Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zegaryna_24

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    158
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zegaryna_24

  1. Po Krakowie jeździ juz najmniej 5-6 Tesli. Oglądałem to raz w realu dokładniej bo akurat wymieniano szybę w serwisie gdzie wymieniałem tarcze. Dla mnie bomba! Co do taniego auta. Nie wiem nic ale w testach bardzo chwalą to autko. Ponoć dużo miejsca i faktycznie - jest ładne. Po Krakowie kilka Tipo juz na taryfie śmiga więc widuje to na drogach i naprawdę na tanie jak kiedyś albea nie wygląda. W Kii oczko niżej jest Rio. Też nie takie malutkie. Kia na pewno będzie miała najwięcej gadżetów bo nawet asystent parkowania w niej bywa i faktycznie to działa. Poza tym auto na prawdę ładne. Dla mnie Kie są obecnie bardzo dobre stylistycznie. Optima cholernie mi się podoba. Pomysł z Giuliettą dla kobiety też może być dobry bo silnik dobry a auto ładne, kobiece acz swoje wady tez ma. Rapid... znajoma akurat ma 1.6tdi. Jak usłyszałem ile za to dala to prawie wybuchłem śmiechem politowania...prawie 90 tys... auto ma wszystko na pokładzie, uwzględniając navi i xenon ale po prostu brak tapicerki na boczkach, mega twarde plastiki... no miejsca jest dużo bo spaceback wydaje mi się mieć przestrzeni tyle co moja 159 na długość w środku. Na szerokość nieco mniej ale to klasa niżej. TSI- W takim aucie rozumiem...ale np. w superbie nie. Jedni chwalą, inni narzekają. Ja się nie wypowiem. Można też poszukać Mazdy 3 choć nie wiem jak stoją używki z ceną, Civica i Aurisa. Ludzie chwalą także Peugeota 308...mnie osobiście się średnio podoba ale to nie dla mnie. Z kobiecych aut a raczej miłych dla kobiet w użytkowaniu to może C4?
  2. A może Ceed? Na pewno nie Rapid. Miejsca dużo ale strasznie nieprzyjemne w środku- nie ma nawet tapicerki na boczkach a znajoma ma w sumie topowego rapida. Ale fakt...no miejsca dużo. Sąsiad z przeciwka kupił 2 letniego Focusa i bardzo sobie chwali. Ładny w sumie. Przemyślałbyn Ceeda jednak. Względnie Giulietta 1.4 120ps. Da się kupić spokojnie. A może nówka? Tipo na żywo na prawdę fajne...
  3. Norma. Jak kumpel w jednym komisie pracował to po prostu na 150 aut na placu ok było może 4-5. Niektóre już gniją tam 5 lat nawet. Ale ludzie kupują...
  4. A ja tam Astona widuję dość często w Krakowie- jednego w zasadzie codziennie. Robi wrażenie... A Panamera- już pisałem... no i faktycznie- dziennie widzę ich mniej więcej 10-15 sztuk. Widać- naród się bogaci. Niemal codziennie widzę Ferrari ( najczęściej 458- kiedyś miałem też okazję się przejechać takim modelem, ale jako pasażer niestety. Ładny był...biały z czarnym dachem ), Bentleye...wczoraj jechałem sobie za R8 cabrio... Lambo też kilka śmiga po Krakowie. No ale u nas łatwo o super fury na drogach... mamy Kuzaj Sport, teraz jakoś pół roku temu otworzono V12 i tam już są na prawdę nietuzinkowe auta ;-) f12 berlinetta, 458, 488, california.. a jak ktoś ma 2.2mln to 512 czeka piękna, stara ;-)
  5. No cóż... jest zapotrzebowanie- jest produkt. SUV-y są w modzie i jak nic przeciwko nim nie mam jeśli są w miarę użyteczne, tj. jeśli faktycznie można nimi zjechać z drogi utwardzonej i nie mieć palpitacji o co zahaczy miska olejowa. To, że Mitsubishi ma odejść od normalnych aut to poza lancerem wg. mnie dobrze... Spacestar to wygląda jak zmutowana i pomniejszona poprzednia Micra nieco. Colt... no można go lubić lub po prostu nie- ja nie lubię, wole jakoś już z tego typu japońców Swifta. Lancera EVO jednak będzie mi cholernie żal, ale jeśli mieliby pójść drogą Subaru, gdzie umówmy