Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zegaryna_24

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    158
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zegaryna_24

  1. Co do kwestii sekundnika i czcionek- tak się składa, że każdy zegarek jaki w życiu miałem obfotografowany mam. Posiadam duże archiwum tym samym na blisko 1000 sztuk. Przeszukam ( bo jest w inny komputerze ) i jak znajdę to wkleję zdjęcia tutaj. Co do białego Mechanicala- oryginał, wczesne 90 te lata, następca tradycyjnych Originali w zasadzie. Bardzo wdzięczny model i poszukiwany na rynku wtórnym. Miałem 3 albo 4 sztuki z białymi tarczami i robi robotę na ręku z fajnym paskiem. Jeszcze bardziej podoba mi się czarna wersja ;-)
  2. Zerżniętą tarczę z Atlantica to ma najtańszy kwarcowy Perfect ;-)... nawet koperta prawie identyczna ( prawie... ;-) ) Ten 50Centa- świetny! Pierwszy raz widzę czarny ring z takim giloszem, a wiele Atlanticów miałem w rękach.
  3. Sekundnik taki występował w Atlanticach. Na moje oko całość to oryginał. Wskazówki takie spotykałem w tych rocznikach. Napisy są jak najbardziej poprawne i stosowane w dość wąskim zakresie czasu, przez co wiele osób mogło ich nie widzieć. Tarcza w bardzo ładnym stanie, podobnie jak koperta jak na te lata. Koronka wymieniana wg. mnie. Powinna być ciut inna, mogła być już sygnowana. Pokaż dekielek- to też nieco nam zdradzi więcej co do zgodności, bo jak wiadomo- logo na deklu też powinno być zgodne z tym na tarczy, a tu czasem po prostu niuanse decydują.
  4. Ja spotkałem z takim pierścieniem 2-3 razy i z kompletem wskazówek takim jak jest w przypadku godzinowej. Także na moje oko wszystko będzie ok ;-)
  5. zegaryna_24

    Orienty forumowiczów

    Tak się składa, że wszystkie możliwe opcje mam na miejscu więc sobie poprzymierzałem ;-) Jeszcze przed chwilą zobaczyłem jak wygląda na skórzanym zulu i nie jest źle. Mam mieć za jakiś czas czarnego silikona z pomarańczem i zobaczymy. Perlon może fajnie leżeć...ale nie mam pod ręką nic w 22mm więc nawet o tym nie pomyślałem.
  6. A ja powiem, że nie bałbym się renówki. Mam w domu thalie 1.4 k7j 75 kucy. Taki wołek roboczy, co musi czasem przewieźć powiedzmy np. śmieci po remoncie na lamusownie czy pojechać po zakupu do ogrodniczego lub po coś gdzie żal byłoby brudzić samochodu codziennego. Mam to od nowości w domu, 15 lat będzie w grudniu i ani jednej naprawy nie licząc czujnika prędkości tudzież impulsatora za 40zł. Proste to takie, że aż boli a zajechać się nie da. Kangoo zatem z takim silnikiem nie sądzę by odstawało... Berlingo ma STRASZNIE miękką blachę... miałem miesiąc temu stłuczkę. Mojej Alfie starczyła pasta tempo na rant nadkola i jest jak było.... w Berlingo całka...lampa ( pękł klosz ), błotnik ( wgięty i przerysowany ), zderzak ( zaczepy z boku i pęknięty ), maska ( cofnięta na zawiasie i podgięta minimalnie ), drzwi ( wgniecione i przerysowane do połowy ), szyba czołowa ( bo maska się przesunęła delikatnie i rogiem puknęła szybę ), lewa zwrotnica i drążek z wahaczem... byłem w szoku, a prędkość wypadkowa była doprawdy mała- po prostu na zakręcie pani wyleciała przodem i oparła się o mój samochód... efekt zimówek na suchym przy +16...
  7. zegaryna_24

    Orienty forumowiczów

    Jako, że no zajmuje się czym się zajmuje to powiem, że pomarańczowy Ray jednak najlepiej leży na bransolecie. Usiłowałem jeszcze zapiąć czarną skórę z pomarańczowymi aplikacjami, ale też jakoś mi nie pasował. Ciekawie wygląda za to na b. grubej brązowej skórze z wielką klamrą...ale dla mnie z kolei to nie do końca trafne w użytkowaniu bo jeden dzień i klamra przytarta od kierownicy w samochodzie ( mam metal na niej czysty ). Zresztą Ray już otrzymał pierwszą mikro ryskę właśnie od niej... Nie byłem w pełni przekonany czy na długo zegarek ze mną zostanie...ale zostanie chyba na dożywocie, bo za tak niewiele kupić tak wiele to rewelka. Jeszcze porozglądam się za szafirem za jakiś czas.
  8. zegaryna_24

