Na wtorek już będzie w pełni gotowy Następnie biorę się za ten "drugi" Dziękuję Krzysztofie bardzo mi miło! Staram się jak mogę, ostatnio mam ogromną wenę, próbuję nowych metod cięcia, klejenia itp. W końcu "moje otoczenie" zaakceptowało moje zajęcie Marcinie, to dobrej jakości skóra bydlęca, ręcznie malowana kilkukrotnie na "orzechowy" kolor. Następnie natłuszczona, nawoskowana i przepolerowana. I masz rację, że błyszczy się i "przypomina" cordovan