się- ostatnie Imprezy to względem starszych generacji takie były średnie, to niech się zabiorą za Suvy i terenówki, które im całkiem wychodziły- np. Outlander II generacji nie wiem jak się trzyma po latach, ale jeździło mi się nim bardzo fajnie i sam samochód wizualnie ( poza wnętrzem, które jest po prostu tandetne ) bardzo mi się podobał- mowa o wersji przed FL, bo po FL wiem, że się pojawiła skóra na desce itd...ale przód przeszczepiony z Lancera już tak bardzo mi tutaj nie pasuje. Normy pozabijały wiele silników... u producentów na prawdę ciężko o V6 w segmencie D. Szkoda...ale nic na to nie poradzimy. Ja wiem, że jestem monotonny, ale V6 Busso normy też zabiły...a gdyby ten silnik w rozwinięciu jakimś był już pod maską 159 to po prostu myślę, że w 2005 roku byłoby pozamiatane...a tak to V6 GM i wiemy jak było. Jakby ten koncept ( stary, bo stary...lata 70 te ) rozwijać to w Giulii mogłoby też być ciekawie jako oczko poniżej QV. A tak to...norma, norma i jeszcze raz norma...tylko, że więcej nakopcą produkując te małe pierdziawki z turbo aniżeli same jeżdżące V6 ( choć fakt...4 katy w busso cf2 to już było przegięcie by silnik w miarę spełniał euro 3 ).
  6. Potwierdzam- dokupywać. X1 nie jest komfortowy w serii, ale za to całkiem fajnie się prowadzi- nie jak podwyższony, a raczej jak zwinna 3-ka, choć to 1-ka. Z opcjonalnym zawieszeniem i komfort się odnajduje i można też czasem szybciej wejść w zakręt ( bez przesady oczywiście, bo to nie M).
  7. Z tą linia to Panie! Passat!
  8. Ja do Panamery nie mam totalnie nic... poza strasznym przeładowaniem konsoli środkowej i ceną, która mnie powalała. Autem miałem przyjemność przejechać się tylko dlatego, że przyjaciel, który pracuje w dość drogim komisie samochodowym dzień przed wyjazdem po samochody złamał rękę i poprosił mnie o to czy mógłbym go zastąpić. Do samego prosiaka na prawdę nie mam nic, ale zwyczajnie nie dałbym tyle pieniędzy za samochód...no po prostu brzydki w moim guście. Co do f10 w kwestii walorów użytkowych, a raczej po prawdzie f11 bo mnie tylko kombi interesują to nie było coś co by mi nie odpowiadało. Spory bagażnik, wygodne auto, dobrze wyposażone. Komfort resorowania bardzo fajny ( widać, że auto wyższe o klasę od mojego, bo 159 jest wygodna, ale 5-tka to po prostu limuzyna jeśli chodzi o komfort jazdy...a ja już taczkami się najeździłem) Ja się czepiam innych rzeczy, które mnie od tego auta po prostu odwiodły i tyle. Z tym CAS3 i CAS4 właśnie coś słyszałem, ale nie znam się na tym. W każdym razie w BMW dobrze imho to pomyśleli, że przebieg jest rejestrowany na wielu modułach, bo ciężej robić przekręty, lub powoli jest to nieopłacalne. Polacy się nigdy nie nauczą tego, że 200tys km to nie jest duży przebieg... u nas jest inna kultura jazdy, tu się jeździ raczej mniejsze odległości niż na zachodzie i statystycznie rzecz biorąc dla wielu 15-20 tys km rocznie to ,,łolaboga jak dużo". Są też przypadki gdzie ludzie twierdzą, że ile to jeżdżą a auto po 10 latach ma 50 tys na blacie...znam, sam takie auto jako wołka do brudnej roboty posiadam w garażu- 74 tys km po 15 latach. No ale co tam...ja tam wolę jeździć sprawnym i wygodnym autem z 300 tys km na blacie i wiedzieć, że tyle ma niż śmigać ,,nówką" która ma 100 tys, a w rzeczywistości 400tys...i potem psioczyć na markę, że grat, bo przy 120 tys km głowica poszła, lub panewka się obróciła. CLS... ile miłośników tyle wrogów...wcześniejszy ciut bardziej mi się podobał, obecny ciut mniej...ale te ciut nie zmieniają faktu, że podobają mi się te auta cholernie. ShootingBrake już w ogóle jak na kombi- dla mnie extra.