    Orienty forumowiczów

    Zwykle siedziałem w ,,nieco" droższych zabawkach ale vintage. Powiem szczerze, że jestem bardzo zaskoczony jakością wykonania tego Orienta in plus. Tym bardziej, że kilka godzin wcześniej trzymałem w ręku podobną gabarytami i stylem Omegę za ekhm sporo pieniążków. Może materiały w Omedze lepsze, ale obróbka całości już niekoniecznie.
  9. Kolejny dzień z: Od 2 dni nie mogę przestać nosić, a że w końcu odpocząć mogę chwilę od koszuli to i garniturowce mają wytchnienie... Problem tylko, że dziś odbieram robione od 3 miesięcy Chrono i coś czuję, że Orient wtedy sobie odpocznie ;-)
  10. zegaryna_24

    Orienty forumowiczów

    Jestem zagorzałym Vintage fanem...ale dałem się złamać i do kuferka doszedł nowiutki Ray. Długo szukałem pomarańczki, jak i po prostu nie mogłem się przełamać do nowych zegarków...i ostatecznie sam się sobie dziwię co do tego drugiego powodu- jest świetnie. Akurat jadę z żoną na zaległy miesiąc miodowy w podróż przez całą Europę południową więc będzie świetny towarzysz wakacyjny. Nie mogę się nim nacieszyć i noszę niemal cały czas od 2 dni. Przyjechał z nim także większy czarny brat, ale 41mm okazało się za wielkie na moją rękę i wylądował na bazarku...
  11. Z albumu: Moje czasomierze

