Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Montepulciano

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    341
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Montepulciano

  1. a dziś odebrałem, pięknego Titusa (więc skoro odebrałem to łaże w nim cały dzień ) również debiut w moich zbiorach, co nie jest dziwne gdyż w sumie dość rzadko można go w Polsce spotkać.
  2. to się nazywa zboczenie hobbistyczne. Zacząłem się dziwić tej tarczy i krojowi cyfr, że takie dziwne jak na Longines'a, i po dłuższej chwili przeczytałem po raz drugi nazwę tego zegarka
  3. Nie będę się specjalnie sprzeczał, nawet przejrzałem sobie teraz słowniki pojęć zegarmistrzowskich jakie znalazłem w sieci i nie było tam terminu "krab". Klasyczny krab, w potocznym rozumieniu to wiadomo wygląda jak kirowski, natomiast w przypadku niekirowskich sprawa już nie jest tak oczywista. W każdym razie ten Edalco uszy ma wyjątkowo długie, jak się go postawi tarczą do góry to stoi sobie na uszach, i myślę że zewzględu na te charakterystyczne uszy nie będzie nadużyciem jeśli stwierdzę że to krab . a ci co to przeczytają zrozumieją z pewnością moją wypowiedź.
  4. zdjęcie marne, nie oddaje urody, zwłaszcza szarosrebrzysta tarcza jest super, no i stan też znakomity - a nie wyglądał, ale szybkę zmieniłem, trochę umyty został, pasek dostał i noszę dziś go cały dzień
  5. hmm... wydaje mi się że wyrażenie "krab" jest wyrażeniem potocznym, dotyczącym zegarków które mają długie uszy i lepiej wyglądają na specjalnych paskach niż na tradycyjnych. Ja w każdym razie w takim znaczeniu stosuje tego określenia i patrząc na praktykę na forum i portalach aukcyjnych to jest to prawidłowe użycie. Czy się mylę?
  6. bardzo urokliwy krabik, nieznanej mi wcześniej szwajcarskiej manufaktury, dziś zasilił moją kolekcję
  7. dziś pierwsza Pobieda w mojej kolekcji się pojawiła
  8. od tygodnia niestety rzeczywiście zaczyna się coś z nim dziać. Jak go ze dwa miesiące temu zegarmistrz robił, to uzdrowienie zegarka zaliczał do cudów, gdyż miał w środku oryginalną baterię . Chodził bez zarzutu, ale tydzień temu wyświetlacz zaczął trochę wariować, więc pewnie jeszcze jedna wizyta go czeka.
  9. u mnie zagościł ostatnimi czasy taki "polski" szwajcar w kieszonce
  10. taka omega się uśmiechnęła do mnie już jakiś czas temu, ale ostatnio dopiero ją odebrałem z kąpieli
  11. W ruskach od maja zastój, tylko dwa się pojawiły
  12. mam wrażenie że to nie pierwszy raz kiedy Bodek jest bohaterem posta w tym temacie, w każdym razie opis wydaje mi się znajomy. Tym razem poszalał nieco z ceną http://allegro.pl/zegarek-zenith-s-58-i6433571339.html
  13. dawno nic nie wrzucałem to pochwalę się co dla żony sprawiłem ostatnio pozłacany Longines eterna NOS (tak twierdził sprzedawca i na szczęście zegarmistrz też tak powiedział) Omega (chyba męska była, ale dziś żona mi zabrania w niej chodzić) - oddałem jej tarcze do renowacji, bo żona by w zniszczonej nie chodziła
  14. dawno nic nie wrzucałem, a w maju zasiliły mnie trzy nowe ruski Łucz na mechanizmie poljotowskim 23 kamiennym pozłacany Poljot i Łucz damski