  9. W BMW przebieg też był zapisywany w kluczyku- prawda? Mało osób chyba o tym wie, a można tam łatwo sprawdzić w ASO. Kręcenie licznika w Bawarkach to akurat nie takie proste, bo jest chyba 4-5 miejsc zapisu, ale mogę się mylić.
  10. W kwestii 1.4tsi jak mówiłem nie znam się. Dla mnie też wydaje się, że to było suche gadanie by namówić na inny / droższy / silnik. W zasadzie mnie to nie obchodzi czy auto przejedzie 200 czy 300 w tym przypadku bo byłoby w 3 lub 4 letnim leasingu a ja robię do 50 tys rocznie. Mniejsza. Odnosnie przebiegu - liczy się po prostu stan auta. Bo może mieć 300 tys i wymienione tyle kluczowych rzeczy ze przejedzie jeszcze hohoho. A może mieć 150 tys i być trupem bo ktoś nigdy oleju nie zmieniał a znam takie przypadki.
  11. Bo przebieg 300-400 i 500 tys to tylko w naszym kraju śmierć dla auta w oczach kupującego... 200 tys to już jest ,,ło matko". Jak sprzedawałem auto z przelotem 153 tys km to się zabijali. Jak sprzedawałem z przebiegiem 201 tys km to zero odzewu przez miesiąc. Inna bajka- tyczy się to tylko silników sprzed ery downsizingu. Obecne maluchy 1.0 ileś koni z turbo to 200 tys i kaplica faktycznie być może ( Ponoć 1.4 tsi liczony jest na 200-220 tys km jak szczerze powiedziano mi w salonie Skody myśląc o nowym Superbie...ale ile w tym prawdy- nie wiem, bo kompletnie silników TSI nie znam)
  12. Ktoś mi zarzucił pracę w Audi- nie, nie mam nic wspólnego z tą marką, a moje opinie podparte są faktami z życia. To, że jedna znana mi rodzina miała każde( ok. niemal, bo seria 1 i x5 nie mieli ) bmw od 2005 do gdzieś 2013-2014 to akurat fakt, ale to są ludzie, których po prostu na to stać. Zresztą jeden z nich może być znany przez miłośników motosportu, bo ściga się aktywnie z bratem. Mniejsza. Odnośnie Mustanga...co ja zrobiłem, że się ożeniłem. Jak poprzedni mi się nie podobał, to ten obecny miażdży... Po prostu rewelacyjnie to auto jak dla mnie wygląda, czyli jak muscle car. Ale no cóż- nie dla mnie, chyba, że za ileś tam lat jako tylko mój samochód... Ktoś tu pisał o Maserati- silniki to akurat są ok. W Maserati nie mniej jednak zabijają koszty użytkowania. Można nawet i za 60 tys kupić. Sam kiedyś się przymierzałem ( jak jeszcze robiłem 15 tys rocznie ) ale to trzeba być na prawdę majętnym by to auto serwisować. Nie mniej jednak to jak to burczy....o mamo. W dość bliskim sąsiedztwie jeden ma quattroporte a drugi 3200... jak to rano wyjeżdża na ulicę... Wyprzedaże w Alfie- 59 tys za Julkę? No to faktycznie promocja mega..., ale tak jak powiedział QV- auto po prostu znacznie gorsze od 159. Ale co się dziwić- to jednak segment niżej. Mnie w Giuliettcie tylko tył się podoba... cała reszta kompletnie do mnie nie trafia. Miałem okazję jeździć wersją QV czyli 1750 240ps i poza faktem, że to fajnie się odpycha to mimo wszystko czułem się jak w Bravo. Jak są takie promocje to może 4C też można prawie połowę taniej ? To już mi się bardzo podoba- na żywo widziałem wiele razy ( po Rzeszowie biała śmiga, właściciel wcześniej miał Autodelte 159 z kompresorem ). Bajka gokart. Giulia QV vs M3- dla mnie zasadnicza różnica będzie raczej taka, że ta pierwsza za ca 360 tys ( ile kosztowała 156 GTA? chyba jakoś 220 tys zł ?, wtedy m3 było za około chyba 260 tys zł ?- mowa o e46 i roku 2003) będzie kompletna i dokupić sobie będzie można np. ceramikę. A w m3 można jeszcze sporo pododawać i cenowo różnica będzie spora. Ale to tak zawsze było w przypadku tych dwóch marek- Alfa mocno doposażała auta, a BMW miało mocno rozwinięte listy dodatków. Sam pewnie gdybym kupował M3 to bym wynalazł opcji na solidne kilkadziesiąt tysięcy, które bym chciał mieć a w serii nie ma. W BMW rabaty są od 5 do 10% standardowo ( przynajmniej w M-Cars Kraków, gdzie info mam z pierwszej ręki ). Większe to już indywidualna dyskusja, ale ponoć chętniej dorzucają pakiety. Wtedy faktycznie różnica cenowa może się kurczyć.
