właśnie lubię - wszystkie takie mam im tarcz więcej tym lepiej, im przycisków więcej tym lepiej im komplikacji więcej tym lepiej po prostu jak już mam coś na przegubie to niech ma tych funkcji ile inżynierskie głowy zdołały wymyśleć - a jak są to mechaniczne to jeszcze bardziej cieszy - a tu proszę tarcze, bezel obrysowany, cyferblat pięknie wyindeksowany na cyferblacie musi się coś dziać - dlatego podobają się mi - co nie znaczy że zwykłe mi się nie podobają - Citizen ma to coś w sobie nie wiem co że mnie przyciąga, stary, nowy po prostu wierze w jego solidność - teraz przeglądałem na forum tematy Seiko i jednak to nie to, niedawno kupiłem Seiko chronograf (SNDC89P1) ładny ale brakuje mu jednak Eco -Driva i to bardzo - ładnie chodzi na miesiąc ok 1-2 sekund do przodu , ale.... no właśnie czegoś brakuje , przeglądam Seiko automaty bo ktoś mi mówił że są lepsze od Citizenów szczególnie divery ale .... z tego co tam wyczytałem to jakość ich wykonania spdała więc chyba też bede sie rozgladął za przywitym automatem Citizena ale jak odłoże gotówkę - Casio tez kupiłem z radyjkiem i na światło ( to jest jednak przyszłość zegarków) ale to Casio w plastykogumie do innych zastosowań, ogólnie, Casio mam 3 ale one jakoś nie wzbudzają u mnie takich emocji jak Citizen - oglądałem Casio Oceanusa ale jak zobaczyłem tu na forum że zegarek za pare tysięcy wali w połowie indeksów to mi przeszły wszystkie Oceanusy z falą odpływu -może jak będzie gdzieś tani ale za tysiące na pewno bym go nie wziął - protreki i mrg - Casio fajne nie powiem - ale dla mnie Citizen to Citizen , jeszcze tylko muszę popatrzeć na Orient i z jednego w miarę możliwości finansowych kupić aby mieć przekrój czwórka z Japonii, ale reszta będa tylko Citizeny Więc Niech Moc i Citizeny będą z Wami ...no jeszcze zapmniałem ze Omegę z jedną też bym chciał mieć