Siedziałem jak c..la u notariuszki. Nawet nie wiem co czytała. Przeglądałem nasze forum i chyba AWI wrzucił linka. Przestałem oddychać . szybko podpisałem umowę, nie czekałem na wypisy. Czas przejazdu do Kruka pobity. Co z tego, załatwiłem sprawę około 13.30 i 36 jestem. Raczej bez szans w tym roku. Pierwsze będą w maju. Za mną chłopak z Wrocławia przepisał się z Suba. Też lekko podłamany. Kusił Cameron na nowym werku. Panowie przyznać się, który jest ma 1?