A do mnie trafiła dzisiaj Alfa. Zdjęcie na gorąco po zakupie, to i brudna okrutnie. Szkiełko porysowane i spękane ale wygląda na oryginał, koperta trochę też trochę zjechana ale stan tarczy bardzo przyzwoity, no i na chodzie. Na żywo tarcza ma prawie jednolity odcień, tu zdjęcia uwypukliły każde odbarwienie. ]
"Nasze" herkulesy z Powidza mają nawrotkę dokładnie nad moim miasteczkiem. Na serio. Śmiejemy się, że biorą azymut na kościół w Czerniejewie i dalej nie lecą, bo mają limit paliwa
No i tą wczorajszą dyskusją o stalowych wostokach wywołaliście wilka z lasu Wostok 2214 w stalowej kopercie, tarcza jak nowa, szkiełko do polerki. Jak widać kupiony w 1987 roku w Poznaniu, naprawiany w 1994 roku w Wągrowcu
Kurcze, ale stan tych sportiwnych. Piękne. Jak ja swojego pływaka dorwałem, to się cieszyłem jak wariat. A stan jest gorszy od Twojego. Zazdraszczam i gratuluje
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.