Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mkoch

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2719
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez mkoch

  1. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma Nie jest to nurek, czołg, czy inny tam spadochron, ale amfibia Odessa, data wypusta 30.03.1993r., tak że jeszcze może być W końcu dorobiłem się nienoszonej amfibii Jako że żona kiwnęła głową (na TAK znaczy się) kolejna pozycja na liście "must have" została odhaczona i jest de luxe
  2. Nowe wydumki fabrykanta z Koszalina. Cenowe również To pomału podchodzi pod nowy temat "Humor z allegro" To już było wcześniej. Autor ten sam
  3. Kurde, mnie też wątroba boli Takiego do kompletu mi brakuje ... Gratulacje zakupu
  4. Za jakieś 5 lat taka cena będzie pewnie mega okazją A może i szybciej
  5. Były zegarki hitlerowskie, SS, Stalin i inne wydumki. A teraz mamy "zegarek żydowski z II wojny". Chamstwo i bezczelność postępuje ........ Opis też ciekawy - stek kłamstw.
  6. A oto co KOBIETY otrzymywały w Poznańskim Zakładzie Rowerowym ROMET po 30 latach pracy No to przecież oczywiste - męskie Slavy 28 jewels Babcia sprzedającego robiła "na łańcuchach" w Romecie. Zegarek mało Jej odpowiadał, więc wrzuciła go do szuflady i leżał. Jedynie dziadek czasami go przetarmosił, ale generalnie szybko się znudził Tak mi wszystko opowiadał wnuczek, lubię zresztą słuchać takich historii, często się zdarzają przy kupowaniu zegarków. Kosztował tyle co 3 paczki papierosów to wziąłem. Historia dostałem za darmo
  7. A ja nabyłem dzisiaj taką mołniję. Nie wiedziałem, że sprzedawane wówczas były w takich "estetycznych" etui Kolejny powód do zadowolenia, bo stan pudełkowy
  8. A to bardzo przepraszam, ale kilka razy widziałem np takie zdjęcia i to mnie zmyliło
  9. Dziękuję, rzeczywiście śliczne zegarki. Do kompletu przedałby się czarny i niebieski. Może kiedyś...
  10. A już miałem nie kupować radzieckich. Nie wyszło - od dzisiaj cieszę się taką parką - złota i bardziej srebrna tarcza, stan obydwu super
  11. Dziękuję. Coraz trudniej o dobry zakup, wiele jest bardzo zniszczonych albo mocno pokombinowane (oczywiście nie tylko delbany). Nie tak bardzo często kupuję zegarek, a jeśli to taki co zostaje w kolekcji (jeszcze nie sprzedałem żadnego, a mam grubo ponad setkę)
  12. Witam. A u mnie stacjonują takie skromne, nieodnawiane ale oryginalne delbanki Napis "17 jewels INCABLOC itd" w ostatniej z prawej coś nie wyszedł na zdjęciu - w rzeczywistości jest pełny i w bardzo dobrym stanie Mam jeszcze Vegę (czyli jeszcze przed połączeniem z delbną) ale wskazówka minutowa z innej parafii
  13. Łuczyk wyczyszczony, poskręcany i leży w docelowym miejscu, dlatego nie będę go z powrotem rozkręcał. Standardowy mechanizm 3055. Najlepiej, jak sprzedający napisał do mnie, że ma "ruski zegarek MYZ" na baterie do sprzedania. Jak ja się nagłowiłem o co chodzi ....
  14. A ja dzisiaj wyszperałem coś takiego - łucz elektromechaniczny w fajnym stanie, cyka aż miło. Zdaje się, że nawet pasek oryginalny
  15. A ja od wczoraj cieszę się takim zestawikiem. Szczególnie Błoniem "Licencja ZSRR", bo jest w stanie niesamowitym.
  16. Służba nie drużba, poza tym zapowiada się dzisiaj gorąco, więc coś w deseń pustynny (data żyje własnym rytmem )
  17. Do mnie dotarła dzisiaj Big Zero ;-) Nie wiedziałem, że to taki duży zegarek. Cieszy dodatkowo, bo w złoconej kopercie i świetnym stanie
  18. W związku z tym, że wybrałem się wyłącznie (jako rzekłem żonie) po umówionego Glashutte spazematica, to do domu zawitały ponadto: 1. Łukasz z Białorusi. Łukasz nigdy nie był noszony, ponieważ sam całkiem nieźle chodzi. Co najmniej jakby miał bateryjkę w sobie 2. No i 4 Panie, które chętnie dają się od czasu do czasu pokręcić: Blondynka, Brunetka, Chuda Zocha i Niemka z DDR-ów A wszystko przez tego Pana
  19. Przepraszam za jakość zdjęcia, ale przez to co się dzisiaj dzieje na zewnątrz pozamykane mam rolety i jest ciemno w domu Wyszło jak wyszło
  20. A ja sobie pozwoliłem dzisiaj na takie zakupy. Te cztery naręczne pochodzą od pierwszego i jedynego właściciela. Najbardziej cieszy pobieda, jest w idealnym stanie. Pan powiedział, że dostał ją "na komunię". Zresztą pozostałe też w super stanie - wyciągnięte po wieeelu latach leżenia w szufladzie
  21. To i ja Wam pokażę co mnie dzisiaj spotkało i co udało się zdobyć. A wszystko pochodzi od starszego Pana, który był zainteresowany pewną moją własnością (nie zegarkową ) i zaproponował taką wymianę (pozna startem, drugą molnią i medaną wszystkie nowe lub zbliżone do nowego). Mamy tu (od lewej): łucz damski z bransoletą, kama 1956, nos wostok z plastikową kopertą, molnija 1960 z pudełkiem, nos komandirski (zakaz mo cccp), molnija 1958, start, kieszonka medana, nos slava automatic, doxa, rakieta, ruhla, glashutte 26 rubis automat, wisiorek lucerne. Cieszę się jak dziecko.
  22. mkoch

    Marian

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.