    i ja się skusiłem... świetnie się nosi. Mój pierwszy współczesny, nowy fabrycznie zegarek i mój pierwszy diver. Idealny będzie na lato i wakacyjne wojaże w europie ;-)
  12. A hejtowana alfa ma torsena i tylko silniki poprzecznie montowane :-) Q4 się to nomen omen nazywało bo fiat dogadal się z VW i odstąpił im nazwę pod nowego suva. Fiat za to może użyć innych nazw podobno. Haldex to mega chwyt marketingowy...ale ludzie kupują i mimo wszystko sobie chwalą.
  13. Nie wiem jak to było rozwiązane. Auto poszło jako mienie przesiedleńcze- zresztą nie pierwsze, bo z jego bratem w latach 90 tych przyjechała Honda Odyssey. Możliwe, że auto było kupione i przetrzymane na miejscu te 6 miesięcy. W każdym razie różnica cenowa ogromna ( jakościowa nomen omen też nie taka mała- widać różne materiały względem RL a Legenda choć niby identyczne auta w środku )...nadal nią jeździ i sobie chwali.
  14. Z tym, że a1 to takie ładniejsze polo to się nie do końca zgodzę bo akurat kuzynka ma. Bardzo fajnie to jest doposażone, wykonane też lepiej od polówki. Sam bym nie kupił, ale dała za to w salonie 17,8tys euro, przy czym na pokładzie brak tylko xenona i nie wiedzieć czemu PDC ( dokładała w Polsce...mieszka w Cannes a tam za samą robotę 5x tyle co u nas za czujniki z malowaniem i montażem wołają ponoć ). Pod maską TSI, i w takiej pierdziawce nawet zrywne to było. Co do różnic w cenach usa w europa...wszystko już powiedziano. Dodam tylko, że mój wujek kupował sobie jakieś 3 lata temu nowe auto... miał farta bo jego mama sprowadzała się do kraju właśnie z USA po 30 latach emigracji... Przywiozła mu nówkę z salonu Acure RL czy też RLX- nie wiem... po prostu Hondę Legend po naszemu. Auto wyszło go niespełna 45 tys dolarów... w Polsce Legend podobny startował od bodajże 250 tys zł...
  15. Miałem Prime i wydaje mi się, że tam jest 19mm, no ale mogę się mylić. Te najtańsze bym sobie odpuścił do takiego zegarka. Jak nie Chcesz dużo wydać to już poniżej 20zł Masz Pacifici bardzo przyzwoite. Potem Reda, gdzie są dedykowane 19mm dostępne. Ew. można przeglądnąć ofertę Diloya, ale to będzie podobny poziom jakościowy do wyżej wymienionych.
  16. Żaden z nich nie będzie chyba pasował bo o ile dobrze pamiętam to w Primie jest 19mm. Są dedykowane do Atlantica paski.
  17. Były tu spory na temat cen szybkich aut, w których rewir wkracza Giulia. Jest oficjalny cennik już. QV 79000euro. No to M3 może mieć nieco problem, bo w QV można ewentualnie dorzucić kilka pakietów w stylu chłodzony schowek na rękawiczki+ 14 głośnikowy zestaw harman kardon+ carbonowa gałka zmiany biegów... + ew ceramika. Jest już pełna lista opcji i jest ona znacznie krótsza od tej w M3, przy czym na starcie jest już w aucie to co w M3 można kupić. Podstawa od 33700 euro z 2.2 jtdm 150 koni. Zaczynają podobnie jak ze 159 na rynku, tylko brak benzyn...ale ponoć ma się to zmienić. Może trochę pomieszać w klasie. Tu jest konfigurator i lista opcji do pobrania: https://www.alfaromeousa.com/cars/alfa-romeo-giulia-quadrifoglio.gotostyle .
  18. NS ma ciekawą ofertę, ale nieco też ma w niej niestety katalogu z Tajwanu...ale kto teraz tego nie ma- umówmy się. Sam przymierzałem się do wyselekcjonowania na prawdę dobrych produktów i stworzenia marki na początek na bazie katalogu, a potem zacząć produkcję...ale temat upadł dawno temu, choć coś tam kiedyś było i nawet się sprzedawało... może pomyślę za jakiś czas ponownie. Mamy sporo polskich firm. Antidote, Dartmoor, Zumbi, Mozzart, PM...no po części Romet i Maxim. Jeszcze możnaby trochę powybierać. Były też Dangerous Mike, Duncon ( wspomniany ), Omenracing ( już nie produkowany, a sprzęt miał potencjał)...
  19. Ale mowa o nowych pewnie. Inna bajka, że części poszły w górę. Ja za XTR wózkiem carbon w shadow płaciłem 240zl kilka lat temu. Pro control kierownica z włókna do DH kosztowała 190zl a teraz za tyle dobrej Alu nie kupi... Teraz składałem jednak ht dla żony i pomijając używaną ramę Mondia to zmieściłem się w tysiącu na nowych częściach a i nawet widelec z blokadą na manetce dorwałem. Owszem- rower klasy deore ale w tych pieniądzach nie ma konkurencji.
