, że zdecydowałeś się na Cartier? Nie ma za co dziękować [emoji6]
  8. Cześć, Serwis gwarancyjny i pogwarancyjny TH wykonuje Trufey Watch Service, tam znajdziesz większość odpowiedzi. Cennik jest na stronie. Z regulacją żadnego z tych mechanizmów zegarmistrz z prawdziwego zdarzenia nie powinien mieć problemów. W obu występują przesuwki w różnych wariantach. Heuer 01 jest zmodyfikowaną wersją cal 1887. Jest o nim cała masa postów na forum. W skrócie to mechanizm zaprojektowany przez Tag Heuera z naciągiem od Seiko. Główne elementy jak wychwyt, regulator chodu, system antywstrząsowy, przestawny zębnik (przeprojektowany i z nowym sprzęgłem), mechanizm chronografu, przekładnie zębate, płyty oraz wahnik zostały wyprodukowane w Szwajcarii. Z Seiko TC 78 pochodzi jedynie bardzo wydajny naciąg "High Efficiency Rewinding" (HER System). To co odróżnia Heuer 01 od ETA 7750 z punktu widzenia obsługi zegarka a w szczególności stopera (pomijając różnice konstrukcyjne i budowę mechanizmów a co za tym idzie parametry) to jakość działania chronografu. W H01 przyciski start i stop działają bardzo płynnie i miękko (ta sama konstrukcja co w cal. 1887). Co najmniej o klasę lepiej niż w Eta 7750, w której działają twardo i ciężko. Różnica w obsłudze tych stoperów jest wyraźnie wyczuwalna i zdecydowanie na korzyść nowych mechanizmów TH.
  9. Polecam Freeridery, jeżdżę w wersji Pro i to najwygodniejsze i najfajniejsze buty na platformy jakie miałem. Atutami są twardy nosek oraz dość sztywna i przyczepna podeszwa, która bardzo dobrze trzyma but na pedale. Buty dają radę też przy podejściach z rowerem w górskim terenie.
  10. Potwierdzam. Mam takie same obserwacje. Bell Super DH jest dużo wygodniejszy od IXS trail evo. Jeżdżę w obu, zawsze z apaszką/kominem na głowie. Bell z mips jest mega wygodny. Waga ze szczęką w rozm M to 880 g. (zważony).
  11. Dlatego zdecydowałem się na odpinaną szczękę choć mam drugi otwarty. Też nie jeżdżę ekstremalnie choć lubię czasem (jak znam choć trochę trasę) zaliczyć dropa.
  12. Kupiłem Bella Super DH z odpinaną szczęką i ubrałem ..... jeden raz. Jeżdzę bez szczęki. Kask ff jest wyraźnie cięższy, gorzej widać, gorzej wentyluje i mało wygodny. Nie namawiam Cię na zrezygnowanie bo sam nabyłem i ma to zwiększać bezpieczeństwo. Nie wiem gdzie jeździsz ale tam gdzie ja jeżdzę (nie korzystam z bike parków z wyciągami) nie widzę potrzeby ubierania ff. Zresztą koledzy mi odradzali ale ja wiedziałem swoje i szczęka obecnie zawsze zostaje w domu.
  13. Heuer-01 inspiracje czerpał z Hublot Big Bang UNICO (oba tematy łączy osoba Jean-Claude Bivera). Dotyczy to głównie modułowej konstrukcji mechanizmu, koperty, paska oraz pragmatycznego procesu produkcyjnego optymalizującego koszt serwisu. Również szkieletowanie i dizajn jest podobny: zmienione kolory napisów na rotorze oraz koła kolumnowego z niebieskiego na czerwony. O innych zmianach nie czytałem. W mojej ocenie Heuer-02 jest lepszą konstrukcją. Rezerwa chodu na poziomie 80 godz., autorska konstrukcja bazująca na podobieństwie do cal. 4130 Rolexa Daytona (ten sam układ tarcz, grubość mechanizmu jedynie 6,5 mm) pozwala przypuszczać, że jest bardziej atrakcyjnym mechanizmem.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.