Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

mkoch

Użytkownik
  • Content Count

    1936
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

mkoch last won the day on April 9 2017

mkoch had the most liked content!

Community Reputation

268 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Gniezno

Recent Profile Visitors

355 profile views
  1. Przestań obrażać się jak dziecko Licytujmy się na argumenty ... Ocena całości składa się ze szczegółów. Rozbierając Invictę zwróciłem uwagę, że mocowanie nóżek tarczy polega na luźnym ich wciśnięciu w plastikowy pierścień okalający werk. Chińczyki mają tarczę ładnie przykręconą śrubeczkami do werku. Niby nic, wrażenie taności pozostaje. No właśnie - pierścień mocujący werk - Parnis/Corgeut/Pagani mają metalowy. Przejdźmy do bezeli. W chińczykach karbowanie jest nacinane (zresztą bardzo równo), krawędzie szczotkowane, wkładka ceramiczna. W Invikcie mamy obły odlew, wkładka aluminiowa, ktora w moim porysowała się natchmiast. Tarcza - chińczyki z grubej blachy, szlif słoneczny, indeksy nakładane, bez niedoróbek. W invikcie blaszka z puszki, pryśnięta farbą, też bez niedoróbek i nakładanymi indeksami. Luma podobna, koronki z oznaczeniem - podobne, od spodu podobnie (jedynie Parnis jest szczotkowany, reszta gładka na wysoki połysk). Invicta ma zdobiony wahnik - to na plus. Mechanizmy podobne (Seiko/Miyota). Wykonanie koperty oceniam lepiej w chińczykach (ostre krawędzie, wyraźniejsze szczotkowanie - tak lubię), niedoróbek wyraźnych w żadnym nie stwierdzam. I to całe zestawienie za kwotę 300 zł (china) vs 600 zł (Invicta). Myślę, że teoria broni się sama ...
  2. Obecnie ponad 2/3 załogi pracuje (administracja, teren), jedynie ci co mają kłopot z dzieciakami są na zdalnej lub opiece. A ja i mój zespół byliśmy na zdalnej tylko 2 tygodnie, jak obostrzenia były największe. Taka robota, że TOSIENIEDA
  3. Ale dlaczego się mylę? Ocena z własnych doświadczeń i właśnie opinii użytkowników działu chińskiego, którzy w oooooogromnej większości są zadowoleni z zakupów. Jak chcesz poczytać o słabej kontroli jakości, to przejdź na dział Seiko Jeszcze raz podkreślam (bo widocznie przeoczyłeś) - biorąc pod uwagę sposób wykonania (nie mam chińczykom nic do zarzucenia), użyte materiały (majstruje przy nich to wiem), cenę - Invicta nie jest konkurentem dla sprawdzonych marek jak wymienione wyżej. To żadna krucjata a prosta analiza 1:1. Niestety za Invictą nie przemawia nic. Może jedynie to, że ktoś chce kupić niepowtarzalny dizajn (trudno im go odmówić, chociaż w większości dla mnie jest nie do przyjęcia), bo o wtórnym w chińczykach nie musimy sobie pisać
  4. Kontrola jakości Invicty odbywa się w Chinach, wykonuje ją Chińczyk i polega na kontroli jakości. Czyli podobnie jak w Pagani Mam Pagani, Parnis, kilka Corgeut i są to całkiem dobrze zrobione zegarki. Mam też Invictę (homar R) na nh35, rozbierałem go do smarowania (podobnie jak chińczyki ,które przesmarowuje sobie zaraz po zakupie) i jest ona jak dla mnie tak samo lub nawet gorzej wykonana. Szlify na kopercie, wykończenie krawędzi, materiał tarczy (cienka blaszka), wskazówki (gną się po przyłożeniu kleszczyków) są gorsze od chińczyków. A odnosząc do ceny, to zupełnie nie ma porównania
  5. Na skórzanym koniaczku własnej roboty
  6. Wartość kolekcjonerska jest spora, chociaż w przypadku Radug wyższa jest oczywiście tych z werkami 2809
  7. Tak, to prawda. Ale z drugiej strony nigdy jakoś nie miałem potrzeby ich wymieniać, nie trafił mi się taki przypadek. Ciekawa też sprawa braku trzeciej śrubki na mostku bębna. Ten kamerton jest późny, a jednak ma 3. Ciekawe w jakim okresie wychodziły werki z dwoma ...
  8. Te są oryginalne, chociaż z trójkątnymi indeksami. Z prostokątnymi indeksami powinna być w tej samej konfiguracji
  9. Krzyśku, nie mylisz się. Jak dobrze przyjrzeć się napisom, to jednak wygląda na zamiennik. A dodatkowo koperta pochromowana, to akurat widać dobrze
  10. Kurcze, wiele tych mechanizmów przerobiłem i wydawało mi się, że zawsze na tym mostku były wkręcone wszystkie 3 śrubki. Dziura owszem jest, ale po wkręcie mocującym werk w kopercie (w tych późniejszym werk mocowany jest sprężyną). Chyba, że oryginalnie nie było, a ja uzupełniałem tą trzecią śrubkę przy składaniu
  11. Oczywiście że występował Kurant w tej kopercie (typ 3). Dekiel też od tej koperty. Masz całkowicie oryginalny zegarek. Zostaw go w tym stanie, nie próbuj czyścić tarczy, wymieniać wskazówek, itd. W tym stanie jest najatrakcyjniejszy kolekcjonersko
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.