  13. Giulia startuje od bodajże 37500euro. Nie mało...ale to Alfa i rabaty pewnie będą spore. 159 tez można było kupić spokojnie 15-20% poniżej katalogu a na koniec to i za stówę ale niezbyt fajne wersje. Miło, że znalazł się zadowolony z f10:-) Faktycznie - na te bazową skórę ludzie narzekali. Ma jeden znajomy Nappe i jedynie strasznie się odgniata, ale na szczęście wraca do pierwotnego wyglądu dość szybko. Jednak skóry z beem z lat 90 tych nic nie pobije w tej marce. To nie chodzi o sam materiał ale i też szwy itd.
  14. e9x takie złe nie były. Sam mam znajomego, który miał od nowości ale 320d i poza typowymi problemami tej jednostki, które akurat ASO uleczyła to nic się z tym autem nie dzieje. f10 jednak kogokolwiek nie znam z tym autem- nikt nie poleca, nikt nie jest zadowolony...no i ja sam jak wsiadłem, pojeździłem itd to jestem w pełni przekonany, że mają rację. Sam takiego auta nie posiadam, więc bazuję opinią na jeździe około 150km i po prostu zdaniu właścicieli. RS4 to już nieco wyczynowa zabawka... tam generalnie w tego typu autach serwis trzeba poznać i już. Jak pisałem- miałem 156 v6 rozwiercone- chyba jedyne w kraju ( coś jak autodelta 3.7 , ale robione gdzie indziej ) i wózek łamał kręgosłup od przyspieszenia...ale łamał też np. półosie. No tak to jest ze szybkimi furami. Kwestia czego Oczekujesz i czego Potrzebujesz? Jak stać sie na 5er, to może jakiś Lexus albo Infiniti? q50 to taki 3er, ale q70 już jak najbardziej można zestawić z 5er.
  15. W każdym niemal... znajomy posiada f10 i klnie jak szewc. Rocznik 2014. Przesiadł się z A8 poprzedniej generacji. Mnie w f10 wk******* ( bo inaczej tego nazwać się nie da ) detale typu np. spadające literki ,,bmw" z progów czy wieszające się systemy multimedialne...do tego kijowa jakość materiałów. Kijowa, bo skóra łączona ze skajem w tak drogim aucie to kpina... Auto znajomego ma 40 tys km i skóry na fotelach wyglądają jakby miały najmniej 200 tys km... ( u mnie przy 240 tys dopiero zaczynam widzieć jakieś zużycie, a mam najbardziej trudne do utrzymania- jasne, kremowe wnętrze w skórach )..i to jest znany problem jakościowy. Detale. Grube sprawy typu wiele akcji naprawczych ( niby w 2010 nowy model, ale bez przesady, że akcji łącznie globalnie było chyba około 40 ! ), sypiące się skrzynie, całek silniki itd... Długo można wymieniać. Pomyśl o A6- ja cały czas myślę o nim i mimo, że też kilka rzeczy nie do końca mi leży to chyba w tą stronę pójdę. Mam też innego znajomego, który miał wszystkie modele BMW w domu od 1995 roku ( on, żona i synowie). Zawsze auta z salonu, chyba nawet jakąś umowę mieli bo zaraz po wyjściu nowego modelu- oni go mieli i to w dobrej ( lub topowej ) wersji. Ostatnie ich BMW to f01 w longu i po przygodach z 7er zmienili stajnię na Audi. Ponoć dobrze, że gwarancja zapewniała samochód zastępczy, bo 7er nie wyjeżdżał prawie z serwisu...i był też zgrzyt, bo zapłacili krocie za 750il, a większość tego czasu użytkowali serwisowe f10...które też się sypnęło w trakcie.
