Długo za mna Król chodził.... Czaiłem się na Suba lub Datejusta. Różne konfiguracje wchodziły w grę i zmieniało się jak w kalejdoskopie, chyba jak u każdego:) Później coś zaiskrzyło w innym kierunku, bardziej uniwersalnym i chyba mniej oczywistym. Coś co będzię do marynarki ale i na wycieczkę i trochę mniej rzucające się w oczy. Akurat będąc na lotnisko wchodzę do Kruka a tam jest, dostępny od ręki i jednak z rabatem 10%