Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

szalony amator

Użytkownik
  • Content Count

    649
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

190 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Recent Profile Visitors

689 profile views
  1. Ciąg dalszy narzędzi do mojej tokareczki kłowej. Lathe Combined Runner. Wyszedł mi całkiem przyzwoicie. Po złożeniu. Z zamontowaną końcówką Do konika Jeszcze sporo narzędzi brakuje.... Jak skończę to pokażę jak powstaje oś. Komentarze zamilkły, czy już odjechałem za daleko?
  2. Takie sobie robię. Pozostaje wykończyć ten centralny bloczek a potem jeszcze zrobić sporo drobiazgu koniecznego do pracy z tym czymś. Zawsze gdy oglądałem video z najlepszych szkół zegarmistrzowskich to chciałem takie mieć. No to mam. Zaraz idę do "szkoły" (dla emerytów ). Toczenie maleńkich osi w kłach daje zawsze najlepsze rezultaty. Gwarantowana osiowość, łatwość pomiarów, wyśmienita jakość powierzchni toczonych. Potwierdzają to wszystkie próby jakie robiłem do tej pory. Pozdrawiam,
  3. Roman, Nawet nie wiesz jak się cieszę, że odpisałeś. Dostaniesz listę rzeczy do zabrania. Kluczowa dla ciebie informacja w zdaniu " nie stać mnie to sobie zrobię" zawiera się w pierwszych trzech słowach. Pamietaj przy negocjacjach cenowych. Wesołych... Janusz
  4. Przerobiłem mocowanie dźwigniowego posuwu wzdłużnego, tak abym mógł łatwo bez demontażu posuwu zakładać i zdejmować koniki. Materiał żeliwo. Frez palcowy fi 6 węglik VHM, wyrównanie powierzchni. Dalsza obróbka praktycznie całość frezem piłkowym. Frez w całosci z weglika spiekanego. Polecam rewelacyjne narzędzie. Zamiast nawiertaka fazownik VHM. Nie ma krawedzi tnacych na samym wierzchołku ale świetnie sie sprawdza nawet w stali do płytkich nawierceń. Wykończenie recznie. Na zdjęciu nowe miejsce i sposob mocowania do łoza na wkrety pierwszego przegubu posuwu. Na łożu poprzednie mocowane w kanale które nie sprawdziło się. Zmontowane i dobrze działające. Podczas toczenia walka ze stali narzedziowej fi 15 mm do średnicy 7 mm na 3/4 dlugosci. Sprawdza sie i posów i ogranicznik mikrometryczny posuwu. To co powstaje to bedzie lathe combined runner. Nie stać mnie no to sobie zrobię. Kol. Roman zresztą tego akurat nie posiada...sam nie wiem jak to możliwe. Cos tam próbuję frezować w stali ale jednak to powstanie z żeliwa. To będzie QCTP.
  5. @D3k0d3r Dziekuje za komentarz. Ktoś to czyta ! Co do zdjęć z kwietnia 2020 to nie wiem czy widzimy na nich to samo, ale nie ma sprawy. Od tamtej pory poczyniłem trochę postepów. Podstawowe problemy które były do pokonania to: 1. kąty przyłożenia i przystawienia zębów frezów. Tak prosto wykonany frez ma te kąty =0, a gdy dodamy posów to kąt przystawienia staje się ujemny. Może kiedyś zrobię rysunki. Eksperymentuję z inną metodą wykonywania frezów tak żeby uzyskać efekt zataczania zębów. 2. Brak idealnej osiowości. Zrobiłem przeglad i remont swoich maszynek. W międzyczasie trafiło się "tanio" łoże Cowells to kupiłem i przełożyłem co się dało z Flexispeeda oraz dorobiłem trochę osprzętu. W ustawianiu obróbki w centrum i w osi pomoże nowy konik optyczny z mikroskopem pomiarowym. Trochę uciażliwe jest robienie zdjeć przez przykładanie do okularu telefonu, ale poza tym jest b. dobry. Nowy konik Stary ale w nowej odsłonie po remoncie i regulacji. Konfiguracja do frezowania. Jest sztywność zestawu. W konfiguracji do kół i zębników z dodatkowym silnikiem. Zapomniałem o montażu podzielnicy. Jest spasowana ta sama. Za wrzeciennikiem widać przedłużoną podstawę łoża WW jako podstawę. Podpórki do toczenia z ręki. Nowy posów wzdłużny, działa bardzo, bardzo fajnie. Ciągle kilka projektów narzędziowych jest do wykonania.
