Pytanie do właścicieli Sarba017: czy dokręcaniu koronki towarzyszy jakiś wyraźny dźwięk, czy raczej trzeba wytężyć słuch? Wiem, pytanie wygląda na "od czapy", ale w swoim Seiko zauważyłem taką rzecz, która mnie zastanawia. Kiedy po raz pierwszy dokręcałem mechanizm, wydawało mi się, że obracam koronkę w próżni - zero oporu i zero dźwięku. Od wczoraj zmiana o 180 stopni - koronka stawia lekki opór, a przy obracaniu (oraz jej zakręcaniu) słychać dźwięk podobny do tego, jakie wydają mechanizmy z naciągiem ręcznym. Byłem dziś u zegarmistrza. Ten otworzył zegarek i nie stwierdził żadnej usterki -żadnych luzów, tarć etc. "Mechanizm zachowuje się prawidłowo i jest OK". Nie mam powodu, żeby mu nie ufać ponieważ jest to sprawdzony i często polecany na Forum zegarmistrz. Mimo to, ta nagła zmiana w pracy mechanizmu nie daje mi spokoju. Pomożecie?