Dzięki wszystkim za wszelkie porady a propos SMPc. Byłem, przymierzyłem i takie nasunęły mi się spostrzeżenia: - faktycznie wizualnie dużo mniejszy od PRS516, jak się coś 2 lata na nadgarstku nosi to każdy milimetr w dół (i pewnie w górę też) jest mocno odczuwalny - dużo mocniej się mieni w świetle, PRS przyzwyczaił mnie do swojej "matowości" - na tarczy zdecydowanie dużo się dzieje, na fotkach to wygląda na bardziej porozkładane, odstępy między elementami koperty są dużo mniejsze niż wynika to ze zdjęć - wskazówka minutowa jak jest idealnie nad okrągłym indeksem chyba musi być ciężka do odnalezienia po ciemku, co wydłuża czas sprawdzenia godziny, nawet biorąc pod uwagę jej inny kolor - bransoleta ma swój styl, do tej pory przemawiało do mnie podejście klasyczne z PRSa Wrzucam załącznik z przymiarki, jakby ktoś miał podobny dylemat do mojego. Co ciekawe, na zdjęciach SMPc wygląda na duży, zajmujący cały nadgarstek, a na żywo sprawia zupełnie inne wrażenie, ale za to zegar, który w salonie wydawał mi się idealny, na zdjęciu wyszedł dużo za duży na mój nadgarstek.