  16. Ale się robi bitwa... ;-) Co do innowacyjności silników i rozwiązań w Alfie to akurat ktoś się tu pomylił, bo to BMW kupiło choćby od fiata patent common raila. Zmienne fazy i inne bajery Alfa już miała dawno przed BMW. Jestem miłośnikiem marki, ale nie będę bronił jak nie wiadomo co bo to nie jedyne auto na świecie i nie jedyna marka na świecie. Beemy to akurat co do bezawaryjności...no cóż- ja już kiedyś napisałem, że bardziej awaryjnych aut niż bmw po epoce e39 nie znam. Po prostu sypie się wszystko ( może poza blachą ) i już... dlatego szukając nowego auta odrzuciłem szybko 5er z obecnej generacji bo po prostu auto ma niedostatki jakościowe już na wstępie. W kwestii bezawaryjności Alfy - ze 156 bywałem raz do roku na wymienia wahaczy górnych z przodu i łączników stabilizatora w serwisie. Nie wypieram się, a auto miałem krajowe, salonowe. Rocznik 2001. Potem była kolejna i to samo, ale tam było ciężkie V6 itd...i generalnie auto opisywane- można było wybaczyć. 159 moja ma już 240 tys km i zaczynam się rozglądać za nowym autem...ale na złość- poza padniętym rozrusznikiem przy 228 tys km ( szczotki się skończyły- naprawa z wymianą 120zł i gwarancją na 2 lata ) to jak na złość serwisu nie licząc wymian oleju nie widziała. Nie ma też łatwego życia ten samochód i raczej go nie sprzedam tylko żonie zostawię. C-klasa i pasek są dla mnie absolutnie nieporównywalne. I nic nie mam do Passata bo to dobry, poprawny samochód...ale po prostu do mnie osobiście nie trafia, choć widzę jego zalety. C-Klasa podoba mi się, ale...no właśnie- zawsze musi być jakieś ale. Tak trochę zbyt wymieszali sport ze spokojem jak dla mnie. Auto fajne, ale jak dla mnie mogliby zrobić bardziej różnorodny design w swojej gamie, bo c-klasa wygląda jak zmniejszona s-ka... dla jednych super, ale dla mnie no nie wiem, wolałbym ciut w inną stronę by to szło. Sprzedaż globalna VW to temat na książkę...i wiadomo- nikt tego nie podważy, bo to wielki koncern, który będzie jeszcze większy i tyle. Ale np. w Brazylii chyba o ile dobrze pamiętam to są jednak za fiatem ;-)
  17. Ktoś tu pisał czy ktoś jeździł panamerą- tak i jakby mnie było stać to bym tego nie chciał. Zrobiłem 1000km około. Na merca są fajne rabaty- sąsiad kupił c klasę nową i chwali. Przesiadł się z Passata cc.
