Tłuszcz jest nośnikiem smaku i wydobywa lepszy smak potraw (nie mówię, żeby smażyć na głębokim oleju, ale troszkę jednak trzeba dać).
Ja używałem przez kilka lat granitowego gerlacha, który wytrzymywał około pół roku...Aż wreszcie uznałem, że to bez sensu, bo smażę na nie wiadomo czym, patelnia mnie wkurza i co chwilę muszę zmieniać na nową...Po długim namyśle, przeczytaniu tysiąca opinii, przejrzeniu setek zdjęć zrezygnowałem z powłok non stick (a byłem bliski zakupu Le Creuzet - ale zdjęcia na amazonie mnie zniechęciły) i postanowiłem kupić jakąś stalową...I znowu zaczęły się poszukiwania, i jak byłem zdecydowany na Le Creuzet - to opinie średnie i made in China, de Buyer...podobnie, China, aż wreszcie padło na Demeyere - stalowa patelnia wyprodukowana w Belgii. Potem zaczęły się narzekania żony, że ciężka i trudno się na niej smaży. Ale po jakimś czasie się nauczyliśmy, bo sposób smażenia jednak się trochę różni od patelni z powłoką. Wg mnie potrawy są smaczniejsze, lepiej przysmażone, mają lepszą konsystencję - muszą mieć, bo dałem za patelnię prawie 7 stów!🤣 Ale spełniłem swoje kolejne "małe marzenie" - mam patelnię jak szef kuchni i nie zawaham się jej użyć😁