Jako, że uzbierała mi się parka ładnych Sputników postanowiłem zorganizować dla nich miejsce odpoczynku. Dość przypadkowo trafiłem w jednym z marketów budowlanych na skrzyneczkę za całe 10 zł. Ich przeznaczeniem są chyba herbaty, ale nie przeszkadza żeby tam stacjonowały również zegarki Do nadania koloru, wybrałem wosk barwiący, który daje moim zdaniem dość fajny efekt. Do tego rękoma mojej lubej, uszyłem poduszki. Kolor materiału średnio pasuje do całości, ale z czasem może pomyślę nad innym. Co nie zmienia faktu, że fajnie wyszły Zegarki dostały nowe paski ( bo za poprzednie dostałem burę ) i efekt końcowy wyszedł w moim odczuciu zadowalająco