Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

szalony amator

Użytkownik
  • Content Count

    635
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

177 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Recent Profile Visitors

561 profile views
  1. I wtedy do lasu przyszedł Gajowy Roman z okrzykiem ślimaki sprzedaję ślimaki. Komu ślimaki.....w komplecie..... 🤭
  2. Rozumiem, że chcesz się pokłócić.🥳 Fajnie, niech coś sie dzieje! Od razu rozsadzę, ty masz rację i ja mam rację. Widzę z tego mechanizmu zwalniajacego że działa, widzę że trwalość jest bardzo niska bo przekladnie ślimakowe pracują przy bardzo dużym tarciu. Przestaja być samohamowne przy odpowiednio dużym skoku uzębienia ślimaka, (no tego korkociagu.😃). I to ten korkociag powyginał zabki kola "ślimacznicy". Znowu cudzysłów no bo one, te zabki na tym kole nie są nacięte skośnie jak po bożemu trzeba na ślimacznicy, wiec się wygły (wybauszyły?). Konstrukcja mechanizmu zwalniacza zachwyca wprost prostotą czy też prostactwem wykonania. To powyginane blaszki mosieżne z dziurkami na czopy osi. Daje to łatwość regulacji przekładni. Mozna zbliżyć lub oddalić korkociag od kółka, mozna odsuąć oś korkociagu od płaszczyzny koła lub ustawić płaszczyznę i oś skośnie. Po stanie tych blaszek widać że ktoś to już robił i próbował zgrać tę przekładnię. Widząc powyższe, dokładne rysunki , toczenie CNC i takie tam inne to strzelanie z armaty do komara. Ja bym zacząl od innej strony. Może wkręt stalowy do mocowania płyt gipsowo kartonowych o odpowiedniej średnicy moglby zadziałać. Chyba te wkrety mają najwiekszy skok gwintu i są w róznych może podchodzących średnicach. Do takiego korkociagu dobieral bym koło. Kłopotem jest że nie ma w tej robocie ani pieniedzy ani wyzwania. Trudno bedzie znaleźć wykonawcę. Pozdrawiam,
  3. No i jeszcze ten "ślimak" ma współpracować ze "ślimacznicą" . Piszę w nawiasach bo to nie ślimak i nie ślimacznica. Normalna przekładnia ślimakowa NIE DZIAŁA w kierunku napędu od koła do osi z naciętym "gwintem". W takim kierunku jest zakleszczona na amen. A ta ma wlaśnie pracować przy takim kierunku napedu. "Ślimacznica" to bedzie to koło co to ma finezyjnie powyginane zęby. Zagadka: Czy tak ma być? Czy to skutek ale i przyczyna awarii ? Ciekawy jestem jaki budżet kolega przewiduje na naprawę tej pozytywki. Nie żebym byl zainteresowany, teoretycznie pytam.
  4. Odpowiedź jest bardzo prosta: Opory skrawania są wieksze od wytrzymałości wałka stalowego o średnicy 0,2mm no to wałek pęka, zwija się, łamie etc. Musisz więc zredukiwać opory do absolutnego minimum i jednocześnie zwiekszyć maksymalnie wytrzymałość wałka. I dopiero tutaj zaczynają się schody. O jakosci krawędzi tnacej napisał kol. Safinowski, można dodać że kamienie do docierania ręcznego są także naturalne i trzeba się w nie zaopatrzeć. To konieczne. Polecam też osełki z nasypem diamentowym bo to konieczne gdy zaczniesz używać narzedzi twardszych od hss. Te też się okazują konieczne. Kolega Piotr (pozdrawiam) mówiąc w skrócie napisał o ustawieniu noża a wiec także o kątach ostrza i kątach skrawania. No też są ważne. Kluczowe, to podstawa toczenia. Na opory ale i zwiazaną z tym jakość powierzchni po toczeniu wpływa też sposób toczenia. Czy końcówka swobodna czy toczenie w kłach, czy z suportu, czy "z ręki". Z pytania wnioskuję że toczysz wałek zamocowany jednostronnie we wrzecienniku, oraz że nóż masz zamocowany w suporcie. Gdybyś