zgadzam się z Tobą ,że sława ma przekombinowany mechanizm:) ale nie napisałem jednej rzeczy przez którą musiałem ponad cztery razy składać i rozkładać moją lodówkę Nie jestem tak biegły w terminologii jak Ty ale jak coś nie działa jak trzeba to po prostu rozbieram i patrzę na jakieś anomalie. Kiedy juz wszystko poskładamy ale dla bezpieczeństwa nie zakładamy tarczy oraz wskazówek zaczynam kręcić koronką a tu ciche "tyk lub clik". Myślę sobie, że półbeczka zazębia się przekładnią od sprężyn. Czasami tak bywa jak mostek z sprężyną nie najdzie dokładnie na połbeczkę. Ale po 2 godzinach dumania dlaczego występuje ten "click" i podpatrując na innym egzemplarzu okazuję się, że właśnie nie do końca dobrze osadzony ćwiertnik po prostu wyskakuje i uderza od dołu o blokującą go przekładnie godzinową chyba. Na sprawnym egzemplarzu jak w końcu zobaczyłem ćwiertnik wychodzi wraz z kołem. A w mojej lodówce był luz. Jak wsadziłem to po złożeniu był "clik" wiec przełożyłem z innego i tyle