Jakiś czas temu zaliczyłem cały wątek o brązowiakach no i wzięło mnie. Dzięki Panowie za cenne informacje, opinie i zdjęcia. Na początek Żabolek. Aż chce się powiedzieć cudze chwalicie. Moje pierwsze wrażenia. Piękny kawał mosiądzu. Nie wiem dlaczego, malowałem sobie obraz delikatnego zegarka. Żabol ma bardzo dobre proporcje. Ładnie się układa. (kiedyś mierzyłem Tudora bronze i to była porażka, taki klocek). Gerlach jak na ten przedział cenowy jest dopracowany. Ma fajne detale - żabka na tarczy, wskazówce sekundowej i klamerce. Struktura zielonej tarczy przypomina skórę ropucha. :)Wyraziste indeksy też chyba z mosiądzu. Nie wiedziałem, że insert też jest zielony, na wszystkich fotach wydawał się czarny. To tak na szybko.