  20. Duncon poszedł na giełdę, inwestorzy zaczęli wymagać więcej, zarazem atmosfera się psuła i roszada osób była ogromna ( byłem u nich b. często i za każdym razem ktoś nowy ). W sumie projekty Duncona nieco żyją jeszcze...Romet. Black Jack ( już nie produkowany chyba nawet ) to następca Cane Corso, bo wyszedł z projektu tej samej osoby, czyli Wojtka. Wojtek poszedł do Rometa i tam zaczął rysować i liczyć ramy. Karpiel- to już zupełnie inna liga, a sam Jan Karpiel już mało ma wspólnego z robieniem ram..teraz sobie odnawia ukochane Alfy Romeo u siebie w domu, bo sprowadził się do kraju już jakiś czas temu- ja osobiście ( jeszcze ) nie miałem sposobności, ale mój dobry przyjaciel owszem i nawet ma na ścianie przedni trójkąt Armageddona, na którym Bender latał wiemy co i kiedy. Taki prezent dostał, bo trochę tych ram Bender załatwił i trochę tych szczątków Pan Jan posiada. Ja jeździłem jak się tylko dało. Blisko domu mam świetne trasy enduro jak i dosłownie 5 minut rowerem rewelacyjne sekcje FR. Sam byłem przy budowie tras, sam też wytyczyłem kilka linii. Latało się duże rzeczy: Potem już trzeba było sobie dać na wstrzymanie. Przerwa była, pojawiła się żona, praca itd... no 3 lata temu poskładałem Prayera...tylko, że już teraz raczej trzymamy się bliżej ziemi razem, a jeśli już lecimy to już nie tak jak w tamtych czasach. P.S. ( Ten Pan w zielonym polarze przy drzewie po lewej stronie to mój ś.p. Tato, który wtedy pierwszy raz zobaczył jak bawił się jego syn po zajęciach na studiach i przeżył lekki szok, że rower nie tylko toczy się po ziemi ;-) )
  21. Stinky pękały, podobnie jak Staby...ale cóż, jako były tester Duncona to fakt...,,co kona wie o pękaniu" - 12 pęknięć na cane corso 2005, 7 pęknięć na prototypie 2008, połamany Amstaff, Pęknięte proto 4x ( weszło do produkcji niby jako amstaff hydroforming, ale nijak geometria nie odpowiadała proto, które miało ją po prostu genialną ), pęknięte Cane Corso 2007 ( przejściowe ) i dopiero fabrycznej wersji 2008 nie dałem już rady, ale to chyba tylko dlatego, że byłem po wypadku i już tak ostro nie jeździłem... Się tylko pochwalę, że ostatnie CC ważyło mi 15.35kg z ciężkim 66rc2x, ale ni cholery mi wersja powietrzna nie pasowała charakterystyką pracy. To był przecinak na pełnym xtr, ociekający thomsonem, carbonami itd...to se ne vrati. Kolega ma Konewkę z podwójnym damperem...nie pamiętam teraz nazwy modelu, ale jeździ b. dużo w enduro i typowym xc. Jest właścicielem sklepu rowerowego, więc wiadomo...części nie problem, ale jest cholernie zadowolony z ramy. Nie powiem- fajnie to pracuje, pęknąć jeszcze nie pęka ( a rychlebskie ścieżki kilka razy w roku zalicza choćby ) i jest całkiem lekkie. Ja z kolei z racji po prostu nie do końca dobranego rozmiaru Prayera ( choć mam go już długo ) muszę poszukać dłuższej ramy...i teraz tak- serce podpowiada powrót do czegoś bardziej zjazdowego, za to rozsądek i doświadczenie mówi by trzymać się nadal poziomu ,,zabawek" ( bo Prayer i zjedzie i z powodzeniem podjeżdża dzięki blokadom...a i polecieć umie- bardzo flowowa rama na szybkich trasach...ale nie tak jak moje była cane ). W tym sezonie nie ma szans...ale może na następny się uda...tylko cholera wie co wybrać. Skok pod zadkiem 160-180mm.
  22. Ja bym był za mniejszym kołem choć dla mnie 26 klasyczne w mtb wystarczy. Jeśli Masz czas by składać i nie Boisz się używek to mój rower z kilku postów powyżej wyszedł mnie poniżej 2k pln a jest cały na xt, rama to mondraker prayer z powietrznym RS-em a z przodu 66 eta 2. Mondrakera jakiegoś mniejszego skokiem mogę polecić bo ramy pracują płynnie ale z odpowiednią progresją choć to żaden vpp nie jest. Miałem około 30 ram i prayera nawet sobie chwalę. Tak to można zerknąć np w stronę Kony także bo choć drogie to trafiają się fajne promocje. Mowa o fullach. Kellys juz tez nie odstaje ale na temat thorxa nic nie powiem. Nie mniej jednak zrobili postępy jakościowe niezłe z ramami. Miałem kilkanaście lat temu Salamandera i juz wtedy był mocno konkurencyjny względem innych z podobnego poziomu cenowego. Pamiętam tylko, że rst wymieniłem na bombera mx compa...ale to były ciut inne czasy.
  23. A tutaj moja skromna maszynka w śnieżnej jeszcze nie tak dawno scenerii. Lubię ten rower ale powoli rozglądam się za nową ramą bo ta choć przyjemna to dość krótka...
  24. O Golfie się nie wypowiem...a Octavia- czy takie duże auto jest potrzebne? Segment ten sam jak tu się dowiedzieliśmy, ale auto wielkością jeszcze o oczko wyżej... no ale to już kwestia gustu i potrzeb. Ja mojej żonie to bym najchętniej czołg kupił, tylko lufę obciął bo by to się źle skończyło ;-)
  25. Nigdy tych segmentów w Skodzie nie pojme... dla mnie Rapid to C ale faktycznie plasują go jako coś ala B+... Octavia dla mnie to fura wielkości mojej ale jednak segment c a Superb...niby D ale dla mnie większy niż klasa E u merca. No cóż. Te silniczki 1.5 bmw to jakiś żart z niemieckim poczuciem humoru. Czyli słaby. Mogli popracować nad wydajnością swoich R6 bo te przy rozsądnej mocy i pojemności były dość powściągliwe od paliwa...ale pewnie normy spalin i dlatego pokochali turbo. A m52b25 potrafiło na trasie mi łykać 6l...i w mieście około 10.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.