  18. Dla niektórych auto to rzecz użytkowa, a dla niektórych rzecz użytkowa, która ma przy okazji dawać nieco przyjemności z ów użytkowania i cieszyć oko. Tyle w temacie. Co do Giulii- bardziej mi 5er przypomina, ja w niej 3er nie widzę. Wygląda nieźle, ale takiego wow jakie zrobiła 159 w 2005 roku nie robi, ani tym bardziej 156 w 1997. Ale to wygląd.... zobaczymy jak to się będzie sprawdzać. Jeśli Giulia na żywo będzie wyglądać choć w połowie tak dobrze jak poprzedniczki i będzie trwała jak 159 to może być fajny wóz. 3.9s do setki i 307km/h to fajnie brzmi, ale wersję QV kupi garstka osób... jeśli te zwykłe wersje będą dobre, to może być ciekawie w segmencie, w którym jest nieco nudno. Jeszcze w kwestii Cytryn- C6 jest na pewno futurystyczny nawet jak na dziś dzień. Ja się nie mogę do tego auta przekonać, ale oglądam się na ulicy jak je widzę. DS-ki te nowe....no cóż. DS3 to taki pseudo sportowy trampek. DS5 mimo wszystko coś tam w sobie ma, ale właśnie nieco mi brakło komfortu na jeździe testowej. Taka trochę taczka, a spodziewałem się więcej. C5 dużo bardziej wygodne było, ale na hydraulice... Jak już tu jesteśmy przy francuzach- ja jestem ciekaw jak się Talisman będzie sprawował... Byłem akurat wczoraj w salonie, bo kupowałem jakąś pierdółkę żonie do auta i jak sobie wsiadłem to ogólne wrażenia miałem raczej mocno salonowe- i chyba się starzeję, bo całkiem mi było przyjemnie.
  19. No jest to strasznie przykre... tym bardziej, że kiedyś ten pies rzucił się w mojej obronie i faktycznie mnie obronił. Teriery choć nie są łatwymi psami w prowadzeniu to po prostu są nieziemsko wierne właścicielom.
  20. Piękne te psiaki i koty... ja niestety zdjęcia swojego nie dam... wczoraj po 16 latach odszedł do krainy wiecznych łowów mój wierny pies, żegnając się z każdym z domowników w wyjątkowy sposób...;-( Spędziłem z nim dzieciństwo, młodość i dożył nawet założenia przeze mnie rodziny. Już nigdy żadnego psa, bo smutek po utracie przyjaciela jest ogromny.
  21. A do mnie dziś przyleciało...W weekend składanko.
  22. Brałbym A klase. Golf to Golf...po prostu nudny i z trwałości dawnych modeli to ja wątpię czy w VII coś zostało. Ja wiem, że znów moje podwórko...ale koleżanki szaleją za Giuliettą... jak dla Kobiety to może i? Auto jednak trochę starsze technologicznie, acz miesiąc temu miało lifting. Moja ślubna jednak powiedziała, że muminki to lubiła w podstawówce i koniecznie chce kupić sobie Brere... na razie szlifuje technikę jazdy starą renówką bo od zrobienia prawka 5 lat temu zrobiła może 300km za kierownicą ;-)
  23. Co do roboty Merca- zapytam znajomego kolekcjonera, który robi sam przy samochodach z zięciem i ma ogromne kontakty w branży naokoło właśnie tego modelu. Sam także posiadał 2.3e o ile mi wiadomo. W124 w każdym razie rozkręci i złoży po pijaku z zamkniętymi oczyma i związanymi rękami- zna się na tych samochodach. Pytanie tylko czy nie przeszkadza koledze Kraków. Co do problemów z turbo- możliwe, że zawór overboost coś nawala. Czyszczenie najpierw, potem jak nie pomoże wymiana. Jednak sprawdzić wpierw trzeba bo racji wcale nie muszę mieć. Jedynie objawy mi się zgadzają.
  24. Człowiek siedzi sobie wieczorem z żoną i je kolacje... gorączka, kaszel i generalnie L4... a tu od znajomego mail przychodzi, który pojechał na jakiś szrot pod Gdańskiem po części do starego BMW i spotkał to: Dla wyjaśnienia... mój były samochód, który odbudowywałem kilka miesięcy i sprzedałem 2,5 roku temu w stanie jezdnym zdecydowanie i kompletnym. Na foto to już zwykły wrak 156. W rzeczywistości było to rozwiercone i zakute 3.0 z dołożonym kompresorem, podrasowane przez Noviteca... Ktoś w międzyczasie wymontował jedynie przed oddaniem na szrot hamulce i zawias bo pewnie było szkoda, a waga się musiała zgadzać +/- ... no cóż- boli jak się patrzy...
  25. Tylko, że takie ceny za ten model można spokojnie wynaleźć w necie...ale można też i wynaleźć ten zegarek za około 300-400zł w podobnym stanie... Nawet ostatnio na ebayu poszedł taki za 99usd.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.