Zauroczony (to chyba najlepsze określenie) Waszymi kieszonkami, postanowiłem sprawić sobie chociaż jedną, ciekawą sztukę do codziennego użytku. Temat zakładania kieszonkowych zegarków przy bardziej swobodnych, hmm, zestawach odzieżowych(?) (w każdym razie wykluczających 3 częściowe garnitury) był już tutaj poruszony, więc specjalnych obaw nie mam, jednak natknąłem się na jeszcze inny sposób noszenia kieszonek. Mam na myśli taki pasior: Ktoś z Was próbował takiego zestawu? Hit czy kit?