  6. Miała się zmieścić pod blatem. No i siedzi obok Pultry.
  7. Jak to poskładać? I wszystko do tej tokareczki. RTFM czyli Read The F***ing Manual. Ale nie napisałem instrukcji obsługi tej windy. Widzę po liczbach odwiedzin że jest zainteresowanie. Bedę wrzucał co pewien czas fotki. Bedzie jeszcze trochę narzędzi a za około 6 tygodni jakieś projekty zegarkowe. Lepsze zdjęcie Łoże flexispeed z oryginalnymi sankami, stolikiem poprzecznym i narzędziowym, wszystkim co było orginalnie ale bez konika szuka nowego właściciela.
  8. Pożegnanie z tokarką na łożu Flexispeed. Jedyny zarzut jaki miałem to wielkość i waga. Mam bardzo mało miejsca, spore potrzeby zmiany maszynki w trakcie projektów oraz nie staję się młodszy. Dźwiganie tak ciężkiego sprzetu może mnie przerastać. Ostatnie fazy demontażu. Rozebrana, w tle następca, zastępca. Przedstawiam łoże Cowells. Ciąg dalszy bedzie nastepował. Tylko trzeba bedzie chyba zmienić tytuł wątku.
  9. Do wciągaczy szelki i podwiazki koniecznie. No nie mogłem się powstrzymać. Powodzenia,
  10. Rozwiazanie ciekawe ale.... Co do zasady działania w całości wtórne. Charles Fasoldt z Albany N.Y. opatentował takie rozwiązanie mikroregilacji pomiedzy 1850 a 1860 rokiem.
  11. No dobra, te rysunki to nie dla żartu były. To zupelnie na serio odpowiedź na rysunek koła wygenerowany komputerowo w widoku " 3D" z dołożonym płaskim dwuwymiarowym szkicem kółek. To działać nie może. Rysunek M. CAMUS / HOWKINSA to prawidłowe zilustrowanie geometrii przekladni o osiach prostopadłych. Wizualizacja przenikania brył rozrysowana dzięki geometrii wykreślnej. Ciekawe czy jeszcze tego uczą na studiach technicznych? Przenikanie brył, jak te zajęcia rozwijały wyobraźnię..... no i stosunki międzyludzkie.
  12. 1. Zębniki lantetn tak naprawdę niczym nie różnią się od "zwykłych" jeżeli patrzeć tylko na geometrię zazębienia. To jest na powierzchnie zebnika i koła współpracujące na średnicy podziałowej. Co jest powyżej i poniżej średnicy podziałowej nie ma żadnego znaczenia o ile nie wchodzi we wzajemną kolizję podczas zazębienia. Różnice sa wyłącznie konstrukcyjne. Wniosek, można stosować wszystkie obliczenia dla zazębień cykloidalnych i szerokość zęba zębnika traktować jako średnicę kołka, a średnicę podziałową jako średnicę do rozmieszczenia środków czyli osi obrotu kołków. 2. Dla żartu wyłacznie polecę publikacje z poczatku wieku XIX. Nie mogę się powstrzymać bo piękna jest. Co do twojego projektu. Ja bym go nie wykonywał, to bardzo ryzykowna koncepcja. - ząb ( kołek ) nie może dotykać dna przestrzeni miedzyzębowej koła. To daje zerową tolerancję odległości osi więc działać nie będzie. - zęby koła są za cienkie, na średnicy podziałowej ( zebnika) są wielokrotnie cieńsze od srednicy kołków, wałków. Poza wytrzymałością, samo w sobie to nie jest tragedia ale proporcje są takie jak opona samochodowa do roweru. - powierzchnie zazebienia, tarcia są zdecydowanie za duże. To bedzie przełożenie samoniszczace się. Ładny rysunek.
  13. Taka piękna ciekawostka zagubiona w odchłani czasu. Profil stosowany przed wykombinowaniem potrzeby stosowania kół naciągowych! Mechanizm zegarka sygnowanego 'Hger du Roy' a Paris. No 5553 Dostepny za 795 funtów.
  14. I wtedy do lasu przyszedł Gajowy Roman z okrzykiem ślimaki sprzedaję ślimaki. Komu ślimaki.....w komplecie..... 🤭
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.