toczył w kłach i z ręki to by oznaczało że masz problemy zawarte w pytaniu dawno rozwiazane. Spoko, z suportu też można ale... to musi być dobry suport i dobra tokarka. Zrób prosty test, wykonaj toczenie wałka stalowego o dowolnej "niełamliwej" średnicy na bardzo wolnym posuwie i oceń powierzchnię. Ma być gładka, błyszcząca bez rowków po nożu tańczacym po materiale we wszystkich kierunkach z powodu luzów nadmiernych na posuwach suportu i wrzecienniku. Każdy taki ślad ponożowy to zagłebienie na jakieś 0,02 mm na promieniu czyli 0.04 na średnicy. Wiec twój wałek o średnicy mierzonej 0,20 mm jest karbowany do średnicy 0,16mm. Nawet na idealnej tokarce toczenie na takich średnicach jest bardzo trudne. Wymyślono i sprawdzono sporo narzedzi, sposobów do obróbki tak małych średnic. Toczenie w kłach, czyli obustronnie podparty materiał, szlifowanie podpartych swobodnie walków np. Jacot Drum czy polerowniki. Polecam. Co do twardosci stali do toczenia tak małych średnic to kolejna historia. Powinna to być jakościowa stal narzędziowa obrobiona termicznie do twardosci niższych ale porównywalnych z hss. No i jak byś nie ostrzył noża hss to możesz nie dać rady... Ksiażki tu nie napiszę, i tak mnie trochę poniosło. Pozdrawiam,
  5. Slyszałem kiedyś rozmowę dwóch nigdy nie trzeźwiejacych dżentelmenów zbierajacych na flaszkę. - tyyyy masz złotegooo ? - gdybym miał złotego to bym go na wierzchu nosił. No i moje pierwsze skojarzenie było że to o zegarku kieszonkowym rozmowa. No to tego można na wierzchu nosić, z dumą.
  6. Tylu specjalistów i nic? No to ja się wypowiem; tak poskrecane i powyginane mostki to robił Invar. Jedyne skojarzenie, ale niekoniecznie prawidłowe.
  7. @ motoolo Na poważnie Złocenie to drobiazg. Znajdź zakład który to wykona, wcześniej umyj, moim zdaniem miękka szczoteczka do zębów i płyn do mycia naczyń wystarczy. Jak pozostaną naloty i przebarwienia to zapłacisz za dodatkową kąpiel przed złoceniem. Schody są przed i po złoceniu. Musisz rozebrać wszystko, do złocenia idą gołe mostki i płyta z kamieniami, wszystkie elementy stalowe demontujesz i... Polerujesz. A jest tego sporo i nie tylko o wkręty chodzi. Mają się świecić jak lustro. No nie założysz chyba skorodowanej pokancerowanej stali do złota. Powodzenia,
  8. Dżiziz, luzik panowie. Bywa wkurzajacy ale lepiej niech zostanie, jeszcze do polityki pójdzie. Mało tu wkurzajacych typów ( dzień dobry, Janusz jestem ).
  9. Złocenie elektrolityczne to bardzo skomplikowana robota jest. I długa. Opiszę całość 1. Włożył 2. Wyjął Koniec. Grubosć powłoki podajemy w mikronach. Ile to mikron to ja nie wiem. Coś jak jedna milionowa metra ale kto to ogarnie. Na koniec dobra wiadomości, mosiądz przewodzi prad a kamienie nie.
  10. To jest mechanizm typu Lepine 5. Nie model, ale typ. Dużo wiecej znajdziesz w sieci. To tak jak konstrukcja samochodu na ramie albo samonośna. Twoje pytanie przekladajac na porównanie samochodowe brzmi czy gdy skrzynię biegów przymocujemy inna iloscią śrub do ramy to czy to bedzie typ konstrukcji na ramie ? Mogę tylko powtórzyć za Kiniolem dobrze myślisz... to Lepine cal.5 , taki typ mechanizmu... producent NN, około 1850.