  15. tak z ciekawości - czy to rzeczywiście replika? od razu sobie pomyślałem że to podróba, ale później zobaczyłem że postarali się o pudełko (co jeszcze o niczym nie świadczy, zwłaszcza że któreś zdjęcie jest na papierach omegi ). No i gwarancje dają. Sam zegarek za ciekawie nie wygląda. http://allegro.pl/zegarek-iwc-schaffhausen-automatic-i6240853851.html
  16. po miesiącu przyglądaniu się temu zegarkowi doszedłem w końcu co mi w nim nie odpowiada, i pewnie w każdym tej firmy - czcionka logo. Kojarzy mi się albo z biżuteryjnym sznytem np. Chopard, co może nie jest jakimś najgorszym porównaniem, w każdym razie w przypadku polskiej marki i "zwykłych" (w sensie nie biżuteryjnych) zegarków to mnie razi. Inny przykład to Adriatica, która już nie jest tak fajna jako skojarzenie. W najlepszym wypadku Balticus w tej czcionce przychodzi mi na myśl jakąś wódkę
  17. wygląda na oryginał, choć z ruskiej plaży http://allegro.pl/stary-zloty-zegarek-omega-100-ory-z-plazy-wykopki-i6232470154.html#thumb/1 P.S. Z reguły takie okazje mi sie nie trafiają, ale może to wcale nie okazja, bo jest jakiś haczyk, w każdym razie i tak nie mam wolnego 1,5 k w tym miesiącu, więc może ktoś z forumowiczów się załapię złoty zenith, nawet 32mm poniżej 1,5k to chyba dobra okazja http://allegro.pl/zegarek-zenith-zloty-585-i6232714623.html
  18. Dziś w pakiecie zakupowym znalazłem dwa poljoty, niestety ten po prawej ma uszkodzony balans, ale chyba go zrobię, bo żonie się spodobał, a to rzadkość , a ten po lewej ma dość zniszczoną tarczę, ale trudno, co robić...
  19. podróba z urwaną koronką - pięknę no i aukcja od 1 zł http://allegro.pl/zegarek-breitling-a25362-replika-licytacja-od-1zl-i6178971308.html
  20. Na końcówkę bardzo płodnego kwietnia, który obrodził niesamowicie w ruski, taki Start dziś od majstra odebrałem
  21. Primo: Zegarek kupiłem w garści zegarkowego złomu, od mojego stałego klienta - antykwariusza książkowego, nie mającego pojęcia o zegarkach, wygrzebał je z jakiegoś pudła, od kilkunastu przynajmniej, a pewnie i kilkudziesięciu lat nieruszanego. Dlatego jeśli tarcza była robiona, bądź nieoryginalna" to jest chyba "z epoki". Secundo: Sekundnik też mi się wydał podejrzany bo tak nie do końca pasuje. Tertio: miałem już kilka zegarków z indeksami złotymi na jasnej tarczy, a kopercie metalowej i zawsze do tego mam brąz lub czerń i stwierdziłem, że basta, trochę życia trzeba wprowadzić w te zegarki i ten bordowy pasek komponuje się świetnie - zwłaszcza z sekundnikiem Właściwie to nawet kwiecień jest na 4:1 bo jeszcze Poljota nabyłem, ale ponieważ za dużo tego dobrego, to na zrobienie i pasek sobie Poljocik poczeka
  22. Kwiecień stoi pod znakiem rusków (3:1 ze szwajcarami) Amfibią już się chwaliłem gdzie indziej, tutaj Kirowski w pięknym stanie, a jutro jeszcze od majstra wróci Start
  23. Do grona miłośników Amfibii dołączam z taką nowiutką Odessą
  24. też mi się podoba i dlatego trochę mi żal że jest nowa
  25. taką dziewicę wczoraj nabyłem i od razu refleksja mnie naszła, że człowiek tak szuka pięknych stanów, najlepiej nowych, i jak się już taki trafia to jakoś szkoda go używać. I właśnie taka nówka się trafiła, no i będzie teraz leżeć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.