Przede wszystkim mowa tu o Made in Poland oraz Swiss Made, co wydaje mi się jednak lekkim nieporozumieniem, bo porównujemy dwie różne sprawy...powinniśmy porównywać Made in Poland z Made in Switzerland, a Swiss Made np. z Produkt Polski - bo to są konkurencyjne znaki (tzn. Produkt Polski odnosi się do spożywki, ale ma określone pewne ramy).
I tak na stronie swissmade.direct możemy przeczytać:
Termin „Swiss Made” jest chronioną etykietą, która może być używana wyłącznie do opisywania niektórych produktów wyprodukowanych w Szwajcarii. Aby kwalifikować się do tej etykiety, prawo stanowi, że 60% kosztów produkcji musi mieć miejsce w Szwajcarii, a co najmniej 50% procesu produkcyjnego musi odbywać się w tym kraju. Gwarantuje to, że produkty z etykietą Swiss Made spełniają wysokie standardy jakości i wykonania. Natomiast „Made in Switzerland” odnosi się po prostu do produktów, które zostały zmontowane w Szwajcarii. Może to oznaczać, że większość części została wyprodukowana gdzie indziej, a następnie zaimportowana do Szwajcarii w celu montażu. Chociaż produkty oznaczone etykietą Made in Switzerland mogą być nadal dobrej jakości, niekoniecznie spełniają te same standardy, co te oznaczone etykietą Swiss Made.
Natomiast o Produkcie Polskim poczytamy na stronie MRiRW.
W przypadku Balticusa, który składa zegarki w Polsce (o ile to prawda) użycie napisu Made in Poland wydaje się uprawnione, chociaż pewien niesmak pozostaje...Swoją drogą bardzo dobrze rozwiązuje to Apple pisząc na iphone'ach: Designed by Apple in California, Assembled in China.