  11. Nigdy nie używałem molet, nigdy nie wykonywalem moletowania w zwiazku z tym i ze wzgledu na zwyczaj i odwieczną praktykę pielegnowana również na tym forum wypowiem się. A co ?!? No kto mi quba zabroni? Aby odpowiedzieć na pytanie posłużyłem się tajnym wzorem O=(Pi)*D Gdzie O to będzie obwód Co to Pi to ja nie wiem ale w kregach zbliżonych do mnie ma ono wartość około 3,14 , a D to średnica. Na początek przyjmijmy że to taka średnica że nikt nie wie gdzie ona jest. Nazwijmy ja Dhgw. Gramatycznie powinno być cgw bo słowo dick po naszemu pisze się przez ch Po przeksztalceniach naszego tajnego wzoru (bardzo skomplikowanych ) wyszło że rolką o podziale 0,5 mm nagniatajac 31 zagnieceń musisz mieć pręt o D cgw = 4,9363 mm. I tutaj dochodzimy do nierozwiazywalnych problemów. 1. Nie ma w hurtowniach metali kolorowych prętów o takiej średnicy. 2. Jak pisałem nie wiadomo jak fi walka ma się do Dhgw. Przed odpowiedzią dobrze jest wiedzieć jaka jest średnica rolki moletujacej o podzialce t = 0,5 mm. To pozwoli np. na rysunku w skali zobaczyć jak moletka o znanej średnicy bedzie współpracować z walkiem o średnicy około 5 mm. Czy wygniecione "zęby" będą się zazębiać z zębami moletki czy ze wzgledu na duża różnicę średnic na walku 5 mm ząbki będą ścinane, czyli w realu nigdy nie powstaną, wzór nie zostanie wygnieciony. To jest obróbka wymagająca sporych energii. Wymagane sa spore sily nacisku, naped o odpowiedniej mocy pracujacy bez poślizgów przy małych obrotach. Nie wyobrażam sobie tego na tokareczce na pręcie D 20mm. Moletowanie to nie jest skrawanie! To bardziej jest podobne do kucia. Dla treningu weź śrubokret zegarmistrzowski i wbij go młotem w pret mosiężny na głebokosć około 0,3 mm. Oczywiście pręt zamontuj we wrzecienniku tokarki zegarmistrzowskiej. Zaraz potem wyrzuć zniszczony śrubokret, i zauważ że tuż po bokach dołka po grocie materiał jest powyżej poprzedniej średnicy. Pomiedzy dnem dolka a szczytem podniesienia tuz obok bedzie ta średnica Dcgw. Jeżeli wrzeciennik sie obraca to wal młotkiem dalej.
  12. Nie ma uchwytów samocentrujacych, w których materiał po przechwycie wraca do poprzedniej pozycji. Cudów nie ma. Przesuniecie jest nie tylko w płaszczyźnie prostopadłej do poprzedniej osi obróbki w poprzednim mocowaniu, nowa oś jest skośna do poprzedniej. Wynik pomiaru bicia rośnie wraz długością i średnicą obrabianego elwmentu. Witam w świecie realnym. Dla pocieszenia dodam, że nie ma zacisków zegarmistrzowskich w których po przechwycie wałka bicie jest zero. Nie ma wrzecienników.... itd. Ale jest dobra wiadomość, są sposoby aby te problemy nie miały znaczenia. Fajna tokarka.
  13. To jest zegarek prawdopodobnie z początku XIX wieku. Prawdopodobnie ma już około 200 LAT !!! Może jest młodszy ale niewiele. Świadectwo epoki. Świadectwo ludzkiej chciwości. Nigdzie nie napisałem że jest do d... Fajny, trzymaj. A Breguet to to nie jest. Odstaje jakością precyzją wykonania, urodą i to bardzo.
  14. ".... szukajcie a Roman znajdzie..."
  15. Important information A large number of “fake Breguets” were made in the late 18th century and throughout the 19th century. There were considerably more of them than real Breguet pieces. Any pocket watch with an individual number higher than 5500 can be considered fake. Any 19th-century pocket watch bearing the signature “Breguet à Paris” is fake. Jest raczej niespotykane aby wykonawcy podróbek podpisywali wyroby wykonane w celu wyłudzenia ceny. Datowanie i wskazania producenta jest niemożliwe. Jedyna dobra wiadomość to fakt że zegarek pochodzi z epoki. Tekst angielski skopiowany z oficjalnej strony firmy Breguet, zakładka Services, zakładka Antique watches.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.