No niby tak, ale te zielone i żółte elementy robią całą robotę. To pierwszy Rolek, który mnie zachwycił, ma w sobie coś nowego, coś innego, coś oryginalnego. Byłby jeszcze lepszy, gdyby miał indeksy 3,6,9 z aktualnego Exa, czyli z lumą. Z cały szacunkiem dla Suba, ale przez tą powtarzalność trochę jest tak jak z modą na rozdarte jeansy, nagle okazuje się, że co druga mijana osoba na ulicy ma rozdarte jeansy i dla mnie to wystarczający powód by takich nigdy nie założyć. Z zegarkami mam podobnie, wśród miłośników Rolexa z 90% ma albo chce mieć Suba i jest to model, który tak mi się opatrzył w każdej postaci (czarny, Kermity, Hulki, niebieskie, Batmany), że designem nie robi już na mnie żadnego wrażenia, a Air King przyciąga wzrok, jako coś "oryginalnego".