Dzięki Bartek! Ta rączka aktualnie zamontowana (stał i skora) jest wymienna, więc nic nie stoi na przeszkodzie by dorobić jakaś fajna drewniana tylko nie miałem teraz po prostu na to czasu nie sądziłem jednak, że będzie taka różnica w wybijaniu takim pobijakiem a jakimś innym "mlotkiem"
Dzięki Krzysiek! Staram się by było coraz lepiej Jak dam radę zrobić foto, to pokażę następnym razem krawędzie, bo w tym aspekcie jest przepaść między tym co było kiedyś a jest teraz A dzisiaj udało mi się w końcu zrobić swój pierwszy ręcznie robiony pobijak rymarski Może rączka nie jest jeszcze taka jak bym chciał, ale samo narzędzie działa rewelacyjnie Materiału mam jeszcze na 4 pobijaki
Ciężko będzie pokazać kilka metrów kwadratowych skóry na fotkach Staram się aktualizować listę skór na pierwszej stronie mojego wątku ale fakt, że kilku jeszcze tam nie ma
To prawda Piotrze! Niestety Narzeczona nie bardzo chce się uczyć tej profesji, choć sama też ma zapał do handmade Robi poduszki, szaliki, koce itp na szydełku. Tym razem czarny struś rally, z pogrubieniem po całości i pomarańczowymi akcentami, 22 na 16 mm
Aktualna koledzy. Na prawdę bardzo Was przepraszam, ale robię ile mam tylko siły Zainteresowanie przerosło moje najśmielsze oczekiwania, a ja chciałbym zrobić pasek wszystkim chętnym. Cały czas dochodzą nowe skóry, nowe narzędzia, nowe metody pracy. I może to "brzydko" zabrzmi, ale każdy kto dłużej czeka dostanie pasek wykonany z jeszcze większą precyzją
Foti- dziękuję za zdjęcia kompletu i za wyrozumiałość! No niestety co tu dużo mówić i się oszukiwać...Nie miałem przyjemności jeszcze nawet w ręku trzymać jakiegokolwiek Rolexa Większość pasków robię "na odległość" i idealne dopasowanie to nie lada sztuka. Dzięki Jakubie Ja jestem świadomy, że jeszcze długa droga przede mną. A może kiedyś nie tylko będę mógł robić paski ale też obcować z ciekawymi zegarkami Rafał bardzo się cieszę, że pasek przypadł do gustu. Zegarek się "odformalizował" i teraz ładnie widać biel tarczy Po Świętach trzeba nadrabiać pracy i tak oto powstały dwa strusie 26/22 mm, koniakowy oraz ciemny brąz z łapki strusia I w końcu też udało mi się ukończyć projekt card holdera wersja druga. Ma miejsce na karty z przodu, z tyłu oraz w środku.
Przemku żebym pamiętał to bym chętnie powiedział Wyrzucam faktury i papierki a nigdy nie zastanawiam się nad nazwą tylko czy jest dobrej jakości i ładna skórka I 10 minut temu ukończony "Kermit" z zielonego strusia
No ja wiem Rafał wiem Ty byś pewnie chciał mieć większy nadgarstek a ja tak o jakieś 2 cm mniejszy Jeszcze od robienia pasków to teraz pewnie mam z 21 cm w łapie Cholernie mi się podoba Trainmaster Legend ale właśnie ma 40 mm ;/
Jestem zauroczony zegarkami Ball. Nie posiadam jeszcze żadnego ale bardzo bym chciał by się to zmieniło kiedyś A może, któryś z kolegów jest w stanie pokazać jakąś wersję 40mm Balla na nadgarstku 20 cm? Będę wdzięczny
Dzięki chłopaki "Karbon" jest rewelacyjny w obróbce i swoją prawdziwą "twarz" pokazuje dopiero w słońcu. Marcinie oczywiście ja pamiętam o podwójnie zawijanym pasku dla Żony
Dzięki koledzy za dobre słowa Czy za miły jestem to nie wiem, czy za tani też ciężko mi określić Pawle tak narzeczona najlepsza na świecie! Mówię to z pełną świadomością i trzeźwy Taki klasyk powstał 21/18 mm i uwaga tylko 1,5 mm grubości A tu "testowy" karbon 22/20. Jak się Wam podoba?
Rafał Narzeczona na pewno mi nie odpuści znam ją nie od dzisiaj Marcinie dziękuję! I masz rację z tymi wizytami...Gdy ostatnim razem byłem na pogotowiu u nas i spędziłem 4 godziny czekając w kolejce, to cudownie wyzdrowiałem sam
Niestety koledzy, wiem, że trzeba czekać ale mimo dopiero 30 lat na karku zaczynam mieć problemy ze zdrowiem Oczywiście pasków nie przestanę robić, bo wskazany jest u mnie brak stresu, a "paskoróbstwo" mnie bardzo uspokaja I kolejny crazy horse miedziany
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.