Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zegaryna_24

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    158
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zegaryna_24

  1. zegaryna_24

    moje prace

  2. Proces nakładania lumy nie jest trudny. Na tarczy najlepiej wychodzi to za pomocą odpowiednio dobranej igiełki. Z kolei wypełnienie wskazówek- coś śliskiego od spodu, na to wskazówkę i skrzętne wypełnienie masą. Gdy wyschnie masa nie ma problemu, że nam zostanie jak podkład będzie miał odpowiedni poślizg. To żadna filozofia i każdy z w miarę pewną ręką sobie poradzi...inna sprawa z dostępnością takich mas- ja nie wiem gdzie kupić, a chętnie bym pouzupełniał... na szczęście mój zegarmistrz robi mi to za darmo w zasadzie i bardzo ładnie, ale czasem chciałoby się samemu.
  3. Krees- dziękuję. Renowacje tarcz także robię. A jak- ale jeśli to robię, to o tym piszę. Mam człowieka, z którym współpracuję i tarcze wysyła do roboty za naszą zachodnią granicę. Delbany robiłem dwie na konkretne zlecenie- powiem szczerze, że tylko świeża ( lecz lekko żółtawa a nie zielona ) luma zdradzała, że coś jest robione. Dla mnie mistrzostwo ale nie kosztuje to 30zł a blisko 200zł.... czyli w przypadku Delbany lekko nieuzasadnione koszta w sensie ekonomicznym. Inaczej sprawa ma się z Omegami, a i nawet Atlanticami, które po takiej renowacji wyglądają jak nowe, bez możliwości odróżnienia. Aha- szlif słoneczny już dawno nauczono się odtwarzać, ale nie ma co sobie tym głowy zawracać bo połysku to nie będzie miało oryginalnego. Proces technologiczny odnawiania tarcz niezbyt na to pozwala. Tzn. pozwala, ale koszt wtedy jednostkowy takiej renowacji jest już astronomiczny. Sawcio68- oczywiście można mieć swoje zdanie. Mamy różne pojęcia na ten temat i ok. Szanuję Twoją opinię / no i bardzo spodobało mi się to z żyrafą- zastosuje na żonie ;-) / , ale powiem też ze swojej strony- jako handlarz to widziałem wiele rzeczy. Wierz mi przyjacielu, że tarcze nawet z lat 30 tych potrafią się utrzymać w oryginale nieskazitelne... na ten przykład- nieco młodszy, bo wczesne lata 50 te, ale ostatnio przyniósł mi klient Tissota Antimagnetique... koperta nieco wyżarta, ale zrobiłem igłę po 16 godzinach pracy. Za to tarcza oryginalna, perfekcyjna...a na dowalenie- oryginalne pudełko. Spotykam się niemal na co dzień z posiadaczami takich kolekcji, że oko bieleje i widzę takie zegarki, w takich stanach, że hoho- tylko pozazdrościć. Sam też miałem nie jednego NOS-a z lat 40 tych i 50 tych, w tym 2 delbany...ale z kolei takie zegarki nie trafiają na aukcje allegro. W kwestii ciekawostek o Delbanach- jak ktoś szuka koronek z grzybkiem to świetnie pasują te dedykowane to Poljotów Signal. W zasadzie identyczna średnica wewnętrzna pozwala elegancko umieścić koronkę zgodnie ze sztuką na tulejce. Nie mniej jednak nie jest łatwo o takie koronki...sam trafiłem 2 razy może przez ostatnich kilka lat. Wiadomo- nie jest to oryginał z herbem lub wieżyczką ale dla purysty, który lubi by kształty się zgadzały- świetna alternatywa. Generalnie na naszym rynku znane są modele standardowe tych zegarków...a Delbana miała przepiękne serie na rynki zachodnie, wiele też pojawiło się za oceanem. To są jednak zegarki zupełnie niepodobne do nam znanych. Duże, bogato zdobione tarcze, przeważnie sub second... Sam bym teraz chętnie zdobył oś sekundnika do delbany de luxe...urwałem sam lekko podkorodowaną sub sekundę i szukam już rok koła z osią...
  4. Nie wiem w czym po bandzie, ale to chyba nie ten temat. Opisując zegarki w przypadku delban zaznaczam, że nie jest to ,,tania malowanka" bo nie jest tajemnicą, że za 30zł można sobie strzelić renowację takiej tarczy we Wrocławiu u jednego fachowca...ale wygląda to tak jak- no dobrze wiemy jak. Tak samo robią Atlantici, Tissoty i Doxy- nawet wzory zbliżone na tarczach. Ok- zgodzę się, że można się w obecnym kontekście przyczepić ,,żadnym procesom renowacyjnym", z tym, że ja jako renowację tarczy rozumiem jej kompletne odmalowanie- nie czyszczenie. Jestem handlarzem, ale i kolekcjonerem. Żyję z tego obecnie, wystawiam rachunki, płacę zus- myślę, że ujawnienie kilku zabiegów, które nie jednej osobie mogą pomóc z pewnością nie jest niczym złym. Dla mnie zegarek w stanie oryginalnym to wartość x2 względem malowanki...no ale rynek to rynek- ja go nie zmienię, a ludzie kupią to co im się a) podoba będzie dobrze przedstawione...
  5. spray, który robi pianę. Bodajże żółte albo niebieskie/ acz to tylko nuta zapachowa chyba/. Tylko jak mówię- delikatnie. Na allegro posiadam zegarek, w którym tarczę delikatnie właśnie pronto wyprowadzono i wygląda bdb. Nie wkleję jednak linku- kogo interesuje to sam znajdzie.
  6. Dlatego napisałem- nie przetrzymywać tego i dobrze spłukać. Najbezpieczniejsze jest jednak pronto...aurum to w konieczności bardzo poważnych zabrudzeń. Nie zanotowałem efektu ciemnienia w przypadku jednego z czyszczonych murzynków, którego poświęciłem nauce. Recordmaster przyciemniał tam gdzie nie było dobrze zmytego środka już po 4 godzinach- przepłukanie wodą tych miejsc z płynem do naczyń / najlepiej delikatnym/ przyniosło efekt natychmiastowy.
  7. Sprawdziłem - damska kieszonka z prawdopodobnie odciętą ośką sekundową. Nabrałem się sam kiedyś na takiego Zenitha...w sumie to wziąłem go dla tarczy bo śliczna, a werk do kosza poszedł bo nie wart był remontu.
  8. Nie- nie kieszonkowy. Klepali takie coś- nie pamiętam tylko czy we Francji czy w Szwajcarii.
  9. Zegarek to wesoła twórczość robiona na przełomie lat 70 tych i 80 tych. Na takim samym werku można kupić malowane Zenithy, Omegi, Longinesy, Delbany Sub Second... nie mniej jednak przynajmniej tu po chamsku nie napisano Atlantic ( choć czcionka wyraźnie stylizowana ) a sama tarcza zrobiona wyjątkowo ładnie.
  10. Witam, normalnie nie wypowiadałbym się jako handlarz ( choć i kolekcjoner...ale i tak kojarzony jestem z tym pierwszym), ale myślę, że swoje 3 grosze na podstawie doświadczenia mogę wrzucić do dyskusji o Delbanach. Jestem całkowitym przeciwnikiem renowacji tarcz w tych zegarkach... dla mnie malowanki Delban są nie do przyjęcia. Bardzo długo pracowałem zatem nad metodą, która byłaby w stanie przywrócić blask tarczy taki jak w fabryce. Po bardzo wielu próbach i nie przesadzę- setkach godzin- opracowałem patent na czyszczenie tarcz w Delbanach. Moi drodzy- najbardziej podatne są tarcze od ,,Murzynków". Podstawą pierwszego czyszczenia jest środek w sprayu do mebli...,,pronto- żółte. Rewelacyjnie ściąga zżółkniętą patynę i czarnawe zabrudzenia. Jest łagodny i przy umiejętnym i wytrwałym pracowaniu wacikiem i irchą na wykałaczce nie niszczy napisów. Po zabiegach ( tarczy absolutnie nie maczamy całej ! nakładamy sukcesywnie i odczekujemy aż bród zacznie się odklejać ) należy przemyć tarczę wodą, ale także delikatnie. Na koniec lakier bezbarwny celem zabezpieczenia i tarcza prezentuje się nie rzadko tak jakby to był ,,nos". Jeśli zabrudzenia są znacznie bardziej oporne, patyna jest zielona i niczym nie chce zejść- polecam roztwór Aurum z wodą...po zabiegach ( proces technologiczny jak powyżej ) zdecydowanie można stwierdzić, że tarcze da się doprowadzić do stanu fabrycznego- puszcza wszystko, ale trzeba mieć wyczucie! Zbyt długo ( więcej niż 2 minuty ) i indeksy- przy okazji środek ten rewelacyjnie poleruje wskazówki i indeksy godzinowe. Na płytkie ubytki w tarczach- stosuję pisak z żywicą światłoutwardzalną do zarysowań samochodowych. Efekty pozostawia świetne i potrafi zmniejszyć ubytek lub całkowicie go usunąć. O zarysowaniach nie mówię-płytkich po prostu nie ma. Stwierdziłem, że podzielę się tą wiedzą w tej dyskusji bo temat Delban jest mi niezwykle bliski, uwielbiam te zegarki i przepracowałem z nimi setki godzin. Myślę, że komuś się przyda ta wiedza i sam poeksperymentuje- nie mam obecnie zdjęć ,,przed", ale mam zdjęcie jednej tarczy tylko po pierwszym z opisanych zabiegów ( obecnie już po aurumie- wszystkie czarne brudy usunięte...). Dodam, że tarcza była zielono- brązowa na całej powierzchni.
  11. zegaryna_24

    pogotowiezegarkowe.pl

